Shutterstock/A.RICARDOSkoki narciarskie niespodziewanie stały się telewizyjnym hitem w Brazylii. Jak poinformował dyrektor ds. komunikacji MKOl Christian Klaue, opóźnioną transmisję konkursu indywidualnego mężczyzn na normalnej skoczni z Predazzo oglądało średnio 8,99 mln widzów. Na 11 lutego była to najchętniej śledzona w tym kraju dyscyplina spośród rozgrywanych w ramach Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026.
Zawody pokazała brazylijska stacja Globo. Wynik oglądalności wywołał zaskoczenie, bo Brazylia nie ma absolutnie żadnej tradycji w tej konkurencji i nie doczekała się dotąd reprezentanta w skokach narciarskich. W trakcie tych igrzysk kibice z Ameryki Południowej mają jednak swojego bohatera – złoty medal w slalomie gigancie wywalczył mieszkający w Norwegii Brazylijczyk Lucas Pinheiro Braathen.
Rekordowa oglądalność skoków w Brazylii
Wysokie zainteresowanie transmisją ponownie ożywiło dyskusję o globalizacji skoków. W przeszłości Sandro Pertile otwarcie mówił o pomyśle organizowania pokazowych zawodów w krajach dotąd kojarzonych głównie z innymi sportami, w tym w Brazylii. Wśród potencjalnych lokalizacji wymieniano stadion Maracanã w Rio de Janeiro.
Sam konkurs na normalnej skoczni w Predazzo zakończył się premierowym triumfem Philippa Raimunda w zawodach tej rangi. Srebrny medal zdobył Kacper Tomasiak, a brąz – ex aequo – Ren Nikaido i Gregor Deschwanden.
Oglądaj mecze online
![Obrazek news: Piłkarz Lecha Poznań szczerze o Ekstraklasie. "Nie spodziewałem się tego w Polsce" [WYWIAD]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-16-apr-2026-03-46-pm-9091_min2.webp&w=256&q=75)













