Mikolaj Barbanell/ShutterstockJagiellonia Białystok przegrała u siebie z Piastem Gliwice 1:2. Po zakończeniu spotkania głos w sprawie porażki zabrał trener "Dumy Podlasia", Adrian Siemieniec.
Adrian Siemieniec przemówił po porażce z Piastem Gliwice
- Przede wszystkim rozpocznę od gratulacji dla przeciwnika za zwycięstwo. Bardzo dziękuję naszym kibicom. Trzeba przyznać, że ostatnio ich nie rozpieszczamy, ale czujemy ich wsparcie i musimy zrobić wszystko, żeby jak najszybciej się im odwdzięczyć i dać im trochę radości w postaci zwycięstwa, bo tego nam najbardziej brakuje. Nie ma co też pudrować rzeczywistości, zakłamywać i ukrywać, że to był słaby mecz w naszym wykonaniu. To, co mówiłem na konferencji prasowej przed meczem, że chcieliśmy się poprawić w stosunku do poprzedniego meczu, to muszę powiedzieć, że nie poprawiliśmy się niestety i trzeba to wziąć na klatę - rozpoczął Adrian Siemieniec.
- W sporcie tak jest, że takie momenty się dzieję. To, co trzeba zrobić, to wziąć się w garść, skupić się i poszukać przełamania. Ta gra nam się nie układa. Widać, że tej pewności siebie brakuje nam w niektórych sytuacjach. Musimy dzisiaj dobrze przygotować się do wtorkowego meczu, który w pewnego rodzaju jest handicapem. Bo kolejka się nie odbyła. Jedyne dwa zespołu, które mogą zdobyć punkty, to my i GKS, więc możesz tym meczem wrócić na dobrą drogę i potem zakończyć udanie ten okres przed przerwą na kadrę, ale na razie trzeba się skupić, żeby jak najlepiej przygotować się do wtorku i żebyśmy rośli, bo na razie jest słabo, nie ma co ukrywać - kontynuował.
- Jeszcze raz gratulacje dla przeciwnika. Tak, jak często w sporcie jest duże rozczarowanie, kiedy przegrywasz, to mam wrażenie, że dużo większe rozczarowanie jest, kiedy grałeś dobrze, ale finalnie mecz nie poszedł na Twoją stronę. Dzisiaj nie mam takiego odczucia, że byliśmy blisko punktów mimo to, że w końcówce strzeliliśmy bramkę na 2:1 i wróciliśmy do meczu, ale jak mam być uczciwy, to wcześniej ten mecz powinien być już zamknięty, bo Piast miał sytuację na 3:0 i wtedy pewnie nawet ta jedna bramka by nie padła - dodał.
Dla Jagiellonii Białystok była to druga porażka z rzędu, a piąte kolejne spotkanie bez zwycięstwa (3 porażki, 2 remisy). Trener Siemieniec wziął odpowiedzialność za postawę swoich piłkarzy.
- Odpowiedzialność jest po mojej stronie. Ja sobie zdaję z tego sprawę. Taki też mamy moment, że faktycznie ten przeciwnik trochę tych sytuacji kreuje. To nie jest tez tylko kwestia działań w obronie, bramkarza, ale całego zespołu. Bo wcześniej są sytuacje, gdzie możesz wygrać pojedynek, przerwać akcję. Trochę nam brakuje tych wygranych pojedynków, doskoków, agresji. Dzisiaj trochę nam tego brakuje. Musimy poszukać lepszej postawy i zwycięstwa. Przepchać spotkanie. Atmosfera powiedzmy grobowa i najlepiej gasić światło i koniec. Taki jest teraz moment, taki jest sport. Każdy trener czy piłkarz przeżywa takie momenty. Dzisiaj trzeba przetrwać ten moment i poszukać zwycięstwa - powiedział Siemieniec.
Po sobotniej porażce Jagiellonia Białystok zajmuje drugie miejsce w PKO BP Ekstraklasie z dorobkiem 38 punktów. Do liderującego Zagłębia traci trzy punkty.
W kolejnym meczu Jagiellonia podejmie u siebie GKS Katowice w zaległym meczu 16. kolejki PKO BP Ekstraklasy (17.03.2026).
Ekstraklasa Adrian siemieniec Jagiellonia białystok Piast gliwice Ekstraklasa Piłka nożna
Odbierz Voucher na 90 dni
![Obrazek news: GKS Katowice z dużym awansem w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Lechia nie powiększyła przewagi nad kreską [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-14-mar-2026-07-04-pm-845_min2.webp&w=256&q=75)



![Obrazek news: Legia Warszawa opuściła strefę spadkową. Wielki powrót po kontuzji [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-13-mar-2026-10-18-pm-8912_min2.webp&w=256&q=75)










