

Co prawda Bayern Monachium stracił punkty w dwóch ostatnich pojedynkach z Mainz i Borussią, ale chyba nikt nie spodziewa się, że seria Bawarczyków może ciągnąć się jeszcze kilka spotkań. Najprawdopodobniej ekipa Roberta Lewandowskiego z przytupem zakończy ją w jutrzejszym starciu, w którym zmierzy się na swoim terenie z Werderem Brema.
SYTUACJA W TABELI
Bayernowi Monachium w Bundeslidze zagraża tylko Borussią Dortmund, z którą ekipa zremisowała ostatni ligowy pojedynek. Dwie kolejki temu miało miejsce z kolei jedno z największych zaskoczeń ligi w tym roku. Z pojedynku Mainz 05 - Bayern zwycięsko wyszła drużyna z piątej pozycji w tabeli.
Zarejestruj się w Bukmacher i zagraj bez ryzyka do 123 PLN
Bawarczycy mają teraz na koncie 63 punkty, zaś drużyna z Dortmundu 58. To jednak jedyne zagrożenie ze strony reszty ligi dla zespołu z Monachium.
Zdecydowanie większe zagrożenie czuje zespół Werderu Brema, który z 27 punktami na koncie sklasyfikowany jest na pozycji 13. Co ciekawe, tylko jeden punkt dzieli tę ekipę od przesunięcia się o dwie pozycje w dół i zajęcia czwartej pozycji od końca w drabince Bundesligi.
GRACZE WERDERU CELOWO WYKARTKOWALI SIĘ NA MECZ Z BAYERNEM?
Od niedawna normą w Bundeslidze jest już to, że zespoły celowo łapią więcej żółtych kartek, aby zostać zawieszonymi na pojedynek z Bayernem Monachium. Ekipy z niższych miejsc tabeli i tak nie wierzą w to, że mogą ugrać choćby remis z Bawarczykami, a poprzez 'wykartkowanie' mogą dać wolne swoim kluczowym zawodnikom i przygotować ich na kolejne starcia.
Niedawno takie zarzuty w lidze kierowane były pod adresem zawodników SV Darmstadt 98. W meczu przed pojedynkiem z Bayernem aż pięciu zawodników Darmstadtu zobaczyło żółty kartonik. Zarówno trener, jak i zawodnicy twierdzili jednak, że nie była to taktyka.
Inaczej sprawa wygląda w przypadku Werderu, którego dwóch zawodników przyznało się do takiej strategii.
'Mieliśmy to dogadane.' - wypowiedział się na temat dwóch żółtych kartek dla siebie i swojego kolegi - Zlatko Junuzović. Zawodnik Bremy specjalnie przedłużał wykonanie rzutu wolnego tak, aby otrzymać 'żółte upomnienie' od arbitra.
Trener drużyny z Bremy odcina się od słów swojego zawodnika mówią, że nic takiego nie miało miejsca. W związku z 'uczciwą' postawą Junuzovića, możemy się spodziewać kary ze strony ligi dla zawodników, a być może także dla klubu. W takim wypadku gracze Werderu odpoczną pewnie dłużej, niż tylko w spotkaniu z Bayernem...
HISTORYCZNA DOMINACJA BAYERNU
Po wykartkowaniu się zawodników Bremy wiadomo już w sumie, że goście nie będą grali o żaden pozytywny wynik spotkania. Historia nie wskazuje jednak, żeby nawet w pełnym składzie Werder bywał w stanie walczyć z Bayernem jak równy z równym.
Jutrzejszy pojedynek będzie setnym spotkaniem ligowym obu drużyn. 48 razy lepsi okazywali się w nich Bawarczycy, a 26 razy wygrywał Werder. W ostatnich 10 pojedynkach zespołów za każdym razem lepsza okazywała się drużyna Roberta Lewandowskiego. Z żadną inną ekipą Werder nie ma tak długiej historii porażek z rzędu, jak z liderami Bundesligi.
We wspomnianych dziesięciu poprzednich meczach między jutrzejszymi oponentami Bayern Monachium strzelił łącznie aż 40 bramek, przy czym stracił tylko 6!
Bukmacher typuje na ten mecz 1.10 na Bayern Monachium, 9.50 na remis, 25.00 na Werder.
Mój typ: Ponad 1.5 gola w pierwszej połowie - kurs 1.85 . Bayern powinien 'przejechać się' po Werderze, który nie dość, że nie gra najlepiej, to jeszcze specjalnie na jutrzejszy mecz wykartkował swoich zawodników pierwszego składu. Myślę, że ponad półtora gola jest realne, bowiem Bayern powinien strzelecko rozgromić rywali, ale sam też dosyć często wpuszcza bramki.
Bayern Monachium - Werder Brema
Bundesliga
12.03.2016 r. - 18:30
Zarejestruj się w Bukmacher i zagraj bez ryzyka do 123 PLN
Odbierz Voucher na 90 dni









