

Już jutro na europejskie boiska wraca Liga Mistrzów. W jednym z pierwszych spotkań ćwierćfinałowych spotkają się ze sobą FC Barcelona i Atletico Madryt. Barca swój ostatni mecz w lidze przegrała, zaś goniące Katalończyków w tabeli Atletico napędziło dużo strachu wyraźnie pokonując Real Betis.
JAK BYŁO W 1/8 FINAŁU?
Rywalem FC Barcelony w 1/8 finału był Arsenal Londyn. Pierwsze spotkanie rozgrywane było w Londynie i wielu kibiców liczyło na to, że gospodarze zdołają zapewnić sobie przewagę przed rewanżem na Camp Nou.
Zarejestruj się w Bukmacher i zagraj bez ryzyka do 123 PLN
Niestety, Arsenal miał tylko jedną dobrą sytuację w pierwszej połowie, po czym inicjatywę przejęli już zawodnicy hiszpańskiego klubu. W 71. minucie gola strzelił niezawodny Lionel Messi. Argentyńczyk podwyższył jeszcze wynik 12 minut później, strzelając bramkę z rzutu karnego. W drugim pojedynku Arsenalowi udało się zdobyć bramkę, jednak Barcelona również nie miała problemu ze skutecznością. Trzy celne trafiania przeciwko jednemu londyńczyków przesądziły o awansie Barcy.
Atletico w poprzednim etapie rozgrywek spotkało się z PSV Eindhoven. Rywalizacja tych klubów była zdecydowanie bardziej wyrównana, niż starcie Barcelony z Arsenalem. W pierwszym meczu na terenie PSV nie padła żadna bramka i wszystko miało rozstrzygnąć się w stolicy Hiszpanii. Tam jednak zespoły też nie zdołały pokonać obrony rywali i losy rywalizacji rozstrzygnęły się w konkursie rzutów karnych. Wynikiem 8-7 zwyciężyli w nim gospodarze.
OSTATNIE MECZE OBU DRUŻYN
Obie drużyny rozegrały bardzo ciekawe mecze w minionej kolejce Primera Division. Atletico Madryt zmierzyło się z Realem Betis i pokonało rywali aż 5:1. To pierwszy tak wysoki wynik strzelecki Atletico w tym sezonie! Poprzedni raz pięć bramek w jednym pojedynku madrytczycy zdobyli w październiku 2014 roku.
FC Barcelona w poprzedniej kolejce starła się z innym niż Atletico rywalem ze stolicy Hiszpanii. W El Clasico tym razem lepsi okazali się zawodnicy Realu Madryt, którzy wygrali 2:1. Po tej porażce przewaga Barcy w tabeli Primera Division nad drugim Atletico zmalała do sześciu punktów.
KATALOŃCZYCY CZUJĄ RESPEKT
Po ostatniej porażce i wysokim zwycięstwie rywali, FC Barcelona czuje pewne obawy w związku z jutrzejszym starciem. Oczywiście zespół podkreśla, że dalej jest pewny swoich umiejętności, ale szacunek do przeciwnika zaczął się już chyba przeradzać w małą obawę.
„Atletico to drużyna najwyższej klasy. Gdyby było inaczej, to nie graliby w ćwierćfinale. Pomimo mniejszego budżetu klubu są w stanie rywalizować z nami, czy Realem. to naprawdę imponujące. Oczywiście naszym celem będzie wygrana bez straty bramki.” – zapowiada jutrzejszy mecz Gerard Pique.
Obrońca FC Barcelony dodaje jeszcze: „Oni (Atletico) mają wiele opcji gry. Potrafią grać przez długi czas pod własną bramką, ale mogą też naciskać nas na całym boisku. Potrafią atakować co jakiś czas albo grać równo przez 90 minut. To bardzo kompletny zespół.'.
Bukmacher typuje na ten mecz 1.51 dla FC Barcelony, 4.30 na remi i 7.75 na wygraną Atletico.
Mój typ: Remis. Wydaje mi się, że jest to ten moment w sezonie FC Barcelony, w którym wszyscy będziemy doszukiwać się ich słabych stron, spadku formy itd. Barcelona oczywiście wyjdzie z tego kryzysu, po porażce z Realem, jutro da kolejny dobry temat do opisywania dziennikarzom sportowym. Remis wynikać będzie przede wszystkim z zaangażowania Atletico i utraty wiary w siebie graczy FCB.
FC Barcelona – Atletico Madryt
Liga Mistrzów, ćwierćfinał, 1 mecz
05.04.2016 r. – 20:45
Zarejestruj się w Bukmacher i zagraj bez ryzyka do 123 PLN
Oglądaj mecze za darmo









