

Po efektownym zwycięstwie 4:0 nad Piastem Gliwice piłkarze Legii Warszawa wykonali duży krok ku zdobyciu mistrzostwa Polski. W dwóch ostatnich kolejkach Ekstraklasy podopieczni trenera Stanisława Czerczesowa również nie mogą odpuścić i powinni walczyć o pełną pulę. Jeżeli uda im się zgarnąć komplet punktów w środowym meczu w Gdańsku z Lechią, to ostatnie spotkanie sezonu z Pogonią Szczecin nie będzie miało już jednak znaczenia. Wszystko dlatego, że wygrana z Lechią zagwarantuje warszawiakom mistrzowski tytuł.
SYTUACJA W TABELI
Plan piłkarzy dowodzonych przez trenera Czerczesowa jest prosty - zgarnąć w Gdańsku trzy punkty i świętować wygraną w lidze. Po wygranej z Piastem Gliwice lider rozgrywek odskoczył gliwiczanom na trzy 'oczka', co postawiło 'Legionistów' w bardzo dobrej sytuacji. Trzeba jednak wziąć pod uwagę to, że jutro o zwycięstwo gościom będzie trudno. Po pierwsze dlatego, że dla warszawiaków Lechia jest niewygodnym rywalem, a po drugie w tym sezonie gdańszczanie swtorzyli z własnego stadionu twierdzę. Ostatni raz przegrali na nim 29 listopada ubiegłego roku.

Jeżeli Legia nie wygra na Pomorzu, to wcale nie oznacza, że jutro nie będzie świętowała mistrzostwa. Może tak się stać w przypadku porażki Piasta Gliwice z Ruchem Chorzów na wyjeździe. Mimo tego piłkarze Legii deklarują, że skupiają się wyłącznie na sobie i sami będą chcieli zapewnić sobie tytuł.
Drużyna Lechii znajduje się aktualnie na 5. miejscu w tabeli i ma szanse na zajęcie lokaty premiowanej grą w europejskich pucharach. W Gdańsku głód sukcesu jest duży i biorąc pod uwagę szansę, jaką mają zawodnicy trenera Piotra Nowaka, oczekiwania kibiców są duże. Do czwartego Zagłębia Lubin gdańszczanie tracą trzy, a do trzeciej Cracovii cztery 'oczka'.
OSTATNIE WYNIKI
Legii w rundzie finałowej wiodło się różnie. W rywalizacjach z mocniejszymi drużynami wygrywała, a z tymi teoretycznie słabszymi gubiła punkty. Pokonała między innymi Lecha Poznań 1:0, Cracovię Kraków 4:0 i ostatnio również Piasta Gliwice 4:0, a przegrała na wyjeździe z Zagłębiem Lubin 0:2 oraz zanotowała bezbramkowy remis w Chorzowie z Ruchem. Wydaje się, że obecnie to właśnie mecze wyjazdowe są największą bolączką warszawiaków. Ostatnie zwycięstwo na terenie rywala Legia zanotowała bowiem 19 marca, kiedy pokonała 2:0 Lecha. Od tamtej pory tylko remisowała albo przegrywała.
Lechia z kolei na własnym stadionie czuje się bardzo komfortowo. Trwająca od jesieni ubiegłego roku seria spotkań bez porażki w Gdańsku robi wrażenie. Jeśli chodzi o ostatnie wyniki, to sytuacja wygląda podobnie, jak w przypadku 'Legionistów'. Piłkarze trenera Nowaka grają w kratkę i częściej punktują na własnym obiekcie. W ostatniej kolejce Lechia wygrała u siebie z Ruchem 2:1.
HISTORIA MECZÓW
Kibice Legii nie mają miłych wspomnień związanych z rywalizacją ich ulubieńców z gdańszczanami. Przed rokiem w decydującej części sezonu Lechia wygrała i zremisowała z ekipą ze stolicy, co miało duży wpływ na to, że Legia nie zdobyła mistrzowskiego tytułu. Teraz podopieczni trenera Czerczesowa na pewno będą chcieli wziąć rewanż. W tym sezonie 'Legioniści' z zespołem z Pomorza nie przegrali - w Gdańsku zwyciężyli 3:1, a w Warszawie zremisowali 1:1.
Totolotek typuje na ten mecz kurs 3,15 na wygraną Lechii, 3,20 na remis i 2,25 na zwycięstwo Legii.
Mimo że warszawiakom ostatnio nie wiedzie się na wyjazdach, to na tym etapie rywalizacji jest duża szansa, że się przełamią. To jeden z najważniejszych meczów w sezonie, a w potyczkach o stawkę Legia zazwyczaj staje na wysokości zadania.
Mój typ: wygrana Legii.
Lechia Gdańsk - Legia Warszawa
Ekstraklasa
11.05.2016 r. - 20:30
ZAREJESTRUJ SIĘ W TOTOLOTEK I ODBIERZ BONUS 500 PLN

Odbierz Voucher na 90 dni
Oglądaj mecze na żywo przez VPN












