

Początek sezonu w wykonaniu Magdy Linette nie był najlepszy i mało kto spodziewał się, że w prestiżowym turnieju w Miami nastąpi przełamanie. Tymczasem Polka po przebrnięciu eliminacji zdołała przejść dwie rundy w turnieju głównym, a w niedzielę powalczy o 1/16 finału. Czeka ją jednak piekielnie trudne zadanie, ponieważ naprzeciw niej stanie będąca w świetnej formie Wiktoria Azarenka.
DROGA DO TRZECIEJ RUNDY
Polska tenisistka, aby osiągnąć ten etap rywalizacji musiała rozegrać aż cztery mecze. Zmagania na Florydzie rozpoczęła już w eliminacjach, w których pokonała kolejno: Tamirę Paszek (6:4, 6:2) i Tatjanę Marię (7:6, 6:3). W turnieju głównym poznanianka w pierwszej rundzie, po wymagającym spotkaniu, pokonała wyżej notowaną Amerykankę Bethanie Mattek-Sands. Do pokonania doświadczonej rywalki Linette potrzebowała trzech setów (6:4, 6:7, 6:3), a więc straciła sporo sił. W kolejnej potyczce miała jednak sporo szczęścia. Już po pierwszym gemie spotkanie poddała bowiem Jelena Janković, dzięki czemu nasza zawodniczka niespodziewanie znalazła się w trzeciej rundzie, i to w dodatku w ekspresowym tempie.
Zarejestruj się w Bukmacher i zagraj bez ryzyka do 123 PLN
Niedzielna rywalka Polki w tegorocznej imprezie zagrała dopiero jedno spotkanie. Dzięki rozstawieniu w pierwszej rundzie miała 'wolny los', a w drugiej nie miała większych problemów z pokonaniem Moniki Puig 6:2, 6:4.
WYNIKI W TYM SEZONIE
Dla Linette start w Miami jest najlepszym w tym roku. We wcześniejszych imprezach polskiej tenisistce się nie wiodło - w żadnym z dziewięciu turniejów, w których brała udział, nie przeszła etapu drugiej rundy. W ostatnich zawodach rangi WTA Challenger zakończyła udział właśnie na tym etapie (pokonała Ann Tatishvili i przegrała z Aną Konjuh).
Zupełnie inaczej prezentują się osiągnięcia byłej liderki kobiecego rankingu. Azarenka po zupełnie nieudanym poprzednim sezonie, ten rozpoczęła znakomicie. Najpierw wygrała turniej w Brisbane, w którym pokonała między innymi Robertę Vinci i Angelique Kerber, później dotarła do ćwierćfinału Australian Open, a w poprzednim tygodniu świętowała triumf w Indian Wells. W Kalifornii Białorusinka w pokonanym polu pozostawiła takie zawodniczki jak: Serena Williams, Karolina Pliskova czy Samantha Stosur. Na szczególną uwagę zasługuje oczywiście zwycięstwo nad Williams w finale, w którym nie straciła nawet seta (6:4, 6:4).
STARTY W MIAMI
Dla Linette jest to dopiero drugi występ na kortach w Miami w karierze. Debiut miał miejsce dwa lata temu, kiedy Polka pożegnała się z rywalizacją już na pierwszym meczu eliminacyjnym. Azarenka z kolei występuje na Florydzie już po raz dziewiąty. W poprzednich startach wiodło jej się różnie, ale i tak jej najsłabszym występem jest trzecia runda. W 2009 i 2011 roku Białorusinka okazywała się najlepsza, wygrywając w finałach odpowiednio z Sereną Williams i Marią Szarapową. W poprzednim sezonie dotarła do trzeciej rundy. Jej przygodę z turniejem zakończyła Flavia Pennetta.
Bukmacher typuje na ten mecz kurs 1,04 na zwycięstwo Wiktorii Azarenki i 13,00 na wygraną Magdy Linette.
Wydaje się, że w takim spotkaniu jak to pytaniem nie jest to, kto zwycięży mecz, ale na ile Linette będzie w stanie przeciwstawić się znajdującej się w kapitalnej formie rywalce. Azarenka w tym roku potrafiła rozbijać rywalki nawet po 6:0, 6:0. Polka nie jest w optymalnej dyspozycji i raczej nie ugra zbyt wielu gemów.
Mój typ: poniżej 17,5 gemów w meczu - 2,08.
Magda Linette - Wiktoria Azarenka
WTA Miami
27.03.2016 r. - 19:00
Zarejestruj się w Bukmacher i zagraj bez ryzyka do 123 PLN
Oglądaj mecze za darmo








