

Choć spotkanie w Kijowie nie potoczyło się po myśli gospodarzy, to nie zamierzają oni składać broni i do Manchesteru polecieli bardzo zmotywowani. Już jutro drugie starcie między liderem ligi ukraińskiej i czwartą ekipą Premier League. Czy Dynamo jest już skazane na porażkę, czy ma jeszcze szanse na walkę o awans?
TAK BYŁO W PIERWSZYM MECZU
Dla gospodarzy, czyli Dynamo Kijów pierwsze starcie z Manchesterem City było w zasadzie otwarciem rundy wiosennej. Ukraiński zespół czekał bowiem na pierwsze oficjalne spotkanie czekał dwa i pół miesiąca. Być może dlatego właśnie Dynamo wyglądało na tak bardzo wypoczęte w pierwszych minutach pojedynku.
Manchester City był wyraźnie zaskoczony postawą rywali, którzy próbowali zdominować pojedynek od pierwszych minut. Popularni Citizens zdołali jednak obronić się przed atakami gospodarzy i w końcu przejęli inicjatywę. Już w 15. minucie gola dla Manchesteru strzelił Sergio Aguero, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego od Davida Silvy. Później już sam Silva zajął się powiększaniem prowadzenia. To właśnie on był autorem trafienia z 40 minuty.
Do szatni zawodnicy schodzili przy wyniku 2:0 dla City, jednak już po 13 minutach gry drugiej części bramkę kontaktową zdobył Witalij Bujalski. Zawodnik rykoszetem pokonał bramkarza przyjezdnych... W kolejnych minutach Dynamo próbowało jeszcze wyrównać wynik, ale bezskutecznie. Zwycięstwo drużyny z Anglii przypieczętował w 90 minucie Yaya Toure.
SYTUACJA W TABELI I OSTATNIE WYNIKI
Dynamo Kijów jest liderem ligi ukraińskiej z wynikiem 49 punktów po 18 meczach. Do zespołu z Kijowa tylko trzy oczka traci Szachtar Donieck, który jeszcze do niedawna przewodził w drabince. Co ciekawe, w bilansie bramek strzelonych i straconych Szachtar wciąż ma lepszy wynik od jutrzejszego rywala Man City.
Manchester City w Premier League znajduje się w strefie pościgowej. Liderem tabeli na Wyspach wciąż jest Leicester, ale tylko 5 punktów za nim jest Tottenham. Dalej walka jest już bardzo wyrównana i na przestrzeni sześciu punktów są cztery drużyny. Wśród nich na czwartej pozycji jest Manchester City, który traci tylko jeden punkt do trzeciego Arsenalu.
CZYTAJ TEŻ ANALIZĘ MECZU LM: ATLETICO MADRYT - PSV EINDHOVEN
City od pierwszego spotkania z Dynamem, rozegrał cztery spotkania. W pierwszym meczu po LM Manchester spotkał się w z Liverpoolem w finale Capital One Cup. Mecz zakończył się remisem 1:1, jednak w rzutach karnych zwyciężył City.
Następnie zespół ponownie spotkał się z The Reds, jednak już w lidze, gdzie poradził sobie z rywalami bez problemu, wygrywając 3:0. Kolejnymi rywalami była Aston Villa. To spotkanie również zakończyło się pomyślnie dla City (4:0). W ostatnim pojedynku Manchester City nie zdołał jednak pokonać Norwich i zakończył mecz z bezbramkowym remisem...
Co do remisu, to właśnie z takim wynikiem dwumecz z ekipą z Kijowa widzi trener City, Manuel Pellegrini. 'Nie zamierzam pozwolić swoim zawodnikom na grę z poziomu przewagi 3:1 z pierwszego meczu. Zagramy tak, jakbyśmy w Kijowie zagrali na remis. Postaramy się po prostu wygrać jutrzejszy pojedynek' - zapowiada Pellegrini.
Bukmacher typuje na to spotkanie 1.55 na Manchester City, 4.20 na remis i 5.75 na Dynamo Kijów.
Mój typ: Wygrana Manchesteru City. Strzelec trzeciego gola dla City z pierwszego meczu Yaya Toure czuje się już lepiej po kontuzji z ligi angielskiej i ma jutro zagrać. Do tego cieszy też podejście trenera City i zawodników. Jeśli zagrają rzeczywiście na swoim poziomie, to na własnym obiekcie powinni z łatwością ograć Dynamo Kijów.
Manchester City - Dynamo Kijów
Liga Mistrzów, 1/8 finału, mecz 2
15.03.2016 r. - 20:45
Oglądaj mecze online








