Zdjęcie Marcin Kowalczuk
Autor:Marcin KowalczukDodano:
Zdjęcie Marcin Kowalczuk
Autor:Marcin KowalczukDodano:
Obrazek newsa : Analiza: Tottenham - Borussia Dortmund

Jak zwykle, po emocjach związanych z Ligą Mistrzów przychodzi czas na śledzenie Ligi Europy. Jutro rozegrane zostanie w niej osiem spotkań, a jednym z najciekawszych będzie pojedynek między angielskim Tottenhamem i niemiecką Borussią Dortmund. W pierwszym pojedynku lepsi okazali się zawodnicy z Bundesligi, jednak przedstawiciele Premier League mogą jutro wygrać, jeśli tylko poważnie potraktują starcie.

TAK BYŁO W PIERWSZYM MECZU

Od początku pierwszego spotkania było widać, że Tottenham gra dużo słabiej, niż bywa to chociażby w Premier League. Londyńczycy zmienili nieco strategię na pierwszy pojedynek, jednak założenia taktyczne przyniosły zupełnie odwrotny skutego od planowanego.

TYPUJ W BukmacherI ZGARNIJ BONUS

Dużo mówi się o tym, że Tottenhamowi nie tylko zaszkodziła zmiana taktyki, ale też skupienie na zupełnie innym celu. Zespół cały czas walczy bowiem o to, aby dogonić w tabeli ligi angielskiej Leicester i wywalczyć tytuł mistrzowski na Wyspach. Z kolei Borussia mimo, że w Bundeslidze jest w podobnej sytuacji do Anglików, zagrała dużo lepiej. Ekipa była zmotywowana i bez problemu rozprawiła się z przyjezdnymi.

W zwycięstwie 3:0 Borussii gole zdobyło dwóch zawodników. Dwa razy do siatki trafił Marco Reus, a trzecią bramkę dołożył Pierre-Emerick Aubameyang.

NAPIĘTY TERMINARZ BORUSSII

Żadna drużyna w Niemczech nie gra od początku sezonu tak często, jak Borussia Dortmund. Zespół świetnie sobie radzi i zalicza seryjne wygrane, choć niedługo rozegra swój 45 mecz w tych rozgrywkach.

Rewanżowe spotkanie z Tottenhamem Hotspur będzie pojedynkiem numer 44, jednak w szeregach drużyny prawie w ogóle nie widać zmęczenia. W rozegranych do tej pory pojedynkach zespół wygrywał 33 razy, 5 razy przegrywał i 5-krotnie kończył wynikiem remisowym. 45 mecz, czyli ostatni przede przerwą reprezentacyjną, klub rozegra z Augsburgiem.

Trener drużyny wie jaką cenę płaci się czasami za przemęczenie zawodników. Nadwyrężony organizm dużo łatwiej poddaje się kontuzjom, urazom i w pewnym momencie zalicza spory spadek formy. Jutro z powodu urazów nie zagrają Ilkay Gundogan oraz Sven Bender.

CZY TOTTENHAM ZAGRA NA POWAŻNIE?

Wyraźnie widać, że wszystko w jutrzejszym pojedynku zależy od podejścia Tottenhamu. Jeśli drużyna naprawdę odpuściła walkę w Lidze Europy i skupia się już tylko na walce o mistrzostwo Anglii, to w Londynie nie będzie czego oglądać.  Co najwyżej możemy liczyć na dobry występ Łukasza Piszczka...

Borussia może jutro być trochę rozluźniona, bo przewaga trzech bramek sprawia, że zespół jest prawie pewny awansu. To musieliby jednak chcieć wykorzystać gospodarze, aby pojedynek przyniósł emocje odpowiednie dla Ligi Europy.

Trudno jednak wyobrazić sobie, żeby Tottenham nawet w pełni zmotywowany był w stanie zatrzymać rozpędzoną lokomotywę, którą od jakiegoś czasu jest Borussia Dortmund. Niemiecki klub ostatni mecz przegrał 19. grudnia i raczej nie zamierza przerwać swojej serii z rywalem, któremu nie zależy nawet za bardzo na awansie...

Bukmacher typuje na ten mecz 3.40 na Tottenham, 3.40 na remis i 2.15 na Borussię Dortmund.

Mój typ: Zwycięstwo Borussii Dortmund. Borussia jest w świetnej formie i do tego w rozgrywkach Ligi Europy gra o zwycięstwo. O wygraną gra też Tottenham, jednak w zupełnie innych rozgrywkach... Klub z Londynu skupia się na Premier League i tytule mistrzowskim właśnie w swojej lidze. Właśnie dlatego uważam, że jutro ekipa z Dortmundu postawi kropkę nad 'i' w Londynie.

Tottenham - Borussia Dortmund

Liga Europy, 1/8 finału, mecz 2

17.03.2016 r. - 21:05

 

TYPUJ W BukmacherI ZGARNIJ BONUS

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3