

Z zaledwie jednobramkową zaliczką przystąpią piłkarze Lecha Poznań do rewanżowego meczu półfinału Pucharu Polski z Zagłębiem Sosnowiec. W klubie z Wielkopolski nie kryją jednak, że to właśnie przez rozgrywki pucharowe zespołowi Jana Urbana może być najłatwiej zakwalifikować się do europejskich pucharów. We wtorek będący gospodarzami sosnowiczanie spróbują namieszać w planach 'Kolejorza'.
TAK BYŁO W PIERWSZYM MECZU
Pierwsze półfinałowe spotkanie miało miejsce na stadionie przy ul. Bułgarskiej w Poznaniu. Mimo że miejscowi byli zdecydowanymi faworytami, to zdołali zwyciężyć tylko 1:0. Jedyną bramkę meczu zdobył w 38. minucie gry Władimir Wołkow. Jeżeli chodzi o pozytywy w grze mistrza Polski, to za duży należy uznać to, iż gospodarze nie dali sobie strzelić bramki. Zagłębie miało jednak okazje, by to zrobić. Najbliżej szczęścia był Michał Fidziukiewicz, ale jednak nie zdołał on pokonać golkipera Lecha, Jasmina Buricia.
W pierwszym spotkaniu trener Urban dał szansę pokazania się kilku piłkarzom, którzy dostają mniej szans w Ekstraklasie. Wydaje się jednak, że w rewanżu desygnuje do gry możliwie najmocniejszy skład, ponieważ zaliczka zdobyta trzy tygodnie temu nie jest zbyt duża.
SYTUACJE KADROWE
Ponadto trzeba zaznaczyć, że szkoleniowiec 'Kolejorza' nie będzie miał zbyt dużego pola manewru. Kilku ważnych zawodników walczy z kontuzjami. We wtorek w Sosnowcu na pewno nie zobaczymy: Szymona Pawłowskiego, Marcina Robaka, Dawida Kownackiego i Macieja Wilusza. Na szczęście po uporaniu się z problemami zdrowotnymi do dyspozycji trenera Urbana będzie już Karol Linetty.
Jeżeli chodzi o sytuację kadrową w ekipie z Sosnowca, to ta jest całkiem niezła. Zagłębie ma jednak zupełnie inne problemy. Działacze podjęli decyzję o tym, by osobą decyzyjną w sztabie trenerskim był dyrektor sportowy i trener bramkarzy, Robert Stanek. Co ciekawe jednak szefowie klubu nie podali tej informacji, ale przekazał ją trener Artur Derbin. - Dalej prowadzimy zespół we trójkę (w sztabie jest też Tomasz Łuczyek - przyp.). Decyzją prezesa Marcina Jaroszewskiego ciężar decyzji spoczywa teraz na Robercie Stanku. To miał być impuls, bodziec do zmiany na lepsze dla naszej drużyny. Powodem były oczywiście słabsze występy - zdradził kilka dni temu Derbin w jednym z wywiadów.
Sytuacja wygląda zatem nieco dziwnie i na pewno nie wpływa korzystnie na zespół. Już po decyzjach zarządu kubu, w ostatniej kolejce pierwszej ligi Zagłębie w słabym stylu przegrało u siebie z Miedzią Legnica 0:1.
OSTATNIE WYNIKI
Wiosnę Lech w Ekstraklasie lepsze mecze przeplata słabszymi przez co nie potrafił doskoczyć do czołówki i okupuje szóste miejsce ze stratą pięciu punktów do trzeciej Cracovii. W tym roku w lidze poznaniacy legitymują się bilansem: cztery zwycięstwa, zero remisów, cztery porażki. W dwóch ostatnich spotkaniach 'Kolejorz' nie potrafił zdobyć ani punktu, ani bramki. Tuż przed przerwą na mecze reprezentacji przegrał z Legią Warszawa 0:2, a w miniony weekend musiał uznać wyższość walczącego o utrzymanie Śląska Wrocław (0:1).
Zagłębiu w pierwszej lidze na wiosnę wiedzie się fatalnie. O ile do pierwszego półfinału sosnowiczanie przystępowali w dobrych humorach po zwycięstwie nad Wigrami Suwałki i remisie z Arką Gdynia, o tyle teraz piłkarze nie mają powodów do zadowolenia. Beniaminek zaplecza Ekstraklasy, który jeszcze niedawno miał realne szanse na awans do elity, dzisiaj już może tylko o tym pomarzyć. Zagłębie przegrało bowiem trzy ostatnie mecze i jego strata do miejsca premiowanego awansem wynosi aż 11 'oczek'.
Bukmacher typuje na ten mecz kurs 3,10 na zwycięstwo Zagłębia, 3,20 na remis i 2,25 na wygraną Lecha.
Zagłębie jest pogrążone w kryzysie i gospodarzom trudno będzie o postraszenie faworyta. Poznaniacy mają wprawdzie problemy kadrowe, ale kluczowe powinno się okazać ich doświadczenie oraz zaliczka z pierwszej potyczki.
Mój typ: wygrana Lecha.
Zagłębie Sosnowiec - Lech Poznań
Puchar Polski
05.04.2016 r. - 18:00
Oglądaj mecze za darmo









