"Atakujemy mistrzostwo Polski". Obrońca Lecha Poznań nie ma wątpliwości po zwycięstwie z Koroną Kielce

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : "Atakujemy mistrzostwo Polski". Obrońca Lecha Poznań nie ma wątpliwości po zwycięstwie z Koroną KielceFot. Canal+Sport

Lech Poznań pokonał na wyjeździe Koronę Kielce (2:1) w ostatnim niedzielnym meczu 22. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Dzięki temu zwycięstwu Kolejorz awansował na pozycję wicelidera. Robert Gumny w programie Liga+ Extra podsumował to spotkanie i zaznaczył, że drużyna celuje w obronę mistrzostwa Polski.

Robert Gumny z deklaracją po zwycięstwie z Koroną Kielce. "Atakujemy mistrzostwo Polski"

- Myślę, że po tej pierwszej porażce w Gliwicach obudziliśmy się i otrząsnęliśmy się i teraz to jest już trzecia wygrana w lidze z rzędu, a w sumie czwarta, biorąc pod uwagę europejskie puchary. Nie zatrzymujemy się na tym i chyba aspiracje Lecha Poznań w tym sezonie są jasne, atakujemy mistrzostwo Polski - podkreślił. 

Gumny wrócił do Lecha na początku lipca ubiegłego roku, przenosząc się z Augsburga. Początkowo prawy obrońca był wyłączony z gry przez kontuzję, a kiedy wrócił do zdrowia, przegrywał rywalizację o miejsce w składzie z Joelem Pereirą. Ostatnio jednak wygryzł Portugalczyka. W niedzielę zagrał czwarty mecz ligowy z rzędu w podstawowym składzie.

- Wracałem do Lecha po ciężkiej kontuzji. Moja cała kariera też tak wyglądała, że wracam i wracam. Dostałem w końcu szansę taką, jakiej oczekiwałem. Myślę, że się odpłaciłem trenerowi i zespół też wyglądał dobrze. Ale cały czas będę wychwalał Joela, bo potrafi dużo zrobić w ofensywnie i ja też mogę się od niego uczyć. Jak poprawię swoją grę w ofensywie, to będę mógł Lechowi jeszcze bardziej pomóc. Mam bardzo duże ambicje i chcę zdobyć z Lechem jakieś trofeum, bo ja kocham ten klub. - zaznaczył Robert Gumny w programie Liga+ Extra.

Następnie prawy obrońca odniósł się do drugiej połowy starcia z Koroną Kielce.

- To, co zrobiliśmy z nimi w pierwszej połowie, to myślę - czapki z głów. Korona nic nie mogła sobie wykreować. My bardzo łatwo tworzyliśmy sobie akcje poprzez kontratak czy atak pozycyjny. Nie wiem, czy troszeczkę w szatni zapanowało rozluźnienie. Wydawało nam się po tej pierwszej połowie, że ten mecz przewieziemy, a dostaliśmy bramkę i zrobiło się gorąco. Na szczęście, wygraliśmy ten mecz, dzięki swojemu charakterowi i doświadczeniu - dodał.

"Tyle mam do powiedzenia"

Gumny został również zapytany o to, którego z kolegów najtrudniej zatrzymać na treningu. Dziennikarz wymienił nazwiska Aliego Gholizadeha, Luisa Palmy, Leo Bengtssona, Patrika Walemarka i Daniela Hakansa

Myślę, że gdybyście zapytali ich, czy chcą grać ze mną grać w gierkach na treningu, to wszyscy odpowiedzieliby, że nie bardzo, więc tyle mam do powiedzenia - odpowiedział.

W tym sezonie Gumny w sumie zanotował 22 występy.

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Sytuacja w tabeli ligowej Lecha Poznań

Obecnie Lech Poznań zajmuje pozycję wicelidera PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 35 punktów. Do lidera tabeli Jagiellonii Białystok, która rozegrała o jedno spotkanie mniej, traci dwa punkty.

Ekstraklasa Lech poznań Korona kielce Robert gumny Ekstraklasa Piłka nożna

Komentarze użytkowników

    Chat ogólny

    Brak wiadomości. Bądź pierwszy!