Awantura po meczu w Radomiu! Trener Korony Kielce nie krył oburzenia. "Znalazłem się wokół cyklonu"

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Awantura po meczu w Radomiu! Trener Korony Kielce nie krył oburzenia. "Znalazłem się wokół cyklonu"Fot. YouTube / Radomiak Radom

Zwycięstwo Korony Kielce w Radomiu (2:0) wywołało ogromne emocje na stadionie Radomiaka. Po ostatnim gwizdku doszło do awantury między drużynami. W pewnym momencie wydarzenia wymknęły się spod kontroli, o czym na pomeczowej konferencji prasowej opowiadał trener Korony, Jacek Zieliński.

Trener Korony Kielce Jacek Zieliński wypowiedział się o awanturze po meczu Radomiak Radom - Korona Kielce

Piątkowy mecz 21. kolejki PKO BP Ekstraklasy Radomiaka Radom z Koroną Kielce nie należał do spokojnych. Sędzia Daniel Stefański pokazał w nim Koronie Kielce cztery żółte kartki, a Radomiakowi dwie. W 34. minucie doświadczony arbiter wyjął kartonik koloru czerwonego, który pokazał Goncalo Feio za to, że ten skierował zarzuty korupcyjne w stronę sędziów. Emocje jednak sięgnęły zenitu po ostatnim gwizdku, kiedy to piłkarze Korony Kielce i Radomiaka Radom starli się na boisku. Do tych wydarzeń odniósł się Jacek Zieliński na pomeczowej konferencji prasowej.

Przede wszystkich chciałbym pogratulować zawodnikom, bo naprawdę wygraliśmy bardzo ważny mecz. Mieliśmy trudne momenty w tym spotkaniu, ale to zwycięstwo jest jak najbardziej zasłużone. Radomiak cisnął w drugiej połowie, próbował nas "wdusić" do bramki, ale ostatecznie nie mieli takich klarownych sytuacji. Jest zwycięstwo. Natomiast takim cieniem kładzie się to, co wydarzyło się po meczu, bo takie wydarzenia nie powinny się zdarzać. Nie powiem, że mam mieszane uczucia, bo się bardzo cieszę. Natomiast to zakończenie tą radość przytępiło - zaznaczył Jacek Zieliński.

- Nie są to codzienne rzeczy i mi też to trudno komentować. Zresztą ja w pewnym momencie znalazłem się wokół cyklonu. Chciałem podziękować sędziom i zawodnikom Radomiaka, a znalazłem się wokół cyklonu z jednym z piłkarzy Radomiaka wymachującym mi pięściom przed nosem, więc to jest najwyraźniej koloryt tego wszystkiego i tych pojedynków derbowych. To, co się wydarzyło później, to woła o pomstę do nieba. Tamar Svetlin uderzony przez człowieka w dresie Radomiaka. Marcin Cebula otrzymuje czerwoną kartkę za to, że tamtego gościa odepchnął, bo podejrzewam, że by mu krzywdę zrobił - mówił. 

- Siejak dostał butelką, był zalany krwią, zawieziony do szpitala. Zawodnicy Radomiaka dążyli do jakiegoś zwarcia. Nie wiem, z czego to wynikało. No po prostu wymknęło się to spod kontroli. Szkoda, bo piłkarskie święto. Dużo ludzi na trybunach i myślę, że takie rzeczy nie powinny się zdarzać. Zwycięstwo czy porażkę trzeba umieć przełknąć. Gdybyśmy po każdej porażce tak reagowali, to myślę, że ten sport wymknąłby się spod kontroli. Jest mi bardzo przykro, że tak się wydarzyło. Z drugiej strony będę bronić swoich chłopaków, bo za to, że się chcieli cieszyć, zostali zaatakowani. Ja tego nie rozumiem - dodał.

Sytuacja w tabeli ligowej

Korona Kielce obecnie zajmuje szóste miejsce w tabeli ligowej z dorobkiem 30 punktów. Z kolei Radomiak Radom plasuje się na dziewiątej lokacie, mając o trzy punkty mniej. W kolejnym spotkaniu Radomiak zmierzy się na wyjeździe z Jagiellonią Białystok (22.02., godz. 14:45), a Korona podejmie u siebie Lecha Poznań (22.02, godz. 17:30).

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Ekstraklasa Wideo Korona kielce Radomiak radom Ekstraklasa Piłka nożna Jacek zieliński

Komentarze użytkowników

    Chat ogólny

    Brak wiadomości. Bądź pierwszy!