Fot. Eleven Sports / Shutterstock/Mikołaj BarbanellWciąż wrze po pierwszym półfinałowym meczu Atletico Madryt z FC Barceloną. "Mundo Deportivo" donosi, że drużyna z Katalonii rozważa złożenie skargi na sędziów meczu.
FC Barcelona została rozbita na wyjeździe przez Atletico Madryt 0:4 w pierwszym półfinałowym meczu Pucharu Hiszpanii. Na listę strzelców wpisywali się Eric Garcia (bramka samobójcza), Antoine Griezmann, Ademola Lookman oraz Julian Alvarez.
FC Barcelona była niezadowolona z pracy arbitrów tego meczu. "Duma Katalonii" miała uwagi do decyzji Juana Martineza Munuera, który w 50. minucie pokazał Giuliano Simeone tylko żółtą kartkę za brutalny faul w sektorze bocznym na Alejandro Balde. Ponadto, klub nie zgadza się z decyzją sędziego o anulowaniu gola Paua Cubarsiego z 52. minuty.
🚨📹 Why wasn’t that a red card? Another big decision that didn’t go our way.
— Barca Xtra (@Barcaxtr) February 12, 2026
The inconsistency in Spanish officiating is hard to ignore.
pic.twitter.com/kPOe0JwjjN
Frenkie de Jong zabrał głos ws. anulowanego gola
- Obejrzałem powtórkę i wyraźnie wydać, że nie było spalonego. Na obrazie pokazywanym w telewizji dotyczącym spalonego nie widać momentu kontaktu z piłką. Widać tylko jak Fermin strzela, a obrońca Atletico jest metr za Robertem. Uważam, że to bardzo dziwne - mówił pomocnik FC Barcelony, Frenkie de Jong, w rozmowie z dziennikarzami, cytowany przez "Mundo Deportivo".
- Sędzia niewiele mógł zrobić w tej sytuacji, bo też czekał. Nie miał obrazu ani nagrania. Ale VAR miał. Ale jeśli obraz, który widziałem, jeśli nie został wygenerowany przez AI, to mamy skandal - nie gryzł się w język de Jong.
🚨| Komisja sędziowska (CTA) wyjaśniła, dlaczego weryfikacja nieuznanego gola Pau Cubarsí trwała tak długo. System VAR nie był w stanie określić spalonego z powodu „wysokiego zagęszczenia zawodników” w tym rejonie. W efekcie sędziowie musieli ręcznie narysować linie spalonego,… pic.twitter.com/17doAjA0bF
— Cor del Barça (@CorDelBarca_) February 12, 2026
Tłumaczenie Komitetu Technicznego Sędziów
Wyjaśnienie w tej sprawie złożył już Komitet Techniczny Sędziów. - Podczas analizy wykryto, że system generował błąd w modelowaniu sylwetek zawodników, gdy było ich wielu. Po próbie ponownej kalibracji modelowania i potwierdzeniu, że nie jest to możliwe, zgodnie z ustaloną procedurą, zespół VAR przystąpił do ręcznego wyznaczania linii spalonych, aby podjąć ostateczną i prawidłową decyzję - poinformował Komitet Techniczny Sędziów, cytowany przez "Mundo Deportivo".
Tłumaczenie nie przekonało FC Barcelony. "Mundo Deportivo" podało, że klub z Katalonii w piątek przeanalizuje sprawę i prawdopodobnie złoży oficjalną skargę do RFEF (Królewskiej Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej).
Ligi zagraniczne Fc barcelona Atletico madryt Pau Cubarski Frenkie de jong Alejandro balde Puchar hiszpanii
Oglądaj mecze za darmo
Oglądaj mecze na żywo przez VPN













