Chicago Fire wygrało kolejny mecz w Leagues Cup. Lewandowski zdobył trzeciego gola w barwach Chicago Fire (WIDEO)

Zdjęcie Patryk Połoński
Autor:Patryk PołońskiDodano:
Zdjęcie Patryk Połoński
Autor:Patryk PołońskiDodano:
Obrazek newsa : Chicago Fire wygrało kolejny mecz w Leagues Cup. Lewandowski zdobył trzeciego gola w barwach Chicago Fire (WIDEO)Fot. Mateusz Czarnecki
Ten news dotyczy:

Chicago Fire pokonało Santos Lagunę 3:1 w drugim meczu fazy grupowej Leagues Cup 2026. Gospodarze przegrywali do 72. minuty, ale w końcówce odwrócili losy spotkania dzięki trafieniom Philipa Zinckernagela, Robina Loda i Roberta Lewandowskiego. Zwycięstwo dało drużynie sześć punktów i przybliżyło ją do awansu.

Chicago Fire odwróciło losy spotkania

Spotkanie na SeatGeek Stadium rozpoczęło się lepiej dla Santos Laguny. W 20. minucie Diego González dostrzegł wbiegającego za linię obrony Ezequiela Bullaude. Po rykoszecie piłka ponownie trafiła pod nogi zawodnika meksykańskiego zespołu, który oddalił się od bramki, a następnie efektownym lobem pokonał Chrisa Brady’ego z dystansu.

Chicago Fire długo nie potrafiło odpowiedzieć. Santos prezentował się solidnie w defensywie, a gospodarze mieli problemy z kreowaniem dogodnych okazji. Najlepszą szansę przed przerwą zmarnował Robert Lewandowski, natomiast Carlos Acevedo zatrzymał groźne uderzenie głową Marena Haile-Selassiego.

Gregg Berhalter zareagował w przerwie, dokonując aż trzech zmian. Na boisku pojawili się Sergio Oregel Jr., Andrew Gutman i Philip Zinckernagel. Wprowadzeni zawodnicy ożywili grę Chicago Fire, które z czasem zaczęło przejmować inicjatywę.

Trzy gole w końcówce zapewniły zwycięstwo

Przełom nastąpił w 72. minucie. Oregel Jr. przejął piłkę przed własnym polem karnym i rozpoczął szybki atak. Robin Lod odegrał futbolówkę do Puso Dithejane, a ten przedarł się w pole karne i wyłożył ją Philipowi Zinckernagelowi. Duńczyk zwiódł obrońcę i mocnym strzałem doprowadził do wyrównania.

Chicago Fire nie zamierzało na tym poprzestać. W samej końcówce Andrew Gutman podał do Dithejane, który w polu karnym znalazł Antona Salétrosa. Szwed opanował piłkę i oddał strzał, po którym futbolówka odbiła się od Robina Loda i wpadła do bramki. Gospodarze objęli prowadzenie w 90. minucie, przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Santos próbował jeszcze odpowiedzieć, ale decydujący cios zadali ponownie gospodarze. Zinckernagel znalazł się w sytuacji sam na sam z Acevedo, jednak meksykański bramkarz zdołał obronić jego strzał. Do odbitej piłki dopadł Lewandowski i skierował ją do pustej bramki w trzeciej minucie doliczonego czasu gry.

Dla polskiego napastnika było to trzecie trafienie w trzech ostatnich meczach Chicago Fire we wszystkich rozgrywkach. Lewandowski zdobył również swoją pierwszą bramkę w Leagues Cup, potwierdzając, że nawet w trudnym spotkaniu potrafi znaleźć drogę do siatki.

Historyczny występ 16-letniego Roberta Turdeana

Ważnym wydarzeniem przed rozpoczęciem meczu był debiut Roberta Turdeana. 16-letni pomocnik znalazł się w podstawowym składzie Chicago Fire, dzięki czemu został najmłodszym zawodnikiem w historii klubu, który wystąpił i rozpoczął spotkanie w dowolnych rozgrywkach. Miał dokładnie 16 lat i 207 dni.

Turdean pobił rekord ustanowiony przez Craiga Capano, który w 2002 roku zadebiutował w MLS w wieku 16 lat i 301 dni. Młody zawodnik pokazał kilka odważnych, progresywnych zagrań, choć został zmieniony w przerwie przez Sergio Oregela Jr.

Na wyróżnienie zasłużył także Anton Salétros. Szwed zanotował drugą asystę w drugim meczu Leagues Cup 2026, a po spotkaniu otrzymał od kolegów piłkę meczową za swój występ.

Chicago Fire zagra o awans z Cruz Azul

Po dwóch kolejkach Chicago Fire ma na koncie sześć punktów. Drużyna rozpoczęła turniej od zwycięstwa 2:0 nad Necaksą, a następnie pokonała Santos Lagunę 3:1. W ostatnim meczu fazy pierwszej czeka ją jednak najtrudniejsze zadanie.

W czwartek 13 sierpnia rywalem zespołu z Bridgeview będzie Cruz Azul, aktualny mistrz Liga MX. Meksykanie również wygrali oba dotychczasowe spotkania, dlatego bezpośrednie starcie może mieć kluczowe znaczenie dla układu tabeli. Chicago Fire prawdopodobnie będzie potrzebowało zwycięstwa, aby zapewnić sobie awans do kolejnej fazy Leagues Cup.

Mecz na SeatGeek Stadium rozpocznie się o godzinie 20:00 czasu lokalnego. Transmisję ze spotkania będzie można oglądać na całym świecie za pośrednictwem Apple TV.

Źródło: MIR97 Media / ChicagoFire24.pl

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

MLS Chicago fire Mls

Przeczytaj również

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3