Chwile grozy w Portugalii. Jan Bednarek przedwcześnie opuścił boisko

Zdjęcie Patryk Połoński
Autor:Patryk PołońskiDodano:
Zdjęcie Patryk Połoński
Autor:Patryk PołońskiDodano:
Obrazek newsa : Chwile grozy w Portugalii. Jan Bednarek przedwcześnie opuścił boiskoOrange Pictures / shutterstock

Niepokojące zdarzenie z udziałem podstawowego obrońcy reprezentacji Polski. Jan Bednarek nie dokończył ligowego spotkania FC Porto z Vitórią Guimarães z powodu groźnie wyglądającego uderzenia piłką w twarz.

Do incydentu doszło w 66. minucie wygranego przez gości meczu (2:1). 30-letni stoper zablokował strzał rywala głową z bliskiej odległości. Choć początkowo próbował kontynuować grę, po chwili osunął się na murawę, dając wyraźne sygnały o zawrotach głowy i problemach ze wzrokiem. Po interwencji sztabu medycznego opuścił murawę o własnych siłach, jednak trenerzy – w obawie przed potencjalnym wstrząśnieniem mózgu – natychmiast zdecydowali o zmianie w ramach procedury medycznej.

Zgrupowanie kadry bez natychmiastowego zagrożenia

Uraz Bednarka zbiegł się w czasie z rozpoczynającym się zgrupowaniem drużyny narodowej przed meczami Ligi Narodów z Rumunią i Szwecją. Obrońca i tak nie mógłby jednak wystąpić w najbliższym spotkaniu w Bukareszcie, ponieważ musi pauzować za nadmiar żółtych kartek, co daje sztabowi medycznemu czas na dokładną diagnozę.

W barwach „Smoków” pełne 90 minut rozegrał partner Bednarka ze środka defensywy Jakub Kiwior, natomiast całe spotkanie na ławce rezerwowych spędził Oskar Pietuszewski. Wygrana w Guimarães pozwoliła FC Porto utrzymać pozycję lidera Liga Portugal z kompletem zwycięstw po 11 kolejkach.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Polacy za granicą

Komentarze użytkowników