Co za mecz w PKO BP Ekstraklasie! Wygrali i zepchnęli Lechię Gdańsk do strefy spadkowej [WIDEO]

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Co za mecz w PKO BP Ekstraklasie! Wygrali i zepchnęli Lechię Gdańsk do strefy spadkowej [WIDEO]Fot. Canal+Sport

GKS Katowice pokonał u siebie Pogoń Szczecin 2:0 w meczu 17. kolejki PKO BP Ekstraklasy i opuścił strefę spadkową, spychając do niej Lechię Gdańsk. Wszystkie gole padły w pierwszej połowie. Pogoń mogła sobie pluć w brodę, bo prowadziła grę, a nie potrafiła zdobyć ani jednej bramki. Obecnie przewaga Pogoni i GKSu nad strefą spadkową wynosi trzy punkty.

Pogoń prowadziła grę, GKS strzelał gole. Jedna wymuszona zmiana

Od samego początku meczu Pogoń Szczecin zdominowała wydarzenia boiskowe. W pierwszej połowie miała aż procent 78 procent posiadania piłki i oddała 10 strzałów (dla porównania GKS oddał cztery strzały), ale, co z tego, skoro to GKSa strzelała gole. Gospodarze już w 7. minucie wyszli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu Borja Galana piłkę głową do siatki skierował Adam Zrelak, który strzelił swojego trzeciego ligowego gola. 

Pięć minut później trener GKSu musiał dokonać wymuszonej zmiany w obronie. Za kontuzjowanego Martena Kuuska wprowadził Grzegorza Rogalę. Po stracie gola Pogoń zepchnęła GKS do obrony i atakowała. Swoje szanse mieli m.in. Biegański, Przyborek czy Greenwood, ale ich strzały zakończyły się niepowodzeniem. W 30. minucie poprzeczka po uderzeniu Jana Biegańskiego uratowała GKS przed stratą gola. numer 6 w poprzeczkę. Drużyna z Katowic przetrwała napór, wyprowadziła kontrę i podwyższyła prowadzenie na 2:0. W 37. minucie Zrelak poczekał na wbiegającego na wolną przestrzeń Bartosza Nowaka, który z pierwszej piłki uderzył i pokonał Rafała Strączka.

Piłkarz Pogoni Szczecin załamany w przerwie meczu GKS Katowice - Pogoń Szczecin. "Ciężko znaleźć jakiekolwiek słowa"

- Kolejny raz już się powtarza ta sama sytuacja. Nie mogę powiedzieć, że dominujemy grę, bo przegrywamy 0:2, mimo większego posiadania piłki. GKS potrafi sobie stworzyć dwie sytuacje i je wykorzystać, my mamy tą piłkę przez większość czasu, a nie potrafimy znaleźć drogi do bramki. Nie wiem, ciężko znaleźć jakiekolwiek słowa. Jeszcze raz powtórzę to, że my prowadzimy grę, a dostajemy jako pierwsi bramkę i musimy znowu bronić - mówił na gorąco w przerwie meczu w rozmowie z Canal+Sport zawodnik Pogoni Szczecin, Adrian Przyborek.

Bez bramek po przerwie

W przerwie trener Pogoni Thomas Thomasberg dokonał podwójnej zmiany. Na boisku pojawili się Paul Mukairu oraz Musa Juwara za Rajmunda Molnara i Sama Greenwooda. GKS przeprowadził jedną wymuszoną korektę. Za kontuzjowanego Mateusza Kowalczyka wszedł Kacper Łukasiak. Po kilkunastu sekundach Paul Mukairu miał świetną okazję do zdobycia bramki kontaktowej. Nigeryjski napastnik otrzymał podanie od Kamila Grosickiego i przed sobą miał tylko bramkarza Pogoni, z którym ostatecznie przegrał pojedynek.

Do końca meczu "Portowcy" szukali gola, lecz nie potrafili znaleźć drogi do siatki. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem GKSu 2:0, dzięki temu podopieczni Rafała Góraka opuścili strefę spadkową i po kilku godzinach zepchnęli do niej ponownie Lechię Gdańsk.  Ekipa z Katowic ma obecnie 20 punktów na koncie i trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Tyle samo punktów ma znajdująca się na 11. miejscu Pogoń Szczecin, która rozegrała o jeden mecz więcej.

29.11.2026r, 17. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Stadion miejski w Katowicach (Katowice)

GKS Katowice - Pogoń Szczecin 2:0 (2:0)

Bramki: Zrelak 7', Nowak 37'

Frekwencja: 11 369

Ekstraklasa Wideo Pogoń szczecin Gks katowice Ekstraklasa Piłka nożna

Komentarze użytkowników