![Obrazek newsa : Cojocaru uratowany! Gol w doliczonym czasie zapewnił zwycięstwo Pogoni Szczecin [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-16-mar-2026-08-50-pm-4956.webp&w=3840&q=75)
Ostatni mecz 25. kolejki PKO BP Ekstraklasy zaczął się fatalnie dla Pogoni Szczecin. Cojocaru wrzucił sobie piłkę do własnej siatki, ale później losy meczu odmienił Jose Pozo, który popisał się dubletem i zapewnił Pogoni wygraną w spotkaniu z Koroną Kielce (2:1).
Przed meczem
W poprzedniej kolejce Pogoń Szczecin przerwała serię czterech meczów bez porażki (3 zwycięstwa, 1 remis). Portowcy ulegli Rakowowi Częstochowa (0:2). W ostatnim poniedziałkowym meczu 25. kolejki PKO BP Ekstraklasy Pogoń podejmowała u siebie Koronę Kielce, która od początku rundy wiosennej prezentuje nierówną formę. Raz wygrywa, raz przegrywa. Trudno więc było przewidzieć, jaka Korona się dzisiaj wylosuje. A wylosowała się w pierwszej połowie niemrawa.
Mecz rozpoczął się od kiksu kolejki
Od początku meczu Pogoń była częściej przy piłce, jednak ich akcjom brakowało konkretów. Korona długo nie potrafiła wyjść z własnej połowy, a ja już to zrobiła, to objęła prowadzenie. Pomógł jej bramkarz Portowców. W 24. minucie Valentin Cojocaru wrzucił sobie piłkę do własnej bramki. Po dośrodkowaniu z prawej strony Wiktora Długosza piłkę głową odbił Attila Szalai. Cojocaru źle obliczył lot piłki, chciał ją wypiąstkować, ale trafił do własnej siatki. - Piłka prześlizgnęła mi się po rękawicy - tłumaczył w przerwie meczu Cojocaru w rozmowie z reporterem Canal+Sport.
O RANY! WIELBŁĄD COJOCARU 😱
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) March 16, 2026
Kibice Pogoni Szczecin niech lepiej odwrócą wzrok! 🫣
📺 Mecz trwa w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/OkD8nqh5A3
Cztery minuty później Korona była blisko podwyższenia. Konstantinos Soteriou z bliska uderzył na bramkę, ale wprost w Cojocaru. Później Pogoń miała swoje sytuacje, ale nie potrafiła skruszyć muru Korony.
Pogoń potrzebowała 68. minut, żeby doprowadzić do wyrównania
Po zmianie stron Pogoń naciskała, ale ponownie brakowało jej skuteczności. Korona szukała swoich szans po kontrach i stałych fragmentach gry. W 58. minucie Sotiriou po dośrodkowaniu z rzutu wolnego zgrał piłkę do Mariusza Stępińskiego. Ten kapitalnie się zastawił i wpakował piłkę do siatki, jednak jego trafienie zostało anulowane, bo wcześniej na pozycji spalonego był Sotiriou.
Pogoń się otrząsnęła i 68. minucie doprowadziła do wyrównania. Drużyna Thomasa Thomasberga zebrała drugą piłkę po rzucie rożnym, a następnie dostarczyła piłkę do Jose Pozo. Ten z pola karnego huknął tak, że Xavier Dziekoński musiał wyciągać piłkę z siatki. dla Hiszpana było to drugie trafienie w tym sezonie Ekstraklasy.
POZOOOOOOOO! Pogoń wyrównuje! 🔥
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) March 16, 2026
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/CbmkOn9ZNV
Debiut 16-latka
W ostatnim kwadransie mecz się wyrównał. Akcje przenosiły się z jednej połowy na drugą. W 83. minucie Kamil Grosicki mógł zdobyć zwycięską bramkę, ale tylko trafił w rękawice bramkarza Korony. W 87. minucie w barwach Pogoni Szczecin zadebiutował 16-letni Natan Lawa, który zmienił Madsa Aggera.
Kiedy wydawało się, że wynik meczu zakończy się remisem 1:1, decydującego gola w siódmej doliczonej minucie meczu strzelił Jose Pozo, ustalając wynik meczu na 2:1. Dla Hiszpana był do drugi gol w tym meczu.
16.03.2026r, 25. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Stadion Miejski w Szczecinie (Szczecin)
Pogoń Szczecin - Korona Kielce 2:1 (0:1)
Bramki: Pozo 68', Pozo 90+7' - Cojocaru (bramka samobójcza) 24'
Wideo Ekstraklasa Korona kielce Pogoń szczecin Ekstraklasa Piłka nożna
Odbierz Voucher na 90 dni






![Obrazek news: Cojocaru uratowany! Gol w doliczonym czasie zapewnił zwycięstwo Pogoni Szczecin [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-16-mar-2026-08-50-pm-4956_min2.webp&w=256&q=75)








