Fot. Screen - Canal+SportZa Widzewem Łódź kolejny fatalny występ. RTS mimo gry od pierwszej połowy w przewadze zanotował trzeci remis z rzędu. Ekipa Aleksandera Vukovicia choć wyszła na prowadzenie w 94. minucie, to po trzech minutach je straciła po golu Stratosa Svarnasa. Widzew nie wykorzystał szansy i nadal jest w strefie spadkowej, a Raków znajduje się na piątym miejscu.
W drugim sobotnim meczu 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy siódmy Raków Częstochowa podejmował u siebie przedostatni Widzew Łódź. Obie drużyny dzieliło dziewięć punktów w lidze. Trener Widzewa boryka się z kilkoma problemami kadrowymi i nie mógł skorzystać między innymi ze Steve'a Kapuadiego, Christophera Chenga i Lukasa Leragera. Względem poprzedniego starcia Vuković dokonał pięciu zmian. Od początku rozpoczęli Mariusz Fornalczyk, Ricardo Visus, Samuel Kozlovsky, Andi Zeqiru i Lindon Selahi.
Czerwona kartka w pierwszej połowie
Pierwsza połowa była bardzo słaba. Bramkarze obu drużyn nudzili się. Widzew oddał w sumie sześć strzałów (wszystkie niecelne), a Raków żadnego. Bartłomiej Drągowski tak naprawdę tylko raz musiał się wysilić, kiedy to wybił groźne dośrodkowanie Fornalczyka.
Drużyna z Częstochowy niby chciał prowadzić grę, ale w ich poczynaniach brakowało szybkości i efektu zaskoczenia. Przedwcześnie pierwszą połowę zakończył Zoran Arsenić. Chorwacki obrońca w przeciągu 14 minut dostał dwie żółte kartki i wyleciał z boiska. W obu sytuacjach był spóźniony. Najpierw powalił na murawę Przemysława Wiśniewskiego, a następnie Mariusza Fornalczyka. Łukasz Tomczyk uzupełnił powstałą lukę w obronie, wprowadzając Stratosa Svarnasa w miejsce bezbarwnego Isaka Brusberga.
Zoran Arsenić ukarany drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką! 🟥
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 4, 2026
Od 36. minuty Widzew gra w przewadze!
📺 Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/BIq9kWTuW6
Świetne zmiany Vukovicia
W przerwie Marcel Krajewski zastąpił Mateusza Żyro. Widzew mimo tej zmiany i przewagi liczebnej męczył się w ataku pozycyjnym. Grał bez pomysłu i polotu. Vuković chciał rozruszać ofensywę, wpuszczając na boisko Angela Baenę i Sebastiana Bergiera. Obaj ożywili grę Widzewa. W 78. minucie Widzew domagał się rzutu karnego po tym, jak w polu karnym po starciu z Jeanem Silvą upadł Fran Alvarez. Sędzia Paweł Raczkowski nie dopatrzył się przewinienia i po obejrzeniu powtórki na monitorze podtrzymał swoją decyzję ze względu na to, że przed podaniem Frana Alvareza do Angela Baeny Sebastian Bergier zagrał piłkę ręką.
W 87. minucie Alvarez oddał niezłą próbę z dystansu, ale minimalnie obok słupka. Kilka minut później Alvarez się nie pomylił i pokonał Oliwiera Zycha po spektakularnym uderzeniu, które odbiło się od poprzeczki i wpadło do siatki. Dla Hiszpana było to siódme trafienie w tym sezonie. Raków walczył do końca w po trzech minutach doprowadził do wyrównania 1:1 za sprawą bramki Stratosa Svarnasa.
CO ZA KOŃCÓWKA MECZU W CZĘSTOCHOWIE! 🤯🤯
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 4, 2026
Najpierw Fran Alvarez popisał się cudownym golem, a chwilę później Stratos Svarnas doprowadził do remisu! 🔥
📺 Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/anVIzcAx2r
Po tym meczu Raków Częstcohowa plasuje się na piątym miejscu w tabeli ligowej, a Widzew na 16., mając tyle samo punktów na koncie (30) co Legia Warszawa i Arka Gdynia.
04.04.2026r, 27. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Zondacrypto Arena (Częstochowa)
Raków Częstochowa - Widzew Łódź 1:1 (0:0)
Bramki: Svarnas 90+7 - Alvarez 90+4'
Ekstraklasa Widzew łódź Rakow czestochowa Ekstraklasa Piłka nożna
Oglądaj mecze za darmo
![Obrazek news: GKS Katowice przerwał złą passę! Zdecydował gol w 93 minucie [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-04-apr-2026-01-52-pm-7594_min2.webp&w=256&q=75)





![Obrazek news: Dwa gole, jedna czerwona kartka, interwencja VAR. Widzew Łódź nadal w strefie spadkowej! [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-04-apr-2026-04-49-pm-1717_min2.webp&w=256&q=75)







