Shutterstock/Michael Potts F1George Russell szczegółowo opowiedział o taktyce obronnej, którą musiał zastosować, aby odeprzeć późny atak Lewisa Hamiltona w walce o podium Grand Prix Holandii. Kierowca Mercedesa ukończył wyścig na trzeciej pozycji, za Andreą Kimim Antonellim i zwycięzcą rywalizacji.
Russell musiał oddać drugie miejsce Antonellemu
George Russell ruszał do wyścigu na torze Zandvoort z drugiego pola, jednak już na pierwszym okrążeniu został wyprzedzony przez swojego zespołowego partnera, Andreę Kimiego Antonellego. Brytyjczyk zdołał znaleźć się przed młodym Włochem po zjazdach do alei serwisowej.
Antonelli realizował jednak alternatywną strategię i korzystał z opon o innym stopniu zużycia. W późniejszej fazie wyścigu Russell otrzymał polecenie, aby przepuścić zespołowego partnera i pozwolić mu odzyskać drugą pozycję.
W końcówce kierowca Mercedesa musiał odpierać ataki Lewisa Hamiltona, za którym jechały oba samochody Ferrari.
„Wiedziałem, że będę pod presją”
Zapytany po zakończeniu wyścigu, jak udało mu się utrzymać siedmiokrotnego mistrza świata za sobą, Russell przyznał, że nie było to łatwe.
„To było trudne. Myślę, że mój wyścig i wyścig Kimiego były pod pewnymi względami przeciwieństwami” – powiedział Russell.
„Miałem trudny przejazd na oponach pośrednich, podczas gdy jego przejazd był bardzo mocny. Później ja miałem dobry przejazd na twardych oponach, a on miał problemy. Wirtualny samochód bezpieczeństwa pozwolił Lewisowi odbyć pit stop bez większej straty czasu, a Kimi również zjechał do alei serwisowej” – wyjaśnił kierowca Mercedesa.
Russell wiedział, że po tych wydarzeniach znajdzie się pod dużą presją Hamiltona. Kluczowe okazało się utrzymanie odpowiedniego tempa w szybkich zakrętach.
„Od tego momentu wiedziałem, że będę pod presją, ale udawało mi się utrzymywać wystarczająco dobre tempo w szybkich zakrętach. Dzięki temu byłem szybki w trzecim sektorze i mogłem bronić się w pierwszym zakręcie. Jestem więc zadowolony z tego występu” – dodał Russell.
Russell i Hamilton tracą 59 punktów do Antonellego
Po Grand Prix Holandii George Russell zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji kierowców, mając na koncie 183 punkty. Tyle samo zgromadził Lewis Hamilton, który plasuje się na trzeciej pozycji, ponieważ ma o jedno zwycięstwo mniej od swojego rodaka.
Russell i Hamilton tracą 59 punktów do prowadzącego Andrei Kimiego Antonellego. Kolejny wyścig odbędzie się tydzień później i będzie dla młodego Włocha domową rundą sezonu.
Oglądaj mecze za darmo













