Shutterstock/Maciej RogowskiLech Poznań przegrał pierwszy mecz w sezonie. W sobotę mistrzowie Polski przegrali na wyjeździe 1:2 z Górnikiem Zabrze. Po meczu trener Niels Frederiksen przyznał, że jego drużyna nie zasłużyła na zwycięstwo.
Niels Frederiksen brutalnie szczery po porażce z Górnikiem Zabrze
- To jest dosyć nietypowe uczucie - przegrać mecz. Ale uważam, że dzisiaj nie zasługiwaliśmy na wygraną. To był rozczarowujący występ w naszym wykonaniu. Mierzyliśmy się z czołowym zespołem. To był absolutnie topowy mecz, a w takim musisz wejść na najwyższy poziom, podczas gdy szczególnie w drugiej połowie straciliśmy swoją strukturę. Po zmianie stron stanęliśmy zbyt nisko i tak naprawdę w tym fragmencie przestaliśmy grać w piłkę - ocenił Niels Frederiksen na pomeczowej konferencji prasowej.
Czy porażka była spowodowana indywidualnymi błędami po stałych fragmentach gry?
- Błędy indywidualne są częścią piłki, ale spojrzałbym też na to, ile dzisiaj kreowaliśmy z przodu. To było bardzo niezwykle. Bo wydaje mi się, że nasze łączne xG wynosiło ok. 0,5. To jest niecodzienna sytuacja, bo normalnie udaje nam się wykreować szans na około 2 i nawet więcej goli oczekiwanych na mecz, więc zdaję sobie sprawę z tego, że też wpływ na te spotkanie miały te indywidualne błędy przy rzutach rożnych, gdzie nie wypełniliśmy swoich zadań, ale faktem jest, że to jest tylko część wytłumaczenia, dlaczego przegraliśmy - podkreślił Duńczyk.
Trener Lecha Poznań został też zapytany o to, czy jego zdaniem zmiany przyczyniły się do tego, że Górnik zdominował środek pola.
- Ciężko oceniać. W momencie każdej zmiany wiesz, że coś stracisz, a coś zyskasz. Przed meczem wiedzieliśmy o tym, że Radek Murawski ma pewien mały problem mięśniowy i mimo to postanowiliśmy wspólnie, że wystąpi w tym spotkaniu, ale później nie był w stanie kontynuować gry, dlatego musiał opuścić boisko. Wtedy wiedzieliśmy, że wpuścimy Filipa Jagiełło, a Pablo Rodriguez wszedł nieco niżej, więc nieco też zmienić się typ zawodników w środku boiska. Trudno oceniać, czy to było determinujące, czy to było determinujące, dlaczego straciliśmy kontrolę nad wydarzeniami boiskowymi, ale być może tak było - stwierdził Frederiksen.
Trener za porażkę nie obarcza jednak winą rezerwowych. Jego zdaniem większość piłkarzy nie stanęła na wysokości zadania.
- Nie wydaje mi się, żebyśmy przegrali przez zmienników. Ostatnio notorycznie zdarzało się, że nasi zawodnicy z ławki okazywali się kluczowi dla losów meczu na naszą korzyść. Nie możemy mówić o takim przypadku dzisiaj, aczkolwiek trzeba też uczciwie powiedzieć, że miałem wyższe oczekiwania względem zawodników wchodzących na boisko, ale to samo mogę powiedzieć też o większości piłkarzy w mojej drużynie, że te oczekiwania wobec większości z nich były wyższe, więc to odnosi się do dużej części moich zawodników, którzy dzisiaj grali, a nie jedynie do zmienników - mówił.
Po 8. kolejkach PKO BP Ekstraklasy Lech Poznań zajmuje drugie miejsce z dorobkiem 16 punktów. Ma jednak jeden mecz zaległy do rozegrania. Kolejne spotkanie mistrzowie Polski rozegrają już w czwartek. Rywalem będzie Crystal Palace.
Ekstraklasa Lech poznań Górnik zabrze Michal Gasparik Piłka nożna Ekstraklasa
Oglądaj mecze za darmo
Oglądaj mecze na żywo przez VPN


![Obrazek news: Zwrot akcji w meczu Górnik Zabrze - Lech Poznań. Rezerwowy wyrwał zwycięstwo w drugiej połowie [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-12-sep-2026-06-31-pm-6479_min2.webp&w=256&q=75)




![Obrazek news: Zwrot akcji w meczu Górnik Zabrze - Lech Poznań. Rezerwowy wyrwał zwycięstwo w drugiej połowie [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-12-sep-2026-06-31-pm-6479.webp&w=256&q=75)







