Shutterstock/Maciej RogowskiWe wtorkowy wieczór Lech Poznań rozpocznie rywalizację w europejskich pucharach. W 2. rundzie eliminacji Ligi Mistrzów zagra na wyjeździe z Aarhus GF. Trener mistrzów Polski Niels Frederiksen spodziewa się wyrównanego spotkania.
W minionym sezonie Aarhus GF po 40 latach sięgnął po mistrzostwo Danii. W tabeli wyprzedził kolejno FC Midtjylland, Nordsjaelland oraz Brondby.
- Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że dla większości Duńczyków było to lekkim zaskoczeniem, aczkolwiek nie był to przypadek, bo to jest drużyna, która legitymowała się w zeszłym sezonie wysoką średnią punktów. Analizowaliśmy tę drużynę i to jest zespół podobny do nas. Nie spodziewam się, żeby ta drużyna adaptowała się do nas jako do swojego przeciwnika. Wręcz przeciwnie, myślę, że będą robić to, co z reguły robią na boisku. Przeanalizowaliśmy tę drużynę dobrze, więc znamy zarówno jej mocne, jak i słabsze strony - powiedział trener Niels Frederiksen na przedmeczowej konferencji prasowej.
Duńczyk nie chciał jednak zdradzać konkretnych atutów oraz mankamentów swojego wtorkowego przeciwnika. - To jest drużyna, która w ostatnich latach poczyniła progres, jeśli chodzi o grę z piłką. To jest taki czynnik, który dodali do swojego pomysłu. Te słabości i wady wynikają z gry bez piłki - stwierdził Frederiksen.
Trener Lecha Poznań z jasną deklaracją przed meczem z Aarhus
Dla trenera Lecha będzie to wyjątkowe spotkanie, bowiem poprowadzi on polski klub przeciwko drużynie ze swojej ojczyzny.
- Skłamałbym, gdybym powiedział, że to jest zupełnie normalny mecz dla mnie. Oczywiście, że ma on odrobinę specjalnego wymiaru. Nie na co dzień mierzę się z drużyną z tego kraju, ale nasze nastawienie jest takie, że chcemy wygrać to spotkanie, tak jak każde inne - zaznaczył Niels Frederiksen.
W Danii Frederiksen prowadził Brondby IF, Lyngby BK oraz Esbjerg fB. Jak zatem wspomina starcia przeciwko Aarhus?
- Biorąc pod uwagę ten ostatni okres, kiedy mierzyłem się z Aarhus, to myślę, że miałem więcej zwycięstw niż porażek. Pamiętajmy o tym, że to jest mistrz swojego kraju, który ma dobrych piłkarzy i silną drużynę, ale my także jesteśmy mistrzem swojego kraju. Wygraliśmy swoją ligę dwa razy z rzędu. Od początku, kiedy wylosowaliśmy tę drużynę miałem takie przekonanie, że czeka nas bardzo wyrównany dwumecz, w którym spotkają się dwie silne drużyny i myślę, że w tym dwumeczu nie będziemy mówić o zaskoczeniach taktycznych z obu stron. Bardziej spodziewam się tego, że będzie się rozchodzić o to, kto znajdzie odpowiedzi poziom w przypadku dnia meczowego, żeby sprzedać swoją jakość - opowiadał Frederiksen.
Frederiksen liczy na jeszcze lepszą formę tego piłkarza. "Nie jest w swojej optymalnej dyspozycji"
W starciu z Aarhus Frederiksen będzie mógł skorzystać z usług między innymi Radosława Murawskiego. Defensywny pomocnik pod koniec minionego sezonu wrócił do gry po wielu miesiącach rehabilitacji. W czwartkowym starciu z Górnikiem Zabrze zagrał 65 minut, pokazując się z całkiem niezłej strony.
- W moim pierwszym sezonie Radosław Murawski był bardzo ważnym zawodnikiem dla nas. Oczywiście ciężko jest stopniować, że ktoś jest najważniejszym zawodnikiem, bądź ciut mniej ważnym zawodnikiem, ale w tym przypadku można powiedzieć, że to jest dla nas bardzo ważny piłkarz. W meczu z Górnikiem widzieliśmy, że to jest zawodnik, który dysponuje dużą jakością. Podejrzewam jednak, że jeszcze nie jest w swojej optymalnej dyspozycji, ale to jest normalne, biorąc pod uwagę fakt, że przez ostatni rok był wyłączony z gry - podkreślił Frederiksen.
Oto co kapitan Lecha Poznań powiedział o Aarhus
Na konferencji prasowej pojawił się również kapitan Lecha Poznań, Mikael Ishak. Jego obecność nie była przypadkowa, bowiem Szwed w latach 2014-2017 występował w duńskim Randers FC, na którego stadionie odbędzie się jutrzejszy pojedynek Kolejorza.
- To był bardzo dobry czas, wręcz fantastyczny dla mojej kariery. Nie chodzi tylko o to, co działo się na boisku, ale także o to, jak mi się tutaj żyło w Danii. Bardzo mi się tutaj podobało, bo mieszka się tutaj podobnie, jak w Szwecji. Mieliśmy tutaj dobrą grupę zawodników w tym klubie, więc większość czasu spędzonego tutaj wspominam bardzo dobrze. Trochę też tęskniłem za tym miejscem, więc fajnie był z powrotem w miejscu, gdzie moja kariera nabrała resetu - mówił Mikael Ishak.
Mecz Aarhus GF z Lechem Poznań odbędzie się we wtorek o godzinie 19:00.
Liga Mistrzów Niels Frederiksen Aarhus GF Lech poznań Piłka nożna Eliminacje Ligi Mistrzów Mikael ishak
Oglądaj mecze za darmo











