Bayern MonachiumGary Lineker skrytykował taktykę Thomasa Tuchela po porażce reprezentacji Anglii z Argentyną w półfinale mistrzostw świata. Były napastnik uznał, że angielski zespół nie potrafił powstrzymać Lionela Messiego, który asystował przy obu bramkach. Z rozczarowaniem o spotkaniu wypowiedzieli się także Joe Cole, Gary Neville i Ian Wright.
Lineker: Messi miał zbyt dużo miejsca
Thomas Tuchel dokonał kilku zmian w defensywie, wprowadzając do składu Ezriego Konsę, Nico O’Reilly’ego i Dana Burna. Nie przyniosło to jednak oczekiwanego efektu, ponieważ Lionel Messi regularnie atakował prawym skrzydłem i asystował przy obu golach Argentyny.
Gary Lineker w swoim podcaście „The Rest is Football” zdecydowanie ocenił założenia taktyczne angielskiego selekcjonera. Jego zdaniem niezrozumiałe było tak głębokie cofnięcie całego zespołu przeciwko najlepszemu piłkarzowi w historii.
„Uważam za absolutnie niezrozumiałe, jeśli twoją taktyką jest nakazanie wszystkim głębokiego cofnięcia się, i to przeciwko najlepszemu piłkarzowi w historii. On potwierdza to w każdym kolejnym meczu – ma najwięcej goli i asyst w historii mistrzostw świata. Po prostu trzeba było kogoś wyznaczyć do jego pilnowania. Miał tak dużo miejsca i nieustannie zagrywał piłki w pole karne” – powiedział Lineker.
Joe Cole wskazał na problem mentalny
Były reprezentant Anglii Joe Cole zwrócił uwagę na negatywne nastawienie zespołu. Jego zdaniem strach przed porażką ponownie sparaliżował angielską drużynę.
„To zniechęcające, prawda? Wcześniej znajdowaliśmy się już w podobnej sytuacji. Myślę, że problemy są takie same. Strach przed porażką po prostu paraliżuje angielskie zespoły. Posiadanie piłki na poziomie 12 procent po objęciu prowadzenia pokazuje, że coś jest nie w porządku” – analizował Cole.
Były pomocnik podkreślił, że problem nie ograniczał się wyłącznie do taktyki czy zmian personalnych. „To kwestia mentalności. Możemy rozmawiać o taktyce, zmianach i wszystkich innych elementach, ale ostatecznie wszystko zaczyna się od menedżera. Zbyt często panikujemy, a później sami podstawiamy sobie nogę” – dodał.
Gary Neville i Ian Wright również skrytykowali Anglię
Gary Neville także nie krył rozczarowania sposobem, w jaki Anglia przegrała półfinał. Jego zdaniem zespół zaczął zbyt głęboko się wycofywać jeszcze przed dokonaniem zmian.
„Nie mogę znieść tego, że przegrywamy w taki sposób. Dla mnie główny problem pojawił się jeszcze przed zmianami. Zaczęliśmy cofać się zdecydowanie za głęboko. Widziałem to już tak wiele razy” – stwierdził Neville w podcaście „Stick to Football”.
Ian Wright nie zgodził się natomiast z oceną Thomasa Tuchela, który po meczu powiedział, że niczego nie żałuje. Były napastnik uznał, że Anglia nie rozegrała najlepszego spotkania.
„Nie można powiedzieć, że rozegraliśmy najlepszy mecz. Tak nie było. Ile razy dotknęliśmy piłki w ich polu karnym? Siedem? Jeśli grasz najlepszy mecz i masz siedem kontaktów z piłką w polu karnym rywala, to znaczy, że nie wymagasz od siebie zbyt wiele. Dlaczego on tak mówi? Czy obraża naszą inteligencję? Oglądaliśmy ten mecz” – oburzył się Wright.
Mistrzostwa Świata 2026 Piłka nożna Mistrzostwa swiata Anglia Mistrzostwa świata 2026
Oglądaj mecze online









