Logo GKM GrudziądzBayersystem GKM Grudziądz prowadził zaawansowane rozmowy o sprowadzeniu Artioma Łaguty na sezon 2027, lecz zawodnik przedłużył umowę z Betard Spartą Wrocław do 2028 roku - prezes Marcin Murawski przyznaje też, że klub popełnił błąd podczas pandemicznych obniżek kontraktu.
Zaawansowane negocjacje o powrocie lidera
W rozmowie w Magazynie PGE Ekstraligi prezes Bayersystem GKM-u potwierdził, że prowadzone były poważne rozmowy dotyczące powrotu Łaguty do Grudziądza. Klub był bardzo zdeterminowany, by ponownie mieć w składzie zawodnika, który wcześniej pełnił rolę lidera drużyny.
Zawodnik ostatecznie wybrał przedłużenie na wiele lat kontraktu we Wrocławiu, gdzie czuje się dobrze - zaznaczył Murawski, dodając, że szanuje decyzję zawodnika i życzy mu powodzenia.
Przyznanie błędu i plany na przyszłość
Szef klubu otwarcie przyznał, że decyzja o obniżeniu kontraktu Łaguty w czasie pandemii była poważnym błędem, który przyczynił się do odejścia Rosjanina do Betard Sparty. Uważam, że to był błąd i to bardzo duży, stwierdził Murawski, podkreślając, że zarząd podejmował wtedy decyzje kolektywnie.
Temat jest zamknięty. Grudziądzanie skupiają się teraz na budowie składu w innym kierunku i szukaniu filarów, na których oprą zespół w kolejnych sezonach.
Źródło: WP SportoweFakty
Oglądaj mecze za darmo









![Obrazek news: Piłkarz Lecha Poznań szczerze o Ekstraklasie. "Nie spodziewałem się tego w Polsce" [WYWIAD]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-16-apr-2026-03-46-pm-9091_min2.webp&w=256&q=75)

