Fot. Screen Canal+SportGórnik Zabrze odniósł czwarte zwycięstwo z rzędu w PKO BP Ekstraklasie. W zaległym meczu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Trójkolorowi pokonali na wyjeździe Koronę Kielce 2:0 i umocnili się na pozycji lidera.
Przed meczem
Obie drużyny podchodziły do wtorkowej potyczki w doskonałych nastrojach. Górnik Zabrze wygrał trzy spotkania ligowe i zajmował pozycję lidera. W razie zwycięstwa Trójkolorowi powiększyliby swoją przewagę na szczycie. Korona z kolei miła serię sześciu meczów bez porażki w lidze (trzy zwycięstwa, trzy remisy). Po raz ostatni porażki doznała 25 lipca. W wyjściowym składzie Korony Kielce znalazł się Patrik Hellebrand, który w zeszłym sezonie zdobył Puchar Polski oraz wicemistrzostwo Polski z Górnikiem.
Gol na 1:0
Górnik przeważał w pierwszej połowie. Częściej atakował i oddawał więcej strzałów, ale nie potrafili potwierdzić swojej przewagi. W ostatnim kwadransie Korona przejęła inicjatywę i napierała na bramkę Górnika. Zabrzanie przetrwali trudne chwile i w 41. minucie zadali cios. Jarosław Kubicki obsłużył podaniem Petera Federico, a ten "zatańczył" w polu karnym i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie.
Poczarował Federico! 😎 Górnik prowadzi w Kielcach! 💪
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) September 15, 2026
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/IuIOXk5H03
Górnik dobił Koronę
Od początku drugiej połowy Górnik próbową podwyższyć prowadzenie. Pierwszą okazję w 55. minucie miał Maksym Chłań. Górnik wyprowadził szybką kontrę. Kacper Urbański obrócił się w środku pola, oszukując Patrika Hellebranda, i zagrał podanie na lewą stronę do Chłania. Ten położył na ziemię dwóch graczy Korony, ale został zatrzymany przez Xaviera Dziekońskiego.
Trzy minuty później Górnik ponownie przeprowadził szybką kontrę. Peter Federico popędził prawą flanką i dośrodkował w pole karne do Erika Prekopa, ale ten źle złożył się do piłki i przestrzelił. Później do głosu doszła Korona, który zaatakowała bramkę Górnika. Nie potrafiła stworzyć sobie jednak sytuacji bramowych. W 64. minucie spotkania boisko z kontuzją opuścił Erik Janza. Zastąpił go Ondrej Zmrzly. w
W 67. minucie Korona miała doskonałą okazję na zdobycie wyrównującej bramki. Po kilku podaniach Wiktor Długosz wpadł w pole karne i miał przed sobą tylko bramkarza, ale zamiast uderzać zdecydował się na podanie, co okazało się fatalnym wyborem, bowiem piłka nie dotarła do adresata. W ostatnim kwadransie gospodarze przycisnęli i tworzyli sobie kolejne akcje bramkowe, ale brakowało wykończenia. W doliczonym czasie gry Peter Federico dobił Koronę i wygrał mecz 2:0.
Sytuacja w tabeli ligowej
Dzięki temu zwycięstwu Górnik umocnił się na pozycji lidera PKO BP Ekstraklasy. Po 8. kolejkach ma na koncie 21 punktów i utrzymuje pięć punktów przewagi nad drugą Legią Warszawa. Korona z kolei pozostaje na ósmej pozycji z dorobkiem 12 punktów.
15.09.2026r, zaległy mecz 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy, Exbud Arena (Kielce)
Korona Kielce - Górnik Zabrze 0:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Peter Federico 41'
0:2 Peter Federico 90+3'
Ekstraklasa Korona kielce Górnik zabrze Ekstraklasa Piłka nożna
Odbierz Voucher na 90 dni
Oglądaj mecze na żywo przez VPN

![Obrazek news: Szalony mecz w Ekstraklasie! Pięć goli, jedna anulowana bramka i czerwona karka [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-15-sep-2026-08-04-pm-9429_min2.webp&w=256&q=75)




![Obrazek news: Górnik Zabrze umocnił się na pozycji lidera! Dwa gole [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-15-sep-2026-10-11-pm-2502.webp&w=256&q=75)



![Obrazek news: Szalony mecz w Ekstraklasie! Pięć goli, jedna anulowana bramka i czerwona karka [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-15-sep-2026-08-04-pm-9429.webp&w=256&q=75)



