Shutterstock/Victor VelterHubert Hurkacz odpadł z Wimbledonu po kontuzji – Polak poddał mecz z Janem-Lennardem Struffem przy stanie 6:3, 7:6 (5), 6:7 (2), 5:7, 2:4. Spotkanie trwało trzy godziny i 40 minut, a powodem kreczu był uraz mięśnia brzucha i narastające dolegliwości, które uniemożliwiły dalszą grę.
Przebieg meczu – walki na 5 setów
Hurkacz znakomicie rozpoczął mecz, wygrywając pierwszego seta 6:3 po przełamaniu rywala i mocnym returnie. W drugim secie Polak wygrał tie-break, jednak w trzeciej partii Struff odpowiedział zwycięstwem w 13. gemie i wygrał tie-break 7:6 (2).
W czwartym secie obaj zawodnicy toczyli wyrównaną walkę, ale ostatecznie Niemiec przełamał Hurkacza i zapisał na swoim koncie partię 7:5. W piątym secie Polak próbował kontynuować grę, lecz przy stanie 2:4 musiał się poddać.
Kontuzja i przerwy medyczne
W trakcie meczu Hurkacz kilka razy korzystał z przerw medycznych – sztab medyczny długo rozmasowywał plecy i lędźwie tenisisty. Po spotkaniu sam zawodnik przyznał: "Naciągnąłem mięsień brzucha, już w trzecim secie nie było do końca ok", co potwierdziło, że ból i dyskomfort pogłębiły się w kolejnych gemach.
Pomimo prób improwizacji – osłabionego serwisu i ostrożniejszej gry – Hurkacz nie był w stanie kontynuować i skreczował przy stanie 2:4 w piątym secie.
Jan-Lennard Struff skomentował sytuację słowami, że szkoda kontuzji, bo Hurkacz to jeden z najmilszych zawodników na tourze. W następnej rundzie Struff zmierzy się ze zwycięzcą spotkania Jannik Sinner – Shintaro Mochizuki. Dla Hurkacza największym dotychczasowym osiągnięciem na trawie w Londynie pozostaje półfinał z 2021 roku.
Źródło: Własne / Polsat Sport
Oglądaj mecze za darmo













