Irańczyk zachwyca w Lechu Poznań. Opowiedział o adaptacji, Ekstraklasie i Lidze Europy

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Irańczyk zachwyca w Lechu Poznań. Opowiedział o adaptacji, Ekstraklasie i Lidze Europy

Już w najbliższy czwartek Lech Poznań rozpocznie rywalizację w fazie ligowej Ligi Europy UEFA. W swoim pierwszym starciu podopieczni Nielsa Frederiksena zmierzą się na wyjeździe z Crystal Palace. Trzy dni przed tym spotkaniem Allahyar Sayyadmanesh spotkał się z dziennikarzami. Podczas media day Irańczyk opowiadał opowiedział o swojej aklimatyzacji w nowym zespole, zmianie pozycji, Ekstraklasie oraz rywalizacji w Lidze Europy.

Irańczyk zdradził, kto pomógł mu w adaptacji

Allahyar, gratulacje za bardzo szybką adaptację. Masz bardzo dobre statystyki i prezentujesz się z bardzo dobrej strony. Jaka jest Twoja recepta na to, żeby być w tak dobrej formie?

Allahyar Sayyadmanesh, piłkarz Lecha Poznań: W szybkiej adaptacji pomogli mi sztab szkoleniowy i zawodnicy. Muszę im za to podziękować. Bardzo mi pomogli, a ja starałem się zaadoptować do drużyny tak szybko, jak to możliwe. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę być częścią drużyny i pomóc jej w różnych meczach.

Które aspekty najbardziej ułatwiły Ci proces adaptacji do Lecha Poznań?

Jako zawodnik jestem w stanie grać na różnych pozycjach. Jako zawodnik jestem w stanie grać na różnych pozycjach. Wcześniej występowałem jako napastnik. Jeśli trener zapyta mnie, czy mogę grać na pozycji numer 9, to jestem zagram tam. Jeśli potrzebuje mnie na prawej stronie, to zagram na prawej stronie. Dla mnie gra na różnych pozycjach jest okej. Najważniejsze jest jednak to, aby niezależnie od tego, gdzie występuję, zawsze dawać z siebie 100 procent. Uważa, że to też pomaga drużynie.

Czy zmiana pozycji była dla Ciebie czymś naturalnym?

W niektórych meczach zdarzało mi się grać nawet na trzech różnych pozycjach. Grałem na prawej i lewej stronie oraz na pozycji napastnika. Dlatego gra na różnych pozycjach nie stanowi dla mnie problemu. To nie jest dla mnie wielka różnica.

Jakich nowych rzeczy nauczyłeś się w Lechu Poznań?

Myślę, że rozwinąłem się w ofensywie. Lech jest jedną z najbardziej dominujących drużyn w lidze, a gra w zespole, który dominuje pomaga rozwijać umiejętności ofensywne, zdobywać więcej bramek, poprawić swoje pozycjonowanie się na boisku i ogólnie stać się lepszym zawodnikiem w ofensywie.

Czujesz, że Lech Poznań jest najlepszym klubem, w którym byłeś w trakcie swojej kariery w ostatnich latach?

W tej chwili zdecydowanie tak. Myślę, że bardzo dobrze jest być w Lechu Poznań, ponieważ w ostatnich kilku latach klub był naprawdę bardzo mocny. Zawsze walczył o mistrzostwo i występował w europejskich rozgrywkach, więc na ten moment myślę, że miło tutaj być.

Jednak z drugiej strony, z tym prestiżem, walką o najwyższe cele wiąże się też duży ciężar oczekiwań kibiców. Może Ali Gholizadeh w jakiś sposób przygotował Cię do tej atmosfery, która panuje w Poznaniu?

Myślę, że miło jest mieć taką presję na swoich plecach. Jestem zdanie, że to koniec końców tobie pomaga w tym, by zaprezentować się jeszcze lepiej. Dla mnie gra tutaj jest okej - w przeszłości grałem w dużych zespołach jak chociażby Fenerbahce, Esteghal czy dla samej reprezentacji Iranu. Też mają dużo fanów, więc wszystkie kluby, w których grałem dotychczas były całkiem podobne. Przyzwyczaiłem się do tego i tak jak mówiłem, myślę, że taka presja może ci pomóc, aby lepiej się zaprezentować i pokazać na boisku coś dużego. Obecność tylu fanów i ciężar takiej presji pokazuje też tobie, że robisz coś dużego.

Allahyar wrócił do meczu z Aarhus GF

Pamiętam mecz z Aarhus GF przy Bułgarskiej i Twój przestrzelony karny. Trudno było tobie powrócić do dobrej dyspozycji, którą ostatecznie pokazałeś z Wieczystą Kraków?

Tak jak wspomniałem: myślę, że czasami presja jest dobra. Jest to potrzebne, bo oznacza ona, że grasz o coś dużego i dlatego ją dźwigasz. Jednak złe rzeczy też mogą się wydarzyć w futbolu, bo to zwyczajnie część meczu. W mojej opinii, jeśli natrafiasz na jakieś przeszkody, to zawsze oznacza, że możesz wykonać następny krok do bycia lepszym. Wierzę, że jeśli masz zły dzień i dźwigasz ciężar presji, możesz jej użyć do tego aby być lepszy w następnym meczu.

Tamto spotkanie z Aarhus GF było najtrudniejszym momentem w Twojej karierze?

Tak, to był dla mnie bardzo trudny moment, ponieważ w mojej karierze to był pierwszy rzut karny, który przestrzeliłem. W ostatnich 2-3 sezonach miałem może osiem rzutów karnych i osiem goli. To był dla mnie bardzo trudny moment, ale zmieniłem go w swoją siłę w następnym meczu. Jestem zadowolony, że to mi się udało.

Czy zaskoczyło Cię coś w Ekstraklasie?

Myślę, że rywalizacja w lidze jest bardzo zacięta, zarówno w górnej, jak i dolnej części tabeli. W ostatnim sezonie różnice punktowe między pierwszym a ostatnim zespołem nie były duże, co pokazuje, jak wyrównana jest liga. To dobrze, bo rywalizacja w lidze jest ekscytująca.

O Lidze Europy

Jakie są Twoje oczekiwania przed meczami Ligi Konferencji? Co chciałbyś osiągnąć w tych rozgrywkach?

W każdym meczu chcemy walczyć o zwycięstwo. Nigdy nie chcemy przegrać meczu. Naszym celem jest przede wszystkim awans z fazy ligowej, a później zobaczymy, co uda nam się osiągnąć.

Czy jest jakaś drużyna, przeciwko której szczególnie chciałbyś zagrać?

Wyczekuję meczu z Bayerem Leverkusen, ponieważ będzie to nasz pierwszy mecz fazy ligowej Ligi Europy przed własną publicznością. Uważam jednak, że wszystkie spotkania na tym poziomie są wyjątkowe. Gramy z Crystal Palace na wyjeździe, z Sunderlandem u siebie, z Benficą na wyjeździe. Wyczekuję każdego meczu w tych rozgrywkach.

Wspominałeś, że oglądałeś w zeszłym tygodniu mecz Crystal Palace. Gdzie, Twoim zdaniem, tkwi ich największa siła?

W poprzednim tygodniu miałem trochę czasu i oglądałem ich mecz z Fulhamem. Myślę, że Crystal Palace to naprawdę dobra drużyna. Wydaje mi się, że są zespołem, który często wykorzystuje momenty przejściowe w meczu. Na pewno dokładnie przeanalizujemy ich grę i zrobimy wszystko, żeby być w 100 procentach gotowym na to spotkanie.

Myślę, że mają (Crystal Palace - przyp.red) bardzo dobrą mentalność. Pokazali to w meczu, w którym przez długi czas grali w dziesięciu przeciwko jedenastu. Co o tym sądzisz?

W zeszłym roku wygrali Ligę Konferencji, dlatego teraz występują w Lidze Europy. Myślę, że dla nich udział w tych rozgrywkach jest bardzo ważny. W poprzednim sezonie walczyli o trofeum Ligi Konferencji, z pewnością teraz również będą chcieli zdobyć puchar Ligi Europy. Zdajemy sobie z tego sprawę, ale jesteśmy na to gotowi.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Liga Europy Allahyar Sayyadmanesh Lech poznań Crystal palace Piłki nożnej Liga europy

Komentarze użytkowników