Jak będzie wyglądał Real Madryt w następnym sezonie? Królewscy z niemal gotową kadrą

Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Obrazek newsa : Jak będzie wyglądał Real Madryt w następnym sezonie? Królewscy z niemal gotową kadrąAnton_Ivanov / Shutterstock.com

Real Madryt spokojnie przygotowuje się do rozpoczęcia sezonu, jednocześnie monitorując sytuację na rynku transferowym. Kadra „Królewskich” jest skompletowana w około 95 procentach, ale klub nie wyklucza kolejnych odejść. W przypadku sprzedaży zawodników lub poważnych kontuzji możliwe są również dodatkowe wzmocnienia.

Osiem nowych twarzy i przedłużenie umowy z Viniciusem

Real Madryt z zadowoleniem ocenia letnie okno transferowe. Do klubu dołączyło siedmiu zawodników, w tym Endrick, a zespół objął również José Mourinho.

Transfery zostały w dużej mierze sfinansowane dzięki sprzedaży wychowanków. Największą inwestycją było sprowadzenie Yana Diomande. Klub przeznaczył również znaczące środki na pozyskanie Marca Cucurelli, Carlosa Espí i Denzela Dumfriesa.

Madryt wykorzystał także sprawdzoną strategię pozyskiwania wolnych agentów. Do zespołu dołączyli Bernardo Silva i Ibrahima Konaté, czyli doświadczeni zawodnicy, którzy mogą od razu pomóc drużynie José Mourinho. Ważnym ruchem było również przedłużenie kontraktu z Viniciusem, którego wcześniej wielu obserwatorów uważało za jednego z głównych kandydatów do odejścia.

Nieudane starania o Rodriego nie zmieniają planów

Real Madryt podjął poważne starania o sprowadzenie Rodriego, jednak niepowodzenie tych rozmów nie wpłynęło na założenia klubu. Część zadań, które miałby wykonywać reprezentant Hiszpanii, może przejąć Bernardo Silva, mający zapewnić drużynie większą kontrolę i jakość w rozegraniu.

W klubie wysoko oceniają również potencjał Ardy Gülera i Tiago Pitarcha. Real Madryt darzy obu zawodników dużym zaufaniem i uważa, że w przyszłości mogą odgrywać istotne role w środku pola.

Nie ma natomiast podstaw do doniesień o możliwym transferze Martína Zubimendiego z Arsenalu. Taki ruch nie jest obecnie rozważany przez madrycki klub.

Przyszłość środka pola zależy od ewentualnych sprzedaży

Brak transferu Rodriego nie oznacza automatycznie, że Real Madryt sprowadzi innego pomocnika. Decyzja w tej sprawie będzie przede wszystkim uzależniona od ewentualnych odejść z zespołu.

Do klubu wpłynęły zapytania dotyczące Federico Valverde, Auréliena Tchouaméniego i Eduardo Camavingi. Kapitan Realu Madryt nie jest jednak zainteresowany odejściem i szybko wykluczył możliwość transferu.

W przypadku dwóch Francuzów, a szczególnie Tchouaméniego, zainteresowanie ze strony kilku klubów Premier League jest bardzo duże. Real Madryt liczy na obu zawodników, ale spodziewa się kolejnych prób ich pozyskania. Gdyby któryś z nich odszedł, w kadrze mogłoby pojawić się miejsce dla nowego pomocnika.

Atak z ogromnym potencjałem

W Realu Madryt panuje przekonanie, że José Mourinho będzie potrafił maksymalnie wykorzystać potencjał ofensywy. Jude Bellingham ma występować za napastnikiem, Vinicius i Yan Diomande na skrzydłach, a Kylian Mbappé na szpicy.

Niewiele klubów, być może poza Paris Saint-Germain, może pochwalić się równie imponującym potencjałem ofensywnym. W Madrycie wierzą, że Mourinho znajdzie sposób na pełne wykorzystanie możliwości swoich zawodników. Ważną rolę mogą odegrać również Endrick, Carlos Espí, Arda Güler i Brahim Díaz.

Klub całkowicie ufa Endrickowi i uważa, że nadchodzący sezon może być dla Brazylijczyka przełomowy oraz pozwolić mu na stałe ugruntować swoją pozycję w Realu Madryt. W Valdebebas nie rozważają obecnie wypożyczenia napastnika, o którym spekulowano w ostatnich dniach. Taka możliwość pojawiłaby się tylko w przypadku zdecydowanej zmiany stanowiska samego zawodnika.

Real Madryt nie zamierza nadmiernie zmniejszać kadry

Po zwycięstwie nad Ferencvárosem Mourinho mówił o „krótkiej kadrze”. W niektórych kręgach jego słowa zostały odebrane jako krytyka działań klubu, jednak nie taki był ich sens.

Obecnie zespół Realu Madryt liczy 26 zawodników. W klubie uważa się tę liczbę za nieco zbyt wysoką, ponieważ część piłkarzy może otrzymywać w trakcie sezonu niewiele minut, co często prowadzi do niezadowolenia i trudnych sytuacji w szatni.

Z drugiej strony Real Madryt ma za sobą dwa wyjątkowo trudne sezony pod względem liczby kontuzji. Z tego powodu kierownictwo nie chce nadmiernie ograniczać kadry i zamierza pozostawić sobie odpowiedni margines bezpieczeństwa.

Rodrygo i Mendy długo pozostaną poza grą

Wśród 26 zawodników znajdują się dwa szczególne przypadki – Rodrygo i Ferland Mendy. Przewiduje się, że żaden z nich nie będzie dostępny przed końcem roku, co ma istotne znaczenie przy planowaniu kadry.

W przypadku Brazylijczyka doświadczenia związane z poważnymi urazami Thibaut Courtois, Édera Militão, Daniego Carvajala i Davida Alaby zwiększają ostrożność klubu w kwestii jego powrotu do gry. W Madrycie chcą zminimalizować ryzyko kolejnych problemów zdrowotnych po pierwotnej kontuzji.

Real Madryt nie rozważał natomiast rozwiązania umowy z Mendym, który doznał kontuzji jako zawodnik klubu. Madrytczycy zamierzają respektować obowiązujące kontrakty, chyba że sam piłkarz zwróci się z prośbą o odejście. Taka sytuacja miała miejsce tego lata w przypadku Daniego Ceballosa, dla którego udało się znaleźć rozwiązanie satysfakcjonujące obie strony.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

La Liga Piłka nożna La liga Real madryt La Liga Hiszpańska

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3