Logo Włókniarz CzęstochowaJakub Miśkowiak zabłysnął w Memoriale Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego w Częstochowie, zdobywając 14 punktów i walcząc w dodatkowym wyścigu o zwycięstwo, jednak w dotychczasowych sparingach reprezentant Krono-Plast Włókniarza nie osiąga oczekiwanej dyspozycji.
Błysk w Częstochowie
W niedzielnym memoriale Miśkowiak zgromadził 14 punktów i wystąpił w dodatkowym biegu z Bartoszem Zmarzlikiem oraz Rohanem Tungate'em, pokazując, że potrafi osiągać solidne rezultaty na własnym torze. "Skoro jeszcze jest czas przed startem prawdziwego ścigania, chciałem jak najwięcej sprawdzić, przetestować, żeby już w meczach ligowych czuć się jak najpewniej i być jak najszybszym" - mówił w rozmowie z ekstraliga.pl.
Sparingowe trudności
Mimo udanego występu w memoriale, statystyki z treningowych pojedynków nie wyglądają jeszcze imponująco. W czternastu startach Miśkowiak wywalczył dotąd jedynie 12 punktów z bonusem i nie zanotował indywidualnego zwycięstwa w biegu. „To jest sport. W piątek nie byłem jeszcze 'wjechany' na 100 procent, takowym się jest zazwyczaj w trakcie sezonu. Muszę jeszcze trochę pojeździć, aby się tak czuć” - przyznał zawodnik.
Podkreślał też, że testuje różne ustawienia i maszyny: w niedzielę korzystał z innych silników i ma nadzieję, że praca zaprocentuje przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych.
Nowa rola w klubie
W sezonie 2026 Jakub Miśkowiak będzie pełnił funkcję kapitana Krono-Plast Włókniarza Częstochowa, co dodatkowo podnosi oczekiwania wobec jego formy na starcie ligi.
Źródło: Sportowe Fakty
Żużel PGE Ekstraliga Jakub Miśkowiak Włókniarz częstochowa Ekstraliga żużlowa
Oglądaj mecze online














