Mikolaj Barbanell / Shutterstock.comSelekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban, na konferencji prasowej przed finałowym wyjazdowym meczem baraży ze Szwecją ujawnił, że wszyscy piłkarze są zdrowi. Ponadto, wypowiedział się na temat nowego trenera naszych rywali, Grahama Pottera, oraz jej największej gwiazdy - Viktora Gyokeresa.
Jan Urban zabrał głos przed finałowym barażem Szwecja - Polska
Już we wtorek reprezentacja Polski zagra na wyjeździe ze Szwecją w finale baraży o awans na tegoroczne mistrzostwa świata. Za wyniki naszego przeciwnika odpowiada dobrze znany z Premier League - Graham Potter. 50-latek przejął stery kadry 20 października 2025 roku i od tamtej pory poprowadził drużynę w trzech spotkaniach - w dwóch potyczkach eliminacyjnych ze Szwajcarią (1:4), Słowenią (1:1), oraz w 1/2 baraży o awans do MŚ 2026 z Ukrainą (1:3). W dwóch pierwszych spotkaniach Potter sprawdzał różne warianty, czy Urban jest przygotowany na różne scenariusze?
- Oczywiście, że bierzemy to wszystko pod uwagę, bo każdy z trenerów sztabów danej reprezentacji miał mnóstwo czasu na to, żeby analizować przeciwnika. My wiemy, że trener Potter rozegrał dwa spotkania, w których sprawdził praktycznie wszystkich zawodników w różnych ustawieniach - rozpoczął Jan Urban.
- Przede wszystkim różni zawodnicy w każdym zespole i z tych spotkań wybrał drużynę na mecz z Ukrainą i trafił, bo wygrał zdecydowanie z tym składem. Natomiast na pewno nie zna swojego zespołu pod wieloma aspektami grając inaczej niż z Ukrainą. Wynik miał wpływ na grę drużyny Szwecji. Trener Potter nie wie, jak zachowa się jego drużyna, jak będzie przegrywała. Takiej sytuacji w meczu z Ukrainą nie było. To jest zupełnie inne, wyjątkowe spotkanie i jest w nim przede wszystkich wiele niewiadomych, ale dla mnie nie ulega wątpliwości, że reprezentacja Szwecji zagrała znakomite spotkanie z Ukrainą - dodał.
- Nie jest to łatwa odpowiedź, bo musielibyśmy przeanalizować różne scenariusze. Tak, jak powiedziałem, bramka strzelona w 6. minucie pierwszej połowy pozwoliła im na to, aby zaprosić Ukrainę na własną połowę, oddać inicjatywę i wykorzystywać swoje atuty, takie jak szybkość. Ukraina grająca na połowie Szwecji w pierwszym spotkaniu miała zdecydowanie więcej miejsca na to, żeby przeprowadzać szybkie ataki czy też kontrataki. A druga połowa? Podobny scenariusz. Drużyna, która przegrywa wychodzi po różnego rodzaju korektach w przerwie po to, żeby odrabiać straty. W szóstej minucie znowu dostajesz drugą bramkę i na tym poziomie jest to niezmierne trudne do odwrócenia, bo te drużyny, które są już na tym poziomie w barażach grają dobrze w piłkę, dlatego każdy scenariusz może być inny i wiele z tych scenariuszy jest takich, którzy oni też nie znają, w jaki sposób zachowają się, jakby przegrywali, jak będą grać w ataku pozycyjnym. Jest wiele rzeczy, których nie wiedzą, bo tych spotkań rozegrali niewiele z nowym trenerem - wyjaśnił selekcjoner reprezentacji Polski.
Jan Urban wie, jak zatrzymać Viktora Gyokeresa
Gwiazdą Szwedów jest Viktor Gyokeres, najlepszy strzelec Arsenalu. 27-letni napastnik w tym sezonie rozegrał 42 mecze, w których strzelił 16 goli i zanotował dwie asysty. W klasyfikacji króla strzelców Premier League zajmuje siódme miejsce, z 11 trafieniami. Więcej od niego bramek zdobyło tylko pięciu piłkarzy. W 31 występach w reprezentacji Szwecji strzelił 18 goli. W półfinale baraży z Ukrainą ustrzelił hat-tricka. Jaki pomysł na Gyokeresa ma Jan Urban?
- Ja mam plan na to. Taką bym dał Panu odpowiedź. Niech strzelają oni tylko w jutrzejszym meczu i Robert o jedną bramkę więcej - mówił.
Finałowy mecz barażowy Szwecja - Polska odbędzie się we wtorek, 31 marca o godzinie 20:45.
Reprezentacja Polski Jan urban Polska Reprezentacja polski Szwecja Reprezentacja szwecji Piłka nożna
Oglądaj mecze za darmo










