Katastrofa Widzewa Łódź w doliczonym czasie gry. Wpadka bramkarza. Lech Poznań nie miał litości [WIDEO]

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Katastrofa Widzewa Łódź w doliczonym czasie gry. Wpadka bramkarza. Lech Poznań nie miał litości [WIDEO]Fot. Screen Canal+Sport

Wielkie emocje w Łodzi! Lech Poznań wyrwał wygraną 3:2 w doliczonym czasie gry z Widzewem. Bohaterem podopiecznych Nielsa Frederiksena został Luis Palma, który wykorzystał pomyłkę Bartłomieja Drągowskiego.

Przed meczem

Dla Lecha był to pierwszy mecz w PKO BP Ekstraklasie od trzech tygodni. Przerwa w rozgrywkach była spowodowania udziałem mistrza Polski w eliminacjach europejskich pucharów, które zakończyły się awansem do fazy ligowej Ligi Europy. W porównaniu do potyczki w Łodzi trener Niels Frederiksen dokonał kilku zmian. Do skłądu wyjściowego wrócił między innymi Terry Yegbe, który utworzył parę stoperów z Wojciechem Mońką. Na prawą stronę obrony za Roberta Gumnego wskoczył Joel Pereira. Do tego w wyjściowym składzie nie zabrakło Patrika Walemarka, Pablo Rodrigueza czy Radosława Murawskiego, a na szpicy grał Yannick Agnero. Widzew chciał przełamać serię dwóch meczów bez zwycięstwa z Lechem.

Kapitalny początek Lecha Poznań

Lech świetnie rozpoczął spotkanie, bo już w 6. minucie objął prowadzenia. Antoni Kozubal wykorzystał podanie Patrika Walemarka.

Widzew chciał wyrównać, ale nadział się na bolesną kontrę. Pablo Rodriguez napędził akcję, przedarł się do środka, po czym zagrał na prawą stronę do Patrika Walemarka, a ten obsłużył podaniem Allahyara Sayyadmanesha, który podwyższył prowadzenie. Irańczyk strzelił swojego trzeciego gola w tym sezonie. Po stracie kolejnej bramki gospodarze ruszyli do odrabiania strat. W 25. minucie przed szansą staną Fran Alvarez, który oddał świetne uderzenie z rzutu rożnego. Piłka leciała w samo okienko, jednak Mateusz Lis poszybował i popisał się kapitalną interwencją.

Widzew wykorzystał fatalny błąd obrońcy Lecha

Widzew dopiął swego w 27. minucie. Drągowski zagrał długie podanie na lewą stronę. Ogromny błąd popełnił Joel Pereira, który sprezentował piłkę Mariuszowi Fornalczykowi. Skrzydłowy Widzewa posłał podanie w pole karne, a akcję wykończył Karol Świderski. W dalszej części gry oba zespoły stworzyły sobie kilka sytuacji bramkowych. Widzew był szczególnie groźny po dośrodkowaniach z rzutów rożnych. Sprawiały one sporo problemów Mateuszowi Lisowi. W 35. minucie Murawski po ataku pozycyjnym Lecha odpalił bombę z dystansu, ale kapitalną paradę zaliczył Drągowski. W doliczonym czasie gry bramkarz Widzewa znów stanął na wysokości zadania, broniąc próbę Sayyadmanesha.

Świetny początek drugiej połowy w wykonaniu Widzewa

Po przerwie szansę na podwyższenie wyniku miał Yannick Agnero. Napastnik Lecha wykorzystał nieporozumienie między Kapuadim a Drągowski i przejął piłkę, ale później uderzył za lekko. W 53. minucie Widzew wyrównał na 2:2. Fornalczyk zabrał się z piłką w pole karne i strzałem przy bliższym słupku pokonał Mateusza Lisa. Bramkarz Lecha Poznań powinien zachować się w tej sytuacji znacznie lepiej.  

Kosztowany błąd Drągowskiego

W dalszej części gry przewagę miał Lech, który naciskał na Widzew. Ekipa z Łodzi dobrze broniła się, a kiedy nawet Kolejorz dochodził do dogodnych sytuacji do z opresji gospodarzy ratował Bartłomiej Drągowski. Ale w doliczonym czasie gry popełnił kosztowny błąd, który wykorzystał Luis Palma.

Sytuacja w tabeli ligowej

Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem Lecha Poznań 3:2. Dzięki temu zwycięstwu Lech awansował na drugie miejsce w tabeli ligowej, a Widzew plasuje się na 13. pozycji.

30.08.2026r, 6. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Stadion Widzewa Łódź (Łódź)

Widzew Łódź - Lech Poznań 2:3 (1:2)

Bramki: 1:0 Kozubal 6'

2:0 Sayyadmanesh 22'

2:1 Świderski 27'

2:2 Fornalczyk 53'

2:3 Palma 90+6'

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Ekstraklasa Lech poznań Widzew łódź Ekstraklasa Piłka nożna

Komentarze użytkowników