Fot. Canal+SportPolski Związek Piłki Nożnej przedstawił analizę Kolegium Sędziów dotyczącej kontrowersji z drugiej połowy meczu 22. kolejki PKO BPP Ekstraklasy pomiędzy Lechią Gdańsk, a Zagłębiem Lubin.
W poniedziałek, 23 lutego, Lechia Gdańsk przegrała u siebie z Zagłębiem Lubin 2:0 po golach Michała Grzybka oraz Marcela Reguły. W 48. minucie przy stanie 2:0 Tomasz Neugebauer w polu karnym zagrał piłkę, a następnie został kopnięty w stopę przez Jakuba Kolana. Początkowo sędzia Sebastian Krasny nie wiedząc, czemu odgwizdał faul w ataku Neugebauera. Po chwili został jednak przywołany do monitora, gdzie sędziowie VAR pokazali mu powtórkę, z której wynikało, że przed kopnięciem Neugebauer był na pozycji spalonej. W związku z tym Krasny zmienił swoją decyzję i odgwizdał spalonego.
- Wiecie, że ja bardzo nie lubię rozmawiać o sędziach i nie rozmawiam o sędziach, ale powiem Wam, jak tę sytuację wytłumaczył nam sędzia techniczny. Zapytałem sędziego technicznego, w jakim celu w takim razie sędzia techniczny podszedł do monitora VAR i powiedział, że oni chcieli pokazać, że to był ofsajd. W życiu czegoś takiego nie widziałem w swojej karierze. Jeżeli jest ofsajd i wyrysują linie, to nie muszę podchodzić do monitora, więc to sprawiło, że my też nie wiedzieliśmy, o co chodziło. Ale wiecie, co sędziowie tak szczerze mają trudną pracę. Ale dziwi mnie to, że sędzia poszedł do monitora po to, żeby odgwizdać spalonego. Normalnie w takich sytuacjach bardzo często zdarza się, że sędzia dyktuje rzut karny - mówił na pomeczowej konferencji prasowej John Carver.
We wtorek PZPN za pośrednictwem strony laczynaspilka.pl wydał komunikat, w którym przedstawił ostateczną analizę wspomnianej sytuacji. Związek jest zdania, że zespół sędziowski podjął słuszną decyzję. Poniżej przedstawiamy pełną treść oświadczenia.
Pełna treść oświadczenia PZPN ws. kontrowersji z meczu Lechia Gdańsk - Zagłębie Lubin
Decyzja sędziego na boisku:
Faul napastnika.
Analiza sędziego VAR:
OFR – spalony i faul obrońcy.
Decyzja KS PZPN:
Spalony.
"Sędzia przyznał rzut wolny z tytułu faulu napastnika Zagłębia (kopnięcie w nogę) w polu karnym. Analiza video wskazała, że piłkę zagrał zawodnik nr 99 z Lechii i następnie został kopnięty w nogę przez spóźnionego obrońcę Zagłębia nr 26. Jednak w początkowej fazie akcji, w momencie zagrania piłki przez swojego współpartnera z Lechii nr 79, zawodnik z nr 99 znajdował się na pozycji spalonej. Spowodowało to konieczność analizy kolejnych trzech kontaktów z piłką zawodników Zagłębia, które nie są w rozumieniu "Przepisów Gry" rozmyślnymi zagraniami, lecz odbiciami/rykoszetami/obronami, co wpływa na końcową ocenę sytuacji.
Ostatecznie sędzia VAR słusznie zarekomendował sędziemu OFR, by zobrazować sekwencję zdarzeń. Sędzia przed monitorem zmienił swoją boiskową decyzję i zarządził rzut wolny pośredni z tytułu spalonego (odnoszenie korzyści z przebywania na pozycji spalonej).
Gdyby zawodnik Lechii nie był na pozycji spalonej, sędzia winien podyktować rzut karny dla drużyny gospodarzy" - czytamy.
Ekspert Canal+Sport nie zgadza się z decyzją Kolegium Sędziów
Z tą decyzją nie zgadza się ekspert Canal+Sport, Adam Lyczmański. Jego wypowiedź dostępna w wideo poniżej.