Janet McIntyre / ShutterstockHubert Hurkacz nie zagra w finale turnieju ATP w Pekinie. Polak musiał przerwać półfinałowe spotkanie z Alexem de Minaurem z powodu kontuzji. Do momentu kreczu Australijczyk prowadził 6:4, 3:2.
De Minaur lepszy w pierwszym secie
Hurkacz liczył na drugi z rzędu finał podczas azjatyckiego tournée. Niedawno dotarł do decydującego meczu w Chengdu, gdzie uległ Alejandro Davidovichowi Fokinie. W Pekinie Polak pokonał Learnera Tiena, Arthura Gaeę i Karena Chaczanowa, ale w półfinale czekał na niego rozstawiony z numerem pięć De Minaur, dziewiąty zawodnik światowego rankingu.
Historia bezpośrednich spotkań przemawiała przed meczem na korzyść Australijczyka, który wygrał trzy z czterech wcześniejszych pojedynków. Dobrą dyspozycję potwierdził już na początku spotkania – przełamał Hurkacza dwukrotnie i objął prowadzenie 4:0.
Kontuzja zakończyła mecz
Polak zdołał odpowiedzieć przełamaniem w ósmym gemie, ale nie odrobił strat. Pierwszy set zakończył się wynikiem 6:4 dla De Minaura. W drugiej partii Hurkacz utrzymał podanie na otwarcie, jednak w trzecim gemie ponownie stracił serwis.
Wrocławianin miał jeszcze okazję powalczyć o przełamanie, ale Australijczyk obronił cztery break pointy. Później spotkanie zostało przerwane, ponieważ Hurkacz doznał urazu i skreczował. De Minaur awansował tym samym do finału, w którym zmierzy się ze zwycięzcą meczu Novaka Djokovicia z Daniiłem Miedwiediewem.
Mimo niedokończonego półfinału występ w Pekinie może być dla Hurkacza udany. Kolejnym turniejem w jego planach jest ATP w Szanghaju.
Hubert Hurkacz – Alex de Minaur 0:2 (4:6, 2:3, krecz Hurkacza)
Źródło: polsatsport.pl
Odbierz Voucher na 90 dni
Oglądaj mecze na żywo przez VPN














