Koszmar Lecha Poznań trwa. Druga porażka z rzędu. Pudło Rodrigueza [WIDEO]

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Koszmar Lecha Poznań trwa. Druga porażka z rzędu. Pudło Rodrigueza [WIDEO]Mikolaj Barbanell / Shutterstock

Lech Poznań poniósł drugą porażkę z rzędu. Kolejorz przegrał na wyjeździe z Piastem Gliwice 0:1 w zaległym meczu 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Decydująca bramka padła w drugiej połowie. 

Przed meczem

Pierwotnie mecz miał odbyć się 9 sierpnia 2025 roku, ale na wniosek Lecha Poznań termin został zmieniony. Powodem była gra na dwóch frontach Kolejorza. Obie drużyny rozpoczęły rundę wiosenną od falstartu. Piast Gliwice przegrał wyjazdowy mecz z Górnikiem Zabrze (1:2), a Lech poległ u siebie z Lechią Gdańsk (1:3). W porównaniu do tego starcia trener Lecha, Niels Frederiksen, dokonał dwóch zmian w wyjściowym składzie. Od pierwszych minut zaczęli Wojciech Mońka oraz Robert Gumny za kolejno Mateusza Skrzypczaka oraz Joela Pereirę.

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Bartosz Mrozek obronił rzut karny

Już w pierwszej minucie Lech Poznań mógł strzelić gola. Michał Gurgul dośrodkował z lewej strony w pole karne, tam zagotowało się. Najpierw uderzył Ali Gholizadeh, a później Mikael Ishak, ale bez konsekwencji dla Piasta Gliwice. Piast odpowiedział błyskawicznie. Ekipa Daniela Myśliwca wyszła z kontrą. W ostatniej tercji piłkę otrzymał German Barkovskiy, który zszedł do środka i uderzył tuż obok prawego słupka. Piast tworzył kolejne sytuacje, których nie potrafił wykorzystać. W 13. minucie Daniel Myśliwiec musiał dokonać pierwszej wymuszonej zmiany. Po starciu z Antonio Miliciem Quentin Boisgard z rozcięciem nogi opuścił boisko na noszach. Chorwat nie został ukarany za swoje zachowanie.

Później Lech doszedł do głosu, a dwie świetne sytuacja miał Antonio Milić. W 23. minucie sędzia Jarosław Przybył podyktował rzut karny dla Piasta po obejrzeniu powtórki w systemie VAR za zagranie ręką Luisa Palmy. Do piłki podszedł Patryk Dziczek, ale jego strzał obronił Mrozek. W końcówce pierwszej połowy Rodriuguez mógł mieć asystę, ale Leo Bengtsson uderzył wprost w bramkarza Piasta. Chwilę później Antonio Milić w środku zaatakował od tyłu nogi Barkovskiy'ego, za co otrzymał żółtą kartkę. Do szatni piłkarze schodzili przy bezbramkowym remisie.

Druga połowa

W drugiej połowie mecz był wyrównany. W 52. minucie Gholizadeh dośrodkowaniem wypatrzył Bentssona, który wygrał pojedynek powietrzny i oddał kapitalny strzał głową, ale jeszcze lepiej na linii interweniował Plach. Chwilę później Piasta przed utratą gola uratował jeden z obrońców, który wybił piłkę głową sprzed linii bramkowej. W 55. minucie Piast miał rzut wolny. Po wrzutce piłkę głową obok słupka uderzył Juande.

Pudło Rodrigueza. Jak on tego nie trafił?

W kolejnych minutach Lech przejął inicjatywę w meczu. W 66. minucie Jagiełło wyprowadził na czystą pozycję Mikaela Ishaka, który przegrał pojedynek sam na sam z Plachem. Kilka minut później Pablo Rodriguez nie trafił do pustej bramki. Piast przetrwał napór Lecha i w 78. minucie miał świetną szansę do zdobycia bramki. Jorge Felix z bliska nie trafił jednak w bramkę.

Zwycięski gol Piasta

Na rozstrzygnięcie losów rywalizacji przyszło nam czekać do 83. minuty. Wtedy to Felix dograł z prawej strony wprost na głowę Andreasa Katsantonisa, który z bliska po uderzeniu głową pokonał Bartosza Mrozka. W tej sytuacji rezerwowy Joel Pereira nie pokrył zawodnika Piasta. Więcej goli nie padło do końca meczu.

Sytuacja w tabeli ligowej

Po tym meczu Lech Poznań z 26 punktami zajmuje 9. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Piast Gliwice plasuje się na pozycji 12. pozycji, mając 23 punktów na koncie.

03.02.2026r, 4. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Stadion Miejski w Gliwicach (Gliwice)

Piast Gliwice - Lech Poznań 1:0 (0:0)

Bramki: Katsantonis 83'

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork)

Ekstraklasa Wideo Lech poznań Piast gliwice Ekstraklasa Piłka nożna

Komentarze użytkowników

    Popularne tematy

    Chat ogólny

    Brak wiadomości. Bądź pierwszy!