Shutterstock/Maciej RogowskiW czwartek Lech Poznań zmierzy się z FC Thun w pierwszym meczu eliminacji Ligi Europy. Niels Frederiksen ma duży ból głowy przed tym spotkaniem, jeśli chodzi o obsadę ataku.
Kto zastąpi Mikaela Ishaka w ataku Lecha Poznań? Tak wygląda sytuacja z Yannickiem Agnero
Trener Lecha Poznań w jutrzejszym meczu nie będzie mógł skorzystać z Mikaela Ishaka. Kapitan mistrzów Polski doznał uszkodzenia I stopnia mięśnia dwugłowego podczas piątkowego wyjazdowego meczu 3. rundy eliminacji Ligi Europy z KI Klaksvik (5:0).
Kto wypełni lukę w ataku po Mikaelu Ishaku? Tego nie wiadomo. Dobrą informacją jest powrót do kadry meczowej Yannicka Agnero. Iworyjczyk (nominalny zastępca Mikaela Ishaka) od poniedziałku przebywał w Afryce ze względu na sprawy wizowe i jeszcze dzisiaj popołudniu dołączy do klubu.
- Terry Yegbe był z nami już na stadionie. Trenował na boisku, także biegał podczas zajęć. Co do Yannicka Agnero, to nie widziałem go od 10 dni, ale z tego co mi mówiono - żyje i ma się dobrze. Więc spodziewamy się, że dzisiaj wyląduje w Poznaniu popołudniu. Teraz pozostaje nam do rozważenia, czy i ile Ci zawodnicy mogą zagrać. Tym nie będę się dzielić. Nie będę zdradzał, w jakim wymiarze czasowym będę mógł skorzystać z tych zawodników, ale obaj zawodnicy będą włączeni do kadry meczowej na to spotkanie. (...) Czy Yannick zagra na pozycji numer "dziewięć" od pierwszej minuty? Tego nie wiem - ujawnił Niels Frederiksen.
- Za każdym razem, kiedy mamy sytuację, że nie dysponujemy zawodnikiem na boisku, to otaczamy ich wszelką możliwą opieką i teraz też tak było, jeśli chodzi o plany treningowe związane z bieganiem, przygotowaniem fizycznym czy siłownią. Oczywiście, że pozostawaliśmy z nimi w kontakcie i wiemy, co robili. Realizowali to, co mieli realizować. To nie jest optymalna sytuacja, ale dzięki temu przygotowaniu będą też w jak najlepszej formie - odpowiedział trener Lecha Poznań na pytanie dotyczące przygotowań piłkarzy Lecha Poznań w Afryce.
Przez ponad 45 minut w rewanżowym meczu z KI Klaksvik Lech Poznań grał bez typowej "dziewiątki". Frederiksen podczas konferencji prasowej zwrócił uwagę, że lukę powstałą po Ishaku wypełnił Daniel Hakans. - W niedawnym meczu z Klaksvik Daniel występował na tej pozycji, więc jesteśmy pewni, że da radę - przypomniał Duńczyk.
- Tak, zdarzyło mi się grać na tej pozycji. Jeśli trener zdecyduje, że w tym miejscu boiska mnie widzi, to bardzo chętnie tam zagram - oznajmił gracz Lecha Poznań, Daniel Hakans.
Opcje Lecha Poznań w ataku na mecz z FC Thun
Poza Yannickiem Agnero i Danielem Hakansem Niels Frederiksen będzie mógł skorzystać na pozycji numer dziewięć również z Wojciecha Szymczaka, który wraca do kadry meczowej. - Będzie częścią naszego składu jutro. Nie poleciał na Wyspy z powodu choroby i lekkich problemów żołądkowych, ale od poniedziałku jest w pełnym treningu i jest gotowy - przekazał Niels Frederiksen.
Duńczyk podkreślił również, że nie rozważa zmiany systemu gry i odejścia od ustawienia z klasyczną "dziewiątką". Wyjaśnił, z czego wynika taka decyzja.
- Nie rozważamy takiego scenariusza. W naszym stylu bardzo ważną rolę pełni napastnik, który jest silmy, potrafi operować w polu karnym przeciwnika, jest gotowy, żeby w szesnastce rywala zadać ten cios. Oczywiście trzeba przyznać, że drużyna poradziła sobie dobrze w tej drugiej połowie meczu z Klaksvik. W niej strzeliliśmy cztery gole. Te bramki były efektowne. Niemniej niebezpiecznym byłoby założenie tego, że jeżeli coś nam wyszło w tym meczu, to teraz powinniśmy to powielać. Naturalnie dobrze widzieć, że sobie poradziliśmy w tym meczu. Aczkolwiek nie będę na pewno rozważać tego pod kątem takiego naszego planu A. Ale od czasu do czasu takie rozwiązanie może się pojawić - tłumaczył Niels Frederiksen.
Mecz Lech Poznań - FC Thun w ramach 4. rundy eliminacji Ligi Europy odbędzie się w czwartek, 20 sierpnia, o godzinie 19:00.
Liga Europy FC Thun Filip jagiełło Gustav Berggren Joao Moutinho Lech poznań Leo Begntsson Mikael ishak Niels Frederiksen Piłka nożna Terry Yegbe Yannick Agnero
Oglądaj mecze za darmo












