Shutterstock/Maciej RogowskiLech Poznań wraca do gry po przerwie reprezentacyjnej. W sobotę Kolejorz zmierzy się na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław w ramach 10. kolejki PKO BP Ekstraklasy. O najbliższym rywalu, maratonie meczów i sytuacji kadrowej na spotkaniu z przedstawicielami mediów wypowiedział się trener Niels Frederiksen.
Lech Poznań ma przed sobą intensywny czas. Od 10 października do 8 listopada Kolejorz rozegra aż dziewięć spotkań we wszystkich rozgrywkach. Maraton rozpocznie sobotnim wyjazdowym starciem ze Śląskiem Wrocław w ramach 10. kolejki PKO BP Ekstraklasy.
- Myślę, że jesteśmy przygotowani do grania co trzy dni od dłuższego czasu, robiliśmy to już w zeszłym sezonie. Oczywiście, to będzie pracowity okres, czeka nas sporo spotkań z wymagającymi przeciwnikami. Podchodzimy do tego jednak z optymizmem, po to gramy, żeby rywalizować na każdym możliwym froncie. Czujemy ekscytację, zakończyliśmy już pierwszy etap sezonu, a teraz pora rozpocząć kolejny. Celujemy w to, by był dla nas możliwie jak najbardziej udany - mówił Niels Frederiksen na czwartkowym spotkaniu z mediami.
Śląsk Wrocław to beniaminek PKO BP Ekstraklasy. Po dziewięciu kolejkach zajmuje miejsce tuż nad strefą spadkową i do sobotniego spotkania podejdzie po serii trzech porażek z rzędu.
- To drużyna, która po wywalczeniu awansu miewa swoje problemy, ale to normalne dla każdego beniaminka. Posiadają dobrą strukturę i wiedzą, co do nich należy na boisku. To główna zaleta tego zespołu, że zachowują pewną powtarzalność na dłuższym odcinku czasowym. Jeśli jednak będziemy posiadać odpowiednią jakość w momentach z piłką przy nodze oraz zagramy odpowiednio szybko, postawimy twarde warunki temu przeciwnikowi. Śląsk ma w swoim składzie piłkarzy o wysokim poziomie umiejętności i z pewnością nie jest tak, że czeka nas łatwe spotkanie - zapewnił Niels Frederiksen.
Tak wygląda sytuacja kadrowa Lecha Poznań przed wyjazdowym meczem ze Śląskiem Wrocław. Piłkarz przeszedł zabieg
W meczu ze Śląskiem Wrocław nie zagra Allahyar Sayyadmanesh, Joao Moutinho, Alex Douglas oraz Ali Gholizadeh. Drugi z wymienionych zawodników w środę przeszedł zabieg stopy. Do kadry meczowej za to wracają Gustav Berggren oraz Antoni Kozubal.
- Wszyscy wiemy, że przez jakiś czas będziemy musieli radzić sobie bez Allahyara Sayyadmanesha. Pozytywem jest to, że do zdrowia wracają Gustav Berggren i Antoni Kozubal, znajdą się w kadrze meczowej na sobotnie spotkanie. Nie wiem, w jakim wymiarze zagrają przeciwko Śląskowi, ale pojadą z nami do Wrocławia. Patrik Walemark wrócił do Poznania nieco szybciej, niż planowano, wcześniej zagrał bardzo dobry mecz przeciwko Polsce. Później się rozchorował, ale od wczoraj jest już z nami. Nie powiedziałbym, że pozostaje gotowy na sto procent, będziemy obserwować jego stan zdrowia w najbliższym czasie - poinformował.
- Joao Moutinho przeszedł operację, która poszła zgodnie z planem. Będziemy chcieli, żeby wrócił do nas tak szybko, jak to możliwe, potrzebujemy na to czasu, ale spodziewamy się, że nastąpi to w styczniu - dodał.
Po raz ostatni Lech Poznań zmierzył się ze Śląskiem Wrocław 29 marca 2025 roku. Wówczas beniaminek PKO BP Ekstraklasy odniósł zwycięstwo 3:1.
Mecz Śląsk Wrocław - Lech Poznań odbędzie się w sobotę, 10 października, o godzinie 17:30.
Ekstraklasa Allahyar Sayyadmanesh Joao Moutinho Alex Douglas Ali gholizadeh Gustav Berggren Antoni Kozubal Piłka nożna Ekstraklasa Lech poznań Niels Frederiksen ślask wroclaw
Oglądaj mecze za darmo
Oglądaj mecze na żywo przez VPN











