Lech Poznań bez ważnego zawodnika w rewanżowym meczu w Lidze Konferencji. Trener zabrał głos

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Lech Poznań bez ważnego zawodnika w rewanżowym meczu w Lidze Konferencji. Trener zabrał głosShutterstock/Maciej Rogowski

W najbliższy czwartek o godzinie 21:00 Lech Poznań podejmie na własnym stadionie KuPS, z którym wygrał pierwszy mecz 1:0. Stawką tego meczu będzie awans do 1/8 finału Ligi Konferencji Europy. W środę na konferencji prasowej trener Niels Frederiksen zwrócił uwagę na to, że będzie to inne spotkanie niż sprzed tygodnia.

Niels Frederiksen przed rewanżem: "Ostrzegałem zawodników"

Nasz punkt wyjścia jest dobry, ale już ostrzegałem zawodników, że nie czeka nas łatwe spotkanie, ponieważ będziemy grać z rywalem, który dobrze sobie radzi z piłką przy nodze i jest w stanie stosować każdy możliwy pressing i ma wszystko do wygrania w tym meczu, więc takiego nastawienia ze strony przeciwnika się spodziewamy. Nie oczekuję, że będzie to aż tak łatwe spotkanie, jak wszystkim może się wydawać. Tym bardziej, że ten obraz z pierwszego meczu mógł być trochę mylący, bo graliśmy w przewadze przez większość meczu. Spodziewam się, że jutro takiej sytuacji nie będzie. Oczywiście, to nie zmienia naszego celu na ten mecz. Będzie nim zwycięstwo - podkreślił Niels Frederiksen.

Według mnie to kwestia mentalności. Chcemy dalej podtrzymywać tę zwycięską passę. Mamy teraz trzy zwycięstwa w lidze. W międzyczasie wygraliśmy też w Finlandii i dla mnie liczy się to, żeby nie zbaczać z tego zwycięskiego toru, żeby na nim pozostać i to jest najważniejsze dla naszej głowy, żeby w dalszym ciągu zwyciężać, więc niezależnie od tego wyniku osiągniętego w Finlandii, my będziemy chcieli ten rewanż wygrać. Oczywiście, gdybyśmy wygrali 4:0 albo 5:0, to byśmy czuli się pewniejsi w kontekście rewanżu. Ktoś powiedział, że 2:0 to najbardziej niebezpieczny wynik w piłce nożnej, więc musimy też mieć to pod uwagą, ale w kontekście naszego rewanżu ten wynik nic nie zmienia, bo celujemy w wygraną - zaznaczył duński szkoleniowiec.

Trener Lecha Poznań o problemach zdrowotnych piłkarzy

W rewanżowym starciu z KuPS z powodu kontuzji nie zagra Filip Jagiełło. - To nie jest poważna kontuzja mięśniowa, ale uniemożliwia ona mu występ w jutrzejszym meczu, więc spodziewamy się, że powinien wrócić do pełnych treningów z drużyną po około tygodniu od teraz - tłumaczył Frederiksen.

Poza kadrą pozostanie również Radosław Murawski, który we wtorek wrócił do treningów z drużyną. - To dla nas duża radość, że Radek jest już z powrotem z nami, bo minęło trochę czasu, od kiedy mogliśmy się cieszyć jego obecnością na treningach. To było około 10 miesięcy temu, więc czekaliśmy na jego powrót, bo to jest zawodnik doświadczony, posiadający wysoką jakość i jest ważną postacią zarówno w naszej szatni, jak i na boisku. Ciężko jest wyznaczyć taki moment, kiedy dokładnie możemy się spodziewać go na boisku Ciężko jest wyznaczyć dokładnie taki moment, kiedy zobaczymy go z powrotem w oficjalnym spotkaniu, ale spodziewam się, że to będzie niedługo. Być może już w najbliższych tygodniach - wyjaśnił sytuację swojego piłkarza Niels Frederiksen,

Dobrą informacją zaś dla kibiców jest fakt, że Daniel Hakans będzie gotowy do gry od 0-30 minut. Trener Frederiksen zapowiedział kilka zmian w porównaniu do poprzedniego starcia w Finlandii. Atutem Lecha w starciu z KuPS może być własne boisko, bowiem ich czwartkowi rywale na co dzień występują na sztucznej nawierzchni.

Początek meczu Lech Poznań - KuPS w czwartek o godz. 21.00.

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Liga Konferencji Europy Lech poznań Liga konferencji KuPS Piłka nożna Niels Frederiksen

Komentarze użytkowników

    Chat ogólny

    Brak wiadomości. Bądź pierwszy!