Shutterstock/Maciej RogowskiLech Poznań wygrał z KuPS 2:0 w pierwszym meczu 1/16 finału Ligi Konferencji. Mimo zwycięstwa trener Kolejorza, Niels Frederiksen, przestrzegł przed nadmierną pewnością siebie przed rewanżem. Odniósł się również do trudnych warunków atmosferycznych.
Niels Frederiksen zabrał głos po meczu KuPS - Lech Poznań
Gole dla Lecha Poznań strzelili Antoni Kozubal i Taofeek Ismaheel.
- Oczywiście, jesteśmy zadowoleni z tego tytułu, że wygraliśmy to spotkanie, ale trzeba na wstępie powiedzieć, że jesteśmy zadowoleni, ale nic nie jest jeszcze rozstrzygnięte w kontekście tego dwumeczu i w kontekście rewanżu. Niemniej znajdujemy się w dobrej pozycji wyjściowej, jeżeli chodzi o ten dwumecz. Oczywiście bardzo nas cieszy to dwubramkowe zwycięstwo. Trzeba od razu też wspomnieć o tym, że graliśmy z przewagą zawodnika - powiedział trener Lecha Poznań na pomeczowej konferencji prasowej.
- Niemniej kiedy zawodnik gospodarzy obejrzał czerwoną kartkę, prowadziliśmy 1:0. Nie mam żadnych wątpliwości, że ta czerwona kartka miała wpływ na boiskowe wydarzenia, na to, jak ten mecz się rozwinął, mimo że do niej prowadziliśmy, to nie ma co kwestionować znaczenia tej czerwonej kartki. Możemy być delikatnie niezadowoleni tylko i wyłącznie z jednej przyczyny, że nie udało się strzelić tego jednego, może dwóch goli więcej. Niemniej te 2:0 bierzemy. Jest to bardzo dobry wynik - podkreślił Niels Frederiksen.
Temperatura w Tampere wynosiła ok. -17 stopni Celsjusza. Tak siarczysty mróz sprawił, że sztab szkoleniowy Lecha zaopatrzył się w awaryjny grzejnik na ławce, który przestał działać.
- Był ekstremalnie, niewiarygodnie zimno. I też po meczu był taki obrazek w szatni, kiedy klepałem zawodników, czy przybijałem piątkę gratulując zwycięstwa, to miałem wrażenie, że dotykam lodu. to jest naprawdę coś niewiarygodnego. Szkoda mi było Bartka Mrozka, który nie miał zbyt dużo pracy, jeśli chodzi o obronę, więc jak on dostał się do szatni, to od razu używał grzejnika, żeby przywrócić odpowiednią temperaturę ciała. Mieliśmy też taki awaryjny grzejnik na ławce, ale on z kolei przestał działać, więc tych trochę takich przygód na tym polu atmosferycznym faktycznie dzisiaj nie brakowało. To było bardzo niecodzienne - podkreślił Frederiksen.
Niels Frederiksen tonował przed rewanżem
Mimo dwubramkowej zaliczki trener Lecha przestrzegł przed rewanżem. - Nic się nie rozstrzygnęło w kontekście dwumeczu i uważam, że dzisiaj też zobaczyliśmy po drużynie przeciwnika, mimo że ta grała większość meczu w "dziesięciu", że jej piłkarze mają jakość, zwłaszcza na tej murawie z piłką dobrze sobie radzili. Oczywiście ta czerwona kartka sprawiła, że grało nam się łatwiej, a w rewanżu spodziewam się prawdopodobnie, że będziemy grać 11 na 11, więc będzie trudniej. Nie zmienia to faktu, że jestem zadowolony z tego, w jaki sposób byliśmy w stanie kontrolować wydarzenia boiskowe, ale też to, w jaki sposób zarządzaliśmy siłami i wysiłkiem zawodników - podkreślił.
Kiedy rewanż Lech Poznań - KuPS?
Rewanżowe starcie Lecha Poznań z KuPS odbędzie się za tydzień, 26 lutego o godzinie 21:00.
Liga Konferencji Europy Lech poznań KuPS Niels Frederiksen Piłka nożna Liga konferencji europy
Oglądaj mecze online







![Obrazek news: Katastrofa Jagiellonii Białystok. Trudne położenie przed rewanżem [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-19-feb-2026-10-42-pm-6881_min2.webp&w=256&q=75)
![Obrazek news: Dwa gole i czerwona kartka! Lech Poznań blisko awansu do 1/8 finału Ligi Konferencji [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-19-feb-2026-08-34-pm-9136_min2.webp&w=256&q=75)

