Fot. Karolina Kurek / Mecze24.plPo 26. kolejkach Lech Poznań jest liderem tabeli PKO BP Ekstraklasy. Niels Frederiksen uważa, że jego drużyna jest na dobrej drodze, by zakończyć sezon na tej pozycji.
Niels Frederiksen ocenił szanse Lecha Poznań na obronę tytułu mistrza Polski
Lech Poznań na osiem kolejek do końca sezonu jest liderem tabeli PKO BP Ekstraklasy, mając przewagę trzech punktów nad drugim Zagłębiem Lubin oraz trzecią Jagiellonią Białystok. Szansę na powiększenie tej różnicy będzie miał już w najbliższą niedzielę, 4 kwietnia, kiedy to na wyjeździe zmierzy się z ekipą prowadzoną przez Adriana Siemieńca. Na konferencji prasowej przed tym spotkaniem Niels Frederiksen został zapytany o to, co jego drużyna musi poprawić, by obronić tytuł mistrzowski.
- Obecnie zajmujemy pierwsze miejsce w lidze, więc jeśli będziemy tak dalej grać, to prawdopodobnie zakończymy ten sezon na pierwszym miejscu, więc nie sądzę, abyśmy musieli dużo zmieniać. Myślę, że bardzo ważna będzie stabilność. Widzieliśmy to też w ostatnim sezonie. Myślę, że na tym samym etapie w poprzednim sezonie mieliśmy stratę czterech punktów do lidera, więc nic jeszcze nie zostało rozstrzygnięte. Zostało nam jeszcze osiem trudnych meczów. Ale dla wszystkich drużyn to będzie osiem trudnych meczów - podkreślił Niels Frederiksen.
Duńczyk został też zapytany o to, czy w walce o mistrzostwo Polski woli zajmować pierwsze miejsce i być ścigany przez inne drużyny, czy znajdować się poza podium, będąc w grupie pościgowej.
- Trochę trudno odpowiedzieć na to pytanie, bo zawsze wolę, gdy rywale muszą nas ścigać, bo wtedy jesteśmy na pierwszy miejscu. Wolę być w sytuacji, w której znajdujemy się teraz, niż w poprzednim sezonie. Ale muszę przyznać, że także trudno się broni tego miejsca - odpowiedział Frederiksen.
W tym sezonie Kolejorz po dobrej serii występów notował słabsze wyniki. Czy drużyna obecnie posiada na tyle stabilności, żeby wygrać mistrzostwo?
- W tej lidze nie ma drużyny, która nie ma obniżki formy po serii dobrych występów. To dlatego, że w tej lidze nie da się wygrać wszystkich meczów czy też 10 meczów z rzędu. Myślę, że wygraliśmy sześć z ostatnich siedmiu meczów. Teraz mieliśmy przerwę, ale spodziewam się, że będziemy teraz silniejsi niż dwa miesiące temu. Mam wysokie oczekiwania na ostatnie dwa miesiące. Pozostało nam osiem ostatnich meczów, w których drużyny będą mieć problemy z nami - powiedział Frederiksen.
O Luisie Palmie
Trener Lecha odniósł się również do słów Luisa Palmy dotyczących Celtiku. Reprezentant Hondurasu na zgrupowaniu swojej kadry powiedział, że "chciałby dostać drugą szansę w Celticu". Jego słowa zacytował jeden z honduraskich dziennikarzy.
- Dla mnie to nie była wielka rzecz. To zawodnik Celtiku, który jest na wypożyczeniu u nas. On musi w pewnym sensie wykazywać swoją lojalność względem Celtiku Ważne jest dla mnie to, żeby robił wszystko, co w jego mocy tutaj. Widzę, że daje z siebie wszystko na treningach i w meczach. Zobaczymy, co się wydarzy. Jestem jednak pewien, że tutaj także jest całkiem szczęśliwy. Ale nie wiem, co się wydarzy latem. Zobaczymy, ale pewne jest, że będzie grał w naszej drużynie przez następne dwa miesiące - mówił Frederiksen.
Mecz Jagiellonia Białystok - Lech Poznań odbędzie się w niedzielę, 4 kwietnia, o godzinie 20:15.
Ekstraklasa Lech poznań Niels Frederiksen Celtic glasgow Ekstraklasa Piłka nożna
Oglądaj mecze za darmo










