Lech Poznań z pierwszym zwycięstwem w 2026 roku. Jeden gol wystarczył [WIDEO]

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Lech Poznań z pierwszym zwycięstwem w 2026 roku. Jeden gol wystarczył [WIDEO]Shutterstock/Maciej Rogowski

Lech Poznań przełamał serię dwóch porażek z rzędu w PKO BP Ekstraklasie. Kolejorz pokonał na wyjeździe Górnik Zabrze 1:0 po golu Mikaela Ishaka. Dzięki temu mistrz Polski wskoczył na siódmą pozycję. Górnik pozostaje na trzecim miejscu.

Przed meczem

Szkoleniowcy obu drużyn w porównaniu do ostatniego ligowego starcia dokonali dwóch zmian. W Lechu od początku rozpoczęli Taofeek Ismaheel oraz Patrik Walemark, którzy zastąpili Luisa Palmę oraz Aliego Gholizadeha. Z kolei trener Gasparik postawił na Michała Rakoczego oraz Sondre Lisetha w miejsce Borislava Rupanova i Jarosława Kubickiego.

Początek meczu należał do Górnika, który zgodnie z przedmeczowymi przewidywaniami trenera Nielsa Frederiksena - atakował wysoko. Piłkarze Lecha Poznań gubili się, będąc pod presją i popełniali proste błędy w defensywnie. W 5. minucie pierwszy sygnał ostrzegawczy wysłał Josema, który zmusił Bartosza Mrozka do wysiłku. Chwilę później Mrozek musiał wyciągać piłkę z siatki. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę głową do siatki skierował Michał Rakoczy, który był całkowicie niepilnowany. Lech po ospałym początku otrząsnął się i zaczął tworzyć sytuacje bramkowe. W 10. minucie Marcel Łubik świetnie interweniował po groźnym uderzeniu Patrika Walemarka.

Mikael Ishak z 11 golem w Ekstraklasie

Chwilę później nie dał rady pomóc swoim kolegom. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę nogą przedłużył Leo Bengtsson. Ta trafiła do Mikaela Ishaka, który wygrał pojedynek główkowy z Michalem Sackiem i nie dał szans na reakcję Marcelowi Łubikowi. Dla Szweda była to 11 bramka w w trwającym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Lech nie spuszczał nogi z gazu. 

W 18. minucie Kolejorz odebrał piłkę na własnej połowie i błyskawicznie przetransportował ją do Patrika Walemarka. Ofensywny pomocnik przedarł się środkiem, popędził na bramkę i oddał strzał. Jego próba została zablokowana, ale trafiła do Ishaka, który z pierwszej piłki nie trafił w bramkę. W kolejnych minutach mecz się wyrównał. Okazje mieli między innymi Michał Rakoczy, Sondre Liseth czy Leo Bengtsson. Jednak do sieci w pierwszej połowie już nic nie wpadło.

Druga połowa

Po zmianie stron w obu zespołach doszło do zmian. Boisko opuścili Mateusz Skrzypczak, Michał Rakoczy oraz Brandon Domingues. Ich miejsce zajęli Kamil Lukoszek, Borislav Rupanov oraz Mateusz Skrzypczak. Górnik cierpliwie budował swoje akcje. W 50. minucie Maksym Chłań oddał groźny strzał z prawej strony, który minął lewy słupek. W dalszej części gry było dużo walki, a gra kończyła się głównie przed polem karnym obu drużyn. W ostatnim kwadransie Górnik zepchnął Lecha do defensywy, ale nie znalazł sposobu na jej przełamanie. W 89. minucie Yannick Agnero miał świetną okazję na podwyższenie prowadzenia, ale nie trafił z kilku metrów do pustej bramki. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Lecha 1:0.

Po tym meczu Górnik Zabrze zajmuje trzecie miejsce z dorobkiem 33 punktów, a Lech plasuje się na siódmym miejscu, mając siedem punktów.

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

07.02.2026r, 20. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Stadion im. Ernesta Pohla (Zabrze) 

Górnik Zabrze - Lech Poznań 0:1 (0:1)

Bramki: Ishak 10'

Lech Poznań: Mrozek - Gumny, Mońka, Milić (Skrzypczak 46'), Gurgul - Ismaheel (Gholizadeh 58'), Kozubal, Rodriguez, Bengtsson (Jagiełło 78') - Ishak (Agnero 81'), Walemark (Palma 58')

Górnik Zabrze: Łubik - Sacek (Olkowski 72'), Janicki, Josema, Janza - Sadilek, Hellebrand, Rakoczy (Rupanov 46') - Chłań (Saucer 83'), Liseth, Domingues (Lukoszek 46'- Bochniewicz 88')

Ekstraklasa Wideo Lech poznań Górnik zabrze Ekstraklasa Piłka nożna

Komentarze użytkowników

    Chat ogólny

    Brak wiadomości. Bądź pierwszy!