Lech Poznań załatwił Koronę Kielce i wskoczył na pozycję wicelidera. 3 gole [WIDEO]

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Lech Poznań załatwił Koronę Kielce i wskoczył na pozycję wicelidera. 3 gole [WIDEO]Fot. Canal + Sport

Lech Poznań pokonał na wyjeździe Koronę Kielce 2:1 w ostatnim niedzielnym meczu 22. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Kolejorz odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu i awansował na pozycję wicelidera. Korona zaś pozostaje na ósmej pozycji.

2 gole w pierwszej połowie

W pierwszej połowie skrzydła po obu stronach były praktycznie wyłączone, stąd akcje były przede wszystkim przeprowadzane środkiem pola. W 10. minucie po szybkiej zespołowej akcji Ali Gholizadeh wyłożył piłkę na prawą stronę do wbiegającego w pole karne Roberta Gumnego. Ten przyjął sobie piłkę, ale uderzył tylko w siatkę boczną.

W 13. minucie sędzia Piotr Lasyk przerwał mecz z powodu dużego zadymienia i zaprosił piłkarzy oraz członków sztabu szkoleniowego do środka stadionu. Grę wznowiono po kilku minutach. W 18. minucie Korona stworzyła sobie pierwszą groźną sytuację za sprawą Marcina Cebuli, którego uderzenie głową minimalnie minęło obok prawego słupka. 

Lech bardzo poważnie potraktował to ostrzeżenie i w 30. minucie objął prowadzenie. Akcja rozpoczęła się od Ishaka, który tyłem utrzymał piłkę, a następnie zagrał ją do Filipa Jagiełło. Ten wypuścił prostopadłym podaniem rozpędzonego Leo Bengtssona, który w odpowiednim momencie obsłużył Alego Gholizadeha. Irańczyk wyszedł sam na sam z Xavierem Dziekońskim i pokonał go. Dla Gholizadeha była to czwarta bramka w ligowych rozgrywkach.

Tuż przed zejściem do szatni Lech podwyższył prowadzenie. Po zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się Antonio Milić, który strzelił swoją pierwszą bramkę w tych rozgrywkach.

Korona wróciła do gry. Stępiński z kontaktową bramką

W przerwie trener Lecha, Niels Frederiksen, dokonał jednej wymuszonej zmiany. Boisko opuścił Filip Jagiełło, za którego wszedł Patrik Walemark. Nie wiadomo, co trener Jacek Zieliński powiedział swoim podopiecznym w przerwie, ale to zadziałało, bo Korona była odmieniona. Gospodarze rzucili się do ataków, szukając bramki kontaktowej. Ta przyszła w 54. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę do siatki głową skierował Mariusz Stępiński, strzelając swoją trzecią bramkę.

Dwie minuty później blisko doprowadzenia do remisu był Antonin. Hiszpan doszedł do strzału po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Wiktora Długosza, ale przestrzelił. Chwilę później Stępiński znów skierował piłkę do siatki, lecz chorągiewka poszła w górę i to trafienie nie zostało uznane. Lech Poznań przetrwał napór, a następnie oddalił grę od własnej połowy i sam spokojnie szukał podwyższenia.

Sytuacja w tabeli ligowej

Ostatecznie więcej goli nie padło i spotkanie zakończyło się zwycięstwem Lecha 2:1. Tym samym Kolejorz wskoczył na pozycję wicelidera PKO BP Ekstraklasy. Ich strata do liderującej Jagiellonii Białystok, która rozegrała o jeden mecz mniej, wynosi dwa punkty. Korona z kolei pozostaje na ósmym miejscu z dorobkiem 30 punktów.

22.02.2026r, 22. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Exbud Arena (Kielce)

Korona Kielce - Lech Poznań 1:2 (0:2)

Bramki: Stępiński 54' - Gholizadeh 30', Milić 45+2'

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Ekstraklasa Wideo Lech poznań Korona kielce Ekstraklasa Piłka nożna

Komentarze użytkowników

    Chat ogólny

    Brak wiadomości. Bądź pierwszy!