Victor Velter / ShutterstockMagdalena Fręch zakończyła udział w turnieju WTA w Guadalajarze. Polska tenisistka przegrała w ćwierćfinale z Ivą Jović i czeka ją teraz krótka przerwa przed kolejnym występem. Następnym przystankiem w kalendarzu zawodniczki będzie Pekin.
Fręch nie obroniła dobrego wspomnienia z Guadalajary
Po zakończeniu rywalizacji w US Open Magdalena Fręch nie wracała do Europy. 28-letnia tenisistka pozostała za Atlantykiem i przeniosła się ze Stanów Zjednoczonych do Meksyku, gdzie wystartowała w zawodach w Guadalajarze.
To właśnie w tym miejscu Polka odniosła jeden z największych sukcesów w karierze. W 2024 roku Fręch zdobyła w Guadalajarze swój pierwszy tytuł rangi WTA. Tegoroczna edycja nie zakończyła się jednak dla niej równie pomyślnie.
Polka rozpoczęła turniej od zwycięstwa nad Nao Hibino 6:1, 6:4. W kolejnej rundzie poradziła sobie z Caroliną Dolehide, wygrywając 6:4, 6:3. Te rezultaty pozwoliły jej awansować do ćwierćfinału.
Iva Jović ponownie lepsza od polskiej tenisistki
W walce o półfinał Fręch zmierzyła się z Ivą Jović. Była to okazja do rewanżu za spotkanie z pierwszej rundy US Open, w którym Amerykanka zwyciężyła 7:5, 6:3.
Rewanż również nie potoczył się po myśli reprezentantki Polski. Jović od początku narzuciła swoje warunki i tym razem wygrała zdecydowanie 6:2, 6:1. Tym samym Fręch pożegnała się z turniejem w Guadalajarze.
Magdalena Fręch przenosi się do Azji
Po występie w Meksyku polską zawodniczkę czeka krótka przerwa związana przede wszystkim z podróżą do Azji. Jej kolejnym zaplanowanym startem jest turniej WTA 1000 w Pekinie, który odbędzie się w dniach 28 września–4 października.
W stolicy Chin mają pojawić się również Iga Świątek i Maja Chwalińska. Na ten moment w eliminacjach do turnieju zostały zgłoszone Magda Linette oraz Katarzyna Kawa.
Źródło: WP Sportowe Fakty
Odbierz Voucher na 90 dni
Oglądaj mecze na żywo przez VPN












