Marek Papszun nie ma wątpliwości po pierwszym zwycięstwie w Legii Warszawa. "To jest początek drogi"

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Marek Papszun nie ma wątpliwości po pierwszym zwycięstwie w Legii Warszawa. "To jest początek drogi"Fot. YouTube / Legia Warszawa

Legia Warszawa odniosła pierwsze ligowe zwycięstwo od 28 września 2025 roku. W sobotnim meczu 22. kolejki PKO BP Ekstraklasy stołeczny klub pokonał Wisłę Płock 2:1 po golach Rafała Adamskiego oraz Kacpra Chodyny. Trener Marek Papszun nie krył zadowolenia z tego powodu. 

Marek Papszun zabrał głos po pierwszej wygranej w Legii Warszawa. "Jestem szczęśliwy"

- Jestem szczęśliwy, że przełamaliśmy tę fatalną passę i wygraliśmy. Gratulacje dla piłkarzy, sztabu, całej społeczności i  kibiców, którzy w nas wierzą i dzisiaj też nas przez cały mecz dopingowali, bo to nam mocno pomogło. Dla nas nie był to łatwy mecz. Strzeliliśmy bramkę, później Wisła wyrównała. Przy naszej złej serii bez zwycięstwa i sytuacji w tabeli podnieść się na pewno nie jest łatwo, ale drużyna jest już w takim momencie, że zdobyła bramkę, umiała się wybronić i w końcu przełamaliśmy to pasmo i zdobyliśmy bezcenne trzy punkty. Wierzę, że to będzie odbicie, które da nam lepszą grę i punkty w kolejnych meczach. Na to musimy dalej pracować. Ta nasza codzienność, wiara i to, że się nie poddaliśmy zostało nagrodzone i to jest najbardziej pocieszające - mówił Marek Papszun na konferencji prasowej po meczu z Wisłą Płock (2:1).

- Dzisiaj cieszę się, że widzę dookoła ludzi uśmiechniętych. Nie tylko piłkarzy i sztab, ale pracowników, którzy przeżywają te mecze. Wczoraj tutaj razem z dyrektorem HR-u odwiedzałem wszystkie gabinety i pokoje ludzi, którzy pracują w Legii. Widać, że oni przeżywają te mecze. To jest olbrzymia społeczność. To jest początek drogi. Musimy naprawdę ciężko pracować, bo dużo jeszcze przed nami tej pracy i te mecze, które nas czekają widzimy, że są wymagające. Dzisiaj oglądałem mecz Rakowa Częstochowa. W drugiej połowie Termalika w ogóle nie schodziła z połowy Rakowa. Nie jest łatwo dzisiaj wygrać mecz w PKO BP Ekstraklasie. Trzeba włożyć dużo wysiłku - podzielił się swoimi wnioskami z tego meczu.

Trener Legii został też zapytany o to, czy przez pewien moment poczuł jakieś silne emocje po golu wyrównującym Wiktora Nowaka.

- Ja w trakcie meczu nie przeżywam mocno takich sytuacji, bo muszę być w takim stanie, który pomorze drużynie i muszę zarządzać tym meczem od strony taktycznej, ale też zmianami. Ja wierzę w to, co robimy i w ten zespół, mimo, że ciągle mamy pod górkę, jeżeli chodzi o skład. Ten skład jest właściwie inny w każdym spotkaniu. To idziemy do przodu i te trudności próbujemy pokonać. Dzisiaj nasza praca w końcu została nagrodzona i to jest najbardziej pocieszające. Byłem spokojny. Będąc w takiej sytuacji jesteśmy też w stanie strzelić bramkę. Jeszcze nie gramy tak, jakbyśmy chcieli, z czego zdajemy sobie sprawę. Natomiast dzisiaj najważniejsze są dla nas punkty - zaznaczył Papszun.

O debiucie Rafała Adamskiego

Skomentował również niezwykle udany debiut Rafała Adamskiego.

Gratulacje dla Rafała. Bramka w debiucie i udany mecz. Wytrzymał też do końca pod względem fizycznym. Ekstraklasa ma wyższe tempo niż 1. liga. Dał z siebie naprawdę dużo. Zakładałem, tylko nie mieliśmy trzeciego napastnika, więc korzystaliśmy rezerwowo z tego rozwiązania. Dzisiaj mogliśmy wyjść od początku, bo na ławce był jeszcze Colak, gdyby konieczne byłoby przeprowadzenie zmiany. Gdybyśmy mogli przeprowadzić w trakcie meczu o jedną zmianę więcej, to pewnie by wszedł na boisko. Możemy już dzisiaj trochę manewrować tymi ustawieniami. To jest nasz atut, bo możemy zagrać pod przeciwnika, zarządzać meczem i momentami, jakie w meczu są, więc to daje nam większe pole manewru - przyznał doświadczony sternik.

Obecnie Legia Warszawa zajmuje 15. miejsce z dorobkiem 24 punktów, czyli tyle samo, co znajdujący się w strefie spadkowej Widzew Łódź.

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Ekstraklasa Legia warszawa Wisla plock Ekstraklasa Piłka nożna Marek papszun

Komentarze użytkowników

    Chat ogólny

    Brak wiadomości. Bądź pierwszy!