Chicago FireWe wczesnych godzinach 2 sierpnia rozegrano 14 meczów regularnego sezonu Major League Soccer. Po ich zakończeniu liderami są Vancouver Whitecaps w Konferencji Zachodniej oraz Nashville w Konferencji Wschodniej. Największym wydarzeniem wieczoru był domowy debiut Roberta Lewandowskiego, który poprowadził Chicago Fire do zwycięstwa. W pozostałych spotkaniach uwagę przyciągnęły m.in. powrót Lionela Messiego i remis Inter Miami oraz emocjonujące 1:1 pomiędzy Vancouver Whitecaps a FC Los Angeles.
Lewandowski błysnął w debiucie dla Chicago Fire
Historyczny domowy debiut Roberta Lewandowskiego zakończył się zwycięstwem Chicago Fire nad Charlotte 2:1. Gospodarze przegrywali po golu Pepa Biela w 18. minucie, ale Lewandowski najpierw wyrównał w 20. minucie, a następnie zdobył zwycięską bramkę w 68. minucie. To był trzeci mecz Polaka w USA i pierwszy rozegrany w barwach Chicago Fire na własnym stadionie.
Powrót Messiego i komplikacje z udziałem Casemiro
Lionel Messi wrócił do gry po zakończeniu mistrzostw świata 2026, jednak Inter Miami nie wykorzystało okazji, by wskoczyć na czoło tabeli – spotkanie zakończyło się remisem 2:2. Mecz obfitował w kuriozalne sytuacje z udziałem Casemiro, który zaliczył samobójcze trafienie, co miało wpływ na wynik spotkania.
Vancouver Whitecaps – FC Los Angeles 1:1
Spotkanie pomiędzy Vancouver Whitecaps a FC Los Angeles zakończyło się remisem 1:1. Goście z Los Angeles objęli prowadzenie po golu Hjun-Min Sona w 37. minucie, a wyrównał z rzutu karnego Thomas Müller w 76. minucie. W tym meczu kluczowe role odegrali byli zawodnicy czołowych europejskich lig.
Bułgarski akcent w Philadelphia Union
Wieczorne rozgrywki przyniosły także ślad bułgarski: amerykański obywatel z bułgarskimi korzeniami, Indiana Vassilev, wyszedł w podstawowym składzie Philadelphia Union podczas zwycięstwa swojego klubu. Indiana Vassilev pozostał na boisku do 56. minuty, po czym został zmieniony przez Quinna Sullivana.
Odbierz Voucher na 90 dni
Oglądaj mecze na żywo przez VPN














