MDI / ShutterstockMohamed Salah wyraził niezadowolenie z decyzji sędziowskich po porażce 2:3 w 1/8 finału Mistrzostw Świata z Argentyną. Egipt prowadził 2:0, ale stracił prowadzenie w końcówce i odpadł z turnieju. Salah podkreślił dobre występy zespołu, jednocześnie odnosząc się do kontrowersji przy nieuznanym golu i niepodyktowanym rzucie karnym.
Po meczu Mohamed Salah powiedział: "Przede wszystkim taka była wola Boża. Taki był los tego meczu i jego wynik. Zagraliśmy świetne pierwszą połowę i dobrze wyglądaliśmy przez większą część drugiej połowy. Popełniliśmy kilka drobnych błędów, a jeśli chodzi o sędziowanie, wolę tego nie komentować. Wszyscy widzieli, co się stało. Nie mam nic więcej do dodania".
Salah dodał: "Odwołano nam gola, a także nie podyktowano nam karnego. Zaraz potem przeciwnik przeprowadził kontratak i strzelił. Trener pogratulował nam występu w turnieju.
Chciał, żebyśmy zaszli dalej, ale taka jest wola Boża. Będziemy budować przyszłość na tym, co osiągnęliśmy na tym turnieju, i jeśli Bóg tak postanowi, czeka nas jeszcze bardziej udana przyszłość".
Salah podkreślił, że Egipt zmierzył się z aktualnymi mistrzami świata i zdawał sobie sprawę z trudności spotkania. Zaznaczył, że drużyna przygotowała się bardzo dobrze na Argentynę, co było widoczne od pierwszych minut meczu.
Mistrzostwa Świata 2026 Piłka nożna Mistrzostwa swiata Mohamed salah Egipt Argentyna Mistrzostwa świata 2026
Oglądaj mecze za darmo









