Shutterstock/Vitalii VitleoHiszpania w pełni zasłużenie sięgnęła po tytuł mistrza świata. „La Furia Roja” zdecydowanie dominowała w finale z Argentyną, ale na objęcie prowadzenia musiała czekać aż do 106. minuty. Spotkanie wzbudziło jednak sporo emocji za sprawą anulowanego trafienia Nico Williamsa.
Hiszpania długo czekała na decydującego gola
Zespół prowadzony przez Luisa de la Fuente miał wyraźną przewagę nad Argentyną, jednak długo nie potrafił przełożyć jej na wynik. Emiliano Martínez rozegrał znakomite spotkanie i kilkukrotnie ratował swoją drużynę przed utratą bramki.
Ostatecznie Hiszpania objęła prowadzenie w 106. minucie za sprawą Ferrana Torresa. Bramkarz Argentyny musiał jednak jeszcze dwukrotnie wyciągać piłkę z siatki, lecz oba trafienia nie zostały uznane.
Kontrowersyjna decyzja przy golu Nico Williamsa
Najwięcej dyskusji wywołała sytuacja z 96. minuty. Nico Williams skierował piłkę do bramki, ale sędzia Slavko Vinčić anulował gola z powodu faulu Mikela Merino na Nicolásie Otamendim. Argentyński obrońca upadł na murawę po lekkim nadepnięciu przez pomocnika Hiszpanii, a decyzję arbitra zaakceptował również system VAR.
Były angielski sędzia Mark Halsey uznał jednak, że w tej sytuacji nie powinno być mowy o przewinieniu. Jego zdaniem Otamendi sam sprowokował kontakt sposobem, w jaki rzucił się na murawę.
„Przykro mi, ale dla mnie to nie jest faul. On sam się o to prosił sposobem, w jaki się rzucił. Sędzia podyktował rzut wolny bezpośredni. Dlaczego, na Boga, VAR nie przeanalizował tej sytuacji dokładnie i nie zasugerował arbitrowi obejrzenia powtórki? Dla mnie nie było tam faulu i gol dla Hiszpanii powinien zostać uznany” – powiedział Halsey.
Nico Williams\' goal was ruled out for a foul by Merino on Otamendi. pic.twitter.com/MvxlGcfMEZ
– ESPN FC (@ESPNFC) July 19, 2026
Mistrzostwa Świata 2026 Piłka nożna Mistrzostwa swiata Hiszpania Argentyna Nico williams Nicolás Otamendi Mikel Merino Mistrzostwa świata 2026
Oglądaj mecze za darmo















