Shutterstock/sbonsiLamine Yamal przed półfinałem mistrzostw świata 2026 z Francją podkreślił, że przyjmuje wyzwanie i nie odczuwa presji. Skrzydłowy Barcelony stwierdził, że zawsze daje z siebie maksimum i gra dla drużyny. Zapowiedział, że jest przekonany, iż nadchodzący dzień będzie wyjątkowy.
Oczekiwania i podejście Yamal
Skrzydłowy reprezentacji Hiszpanii wyraził spokojne podejście przed starciem z Francją. Powiedział: "Nie martwię się o gole, ale zawsze jest wyjątkowo, gdy strzelisz w takim meczu. Oczywiście przyjmuję to wyzwanie. Gram tak, jak potrafię. Nigdy nie zagram lepiej ani gorzej. Zawsze daję z siebie maksimum i służę drużynie. Gdy dajesz z siebie wszystko, nie odczuwasz presji".
"To będzie najważniejszy mecz, jaki zagram" – stwierdził Yamal i dodał, że drużyna jest bardzo podekscytowana. Zapytany, czy boi się Francji, odpowiedział: "Nie". Odniósł się także do słów kolegi Koundé: "Futbol trzeba przyjmować takim, jakim jest".
De la Fuente: ważne narzucenie własnego stylu
Yamal zauważył, że piłka nożna dała mu rozpoznawalność w różnych miejscach: "Piłka nożna dała mi możliwość, by ludzie mnie poznawali, na przykład w mieście Chattanooga . Jestem dumny z tego, co osiągnąłem. W życiu są rzeczy znacznie bardziej skomplikowane niż jeden mecz. Po spotkaniu każdy wróci do swojego życia".
O swoim bracie powiedział: "Mój brat? On nie zdaje sobie sprawy, co się dzieje. Robi to samo, co robi w domu, a kiedy kamera go wyłapuje, robi głupoty. Lubię, że ludzie go lubią. Bawi mnie oglądać go na ekranie".
Mistrzostwa Świata 2026 Piłka nożna Mistrzostwa swiata Lamine yamal Hiszpania Francja Mistrzostwa świata 2026
Oglądaj mecze za darmo












