"Nie możemy tak grać w piłkę". Vuković bije na alarm przed meczem Raków - Widzew. Mówił też o problemach kadrowych

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : "Nie możemy tak grać w piłkę". Vuković bije na alarm przed meczem Raków - Widzew. Mówił też o problemach kadrowychFot. Mateusz Czarnecki

Przed Widzewem Łódź decydujące tygodnie w walce o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. W najbliższą sobotę RTS zagra na wyjeździe z Rakowem Częstochowa, a Aleksandar Vuković ma problemy kadrowe.

Problemy kadrowe Widzewa Łódź przed meczem z Rakowem Częstochowa

Widzew Łódź przed przerwą reprezentacyjną zremisował u siebie z Górnikiem Zabrze (0:0).

- Dziwny ten okres, bo nawet dzisiaj nie jesteśmy w komplecie. Dzisiaj policzyłem, że z poprzedniego meczu z jedenastki ośmiu ludzi było z różnych powodów poza treningiem. Najgorsza jest sytuacja Chenga, który jest wyłączony do końca sezonu. Lukas Lerager nie mógł trenować. Mam nadzieję, że w poniedziałek wznosi treningi. Przed wczoraj treningi wznowił Sebastian Bergier. Do tego niedostępni byli piłkarze, którzy wyjechali na reprezentacje. To na pewno utrudniło treningi, ale też z drugiej strony ułatwiło, bo mogliśmy się skupić na tych pozostałych zawodnikach, którzy są w tej drużynie, grali mniej. Niektórzy z nich na pewno dostaną szansę w jutrzejszym meczu - podkreślił Aleksandar Vuković.

Serb zdradził, że od spotkania z Górnikiem Zabrze Osman Bukari przebywa w Nigerii. 

- Osman od meczu z Górnikiem przebywa w Nigerii, bo tam też jest konsulat, gdzie on się stara na pracę w Polsce, więc jest to zawodnik, który dla mnie nie jest tematem do rozmów, bo od dwóch tygodni jest już poza treningiem i drużyną. Trenuje indywidualnie. Jak wróci, to zobaczymy, jak jego sytuacja będzie się zmieniała w kontekście gry, ale najpierw musi wrócić - powiedział trener Widzewa Łódź.

Czy Widzew w obliczu problemów kadrowych zdecyduje się na zmianę systemu gry?

- Na pewno biorę też to pod uwagę. Zdaję sobie sprawę z tego, że my trochę tracimy możliwości, jeżeli chodzi o rotację na tej pozycji, ale nieraz jest tak, że można sobie pomóc w niespodziewany sposób. Niekiedy przerzucić zawodnika z jednej strony na drugą, więc te zmiany strukturalne nie będą tylko uzależnione od tego, że kogoś zabrakło nam. Myślę, że nadal mam, w kim wybierać. Nie można na to narzekać, aczkolwiek wolałbym mieć Chenga do dyspozycji. Kozlovský jest też zawodnikiem na tę pozycję, ale ma na koncie trzy kartki, także po prostu musimy być też gotowi na innego typu rozwiązania - mówił Vuković

Raków i Widzew w tabeli ligowej dzieli dziewięć punktów. RTS obecnie plasuje się na przedostatnim miejscu, a "Medaliki" na szóstej pozycji. Vuković został zapytany o to, czy w starciu z ekipą Łukasza Tomczyka zagra ofensywnie czy pragmatycznie.

- Pragmatyzmu nie myliłbym z tym że trzeba grać ofensywnie, gdyż nie spotkaliśmy się od meczu z Górnikiem. To nie tak, że ja też po tym, jak jeszcze raz obejrzałem ten mecz, to mam inne zdanie, niż wszyscy zainteresowani grą Widzewa, że po prostu nie wyglądało to dobrze, jeżeli chodzi o nasze działanie z piłką, naszą grę ofensywną. Między innymi nad tym pracowaliśmy też, bo po prostu to musi wyglądać lepiej. Nie możemy tak grać w piłkę, jak graliśmy w pierwszej połowie z Górnikiem. Mówimy o tej fazie gry z piłką, czyli ofensywie. Tutaj jest duże pole do poprawy i mam nadzieję, że już w jutrzejszym spotkaniu pokażemy tę poprawę - mówił.

Trener Widzewa Łódź podsumował Raków Częstochowa

Następnie scharakteryzował swojego najbliższego przeciwnika.

- To zespół, który nawet pomimo zmian trenera znany jest z pewnego systemu, który działa od lat. Tam są drobne modyfikacje, co do tego, co oni chcą robić na boisku. Na pewno od tego sezonu też wprowadził nowy trener, ale nie odchodząc od idei, która przyświeca tam od lat. Jest to zespół grający intensywnie, w sposób zorganizowany. Szczególnie u siebie jest wymagającym rywalem dla każdego. Sam też wiem, że trener drużyny przeciwnej gdzieś motywuje zawodników do tego, że to jest dla nich mecz szczególny. Do tego meczu mogą też podejść dodatkowo zmotywowani, my nie możemy być tym zaskoczeni i musimy odpowiedzieć tym samym - podkreślił Vuković.

Mecz Raków Częstochowa - Widzew Łódź odbędzie się w sobotę, 4 kwietnia, o godzinie 14:45.

 

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Ekstraklasa Widzew łódź Rakow czestochowa Piłka nożna Aleksandar vukovic

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3