Mikolaj Barbanell / ShutterstockRadosław Murawski był gościem programu Liga+ Extra emitowanego w Canal+Sport. Defensywny pomocnik odniósł się do zdobycia trzeciego tytuły mistrza Polski z Lechem Poznań, incydentu z udziałem kibiców Radomiaka Radom i Alego Gholizadeha, utalentowanych wychowankach Kolejorza oraz przyszłości trenera Nielsa Frederiksena.
Radosław Murawski z Lechem Poznań mistrzostwa Polski zdobywał w sezonach 2021/2022, 2024/2025 i 2025/2026. Defensywny pomocnik w programie Liga+ Extra został zapytany o przepis na ten sukces.
- Jeśli chodzi o składniki, to myślę, że mieszanka musi być wybuchowa i odpowiednio dobrana, ale też, żeby życie miało smaczek to też musisz sobie radzić z pewnymi rzeczami po drodze. Wydaje mi się, że zawsze jakiś składnik dodany musi być, żeby ta potrawa smakowała lepiej. Mam nadzieję, że ten sezon pokazał jeszcze lepiej, że jesteśmy zgraną ekipą i to wszystko, na co ciężko pracowaliśmy jako drużyna i klub, wypracowaliśmy sobie zasłużenie. Ja myślę, że można go dać na pierwszym miejscu. Tak, jak ja uważałem się za żywiołowego gościa tak po przyjściu Roberta do klubu spadłem na drugą pozycję. Na pewno Robert zajmuje pozycję numer 1. Robert to jest Lech Poznań a Lech Poznań to Robert Gumny. On żyje tym klubem i to widać, czy gra w pierwszym składzie, czy siedzi na ławce, czy na trybunach on tym żyje i to jest coś fantastycznego - powiedział Radosław Murawski.
O incydencie w Radomiu
32-latek odniósł się również do incydentu z udziałem kibiców Radomiaka Radom i Alego Gholizadeha. W mediach społecznościowych pojawił się film, na którym widać, że Irańczyk był popychany przez jednego z fanów gospodarzy.
- Niestety doszło (do incydentu - przyp.red). Były nieprzyjemne sytuacje na trybunach. Dowiedzieliśmy się tego w autobusie po meczu i znowu w roli głównej był Robert Gumny, czytaj bohater. Joao Moutinho też miał problem z kibicami Radomiaka przez to, że był w naszej klubowej kurtce. Musiał ją ściągnąć i oddać. Natomiast dwie minuty później Robert wparował, odzyskał kurtkę i nie było żadnego więcej problemu. Natomiast Ali Gholizadeh również miał przeboje. Poradził sobie z tym świetnie, ale wydaje mi się, że nie na tym to polega. Jesteśmy piłkarzami. Ja rozumiem, że różne są sytuacje między kibicowskie - mówił.
- Natomiast dalej koniec końców jesteśmy tylko ludźmi i wypadałoby uszanować danego człowieka, tak jak my uszanowaliśmy chociażby wielkiego zawodnika Radomiaka - Leandro i przed meczem wiedzieliśmy też, że uhonorujemy jego karierę tym, że staniemy i będziemy bili brawo. A moment też nie był komfortowy dla nas, bo traciliśmy bramkę. Wiecie jak to jest - tracisz bramkę, walczysz o mistrzostwo. Tu musisz jeszcze stanąć do szpaleru i bić brawo. Nie jest to proste, ale uważam, że jest to wielka klasa i tak powinno się podchodzić do sprawy, że to, co mają kibice to jest jedno, ale to też jest nasza praca i musimy być profesjonalni w tym, co robimy i uważam, że tak to powinno wyglądać - dodał.
Ali Gholizadeh vs kibice Radomiaka Radom na trybunach ⚔🔥#RADLPO #Ekstraklasa pic.twitter.com/U4s6IND6Rd
— MsPL (@MsPL192114) May 16, 2026
Dziś wiele osób oraz redakcji min. @Meczykipl ocenia zachowanie kibiców Radomiak Radom wyłącznie na podstawie krótkiego fragmentu nagrania. Warto jednak spojrzeć na całą sytuację z szerszej perspektywy.
— Rafal Jończyk (@jonczyk_rafal) May 17, 2026
Tego dnia piłkarze Lech Poznań zasiedli na sektorze B1, podczas gdy ja… pic.twitter.com/9IBgCXSijE
O przyszłości Nielsa Frederiksena
Murawski wypowiedział się również na temat przyszłości trenera Nielsa Frederiksena, którego kontrakt obowiązuje tylko do 30 czerwca.
- Jak dla mnie zostaje. Myślę, że też ten mecz i sezon pokazał, że coś fajnego tutaj wywiązało się przez te dwa ostatnie lata. Dwa mistrzostwa w dwa lata to też nie jest przypadek. Mam nadzieję, że trener zostanie, bo to funkcjonuje i się zazębia. Na prawdę wszyscy są zadowoleni ze wzajemnej współpracy i chciałbym, żeby ta piękna historia trwała jak najdłużej - podkreślił Murawski.
🗣️Radosław Murawski: „Mam nadzieję, że trener Frederiksen zostanie… Chciałbym, żeby ta piękna historia trwała jak najdłużej”.
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 17, 2026
📺 Ligę+Extra oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/mNAauYZC6U
Radosław Murawski zachwycony piłkarzem Lecha Poznań. "To odkrycie"
Gracz Lecha Poznań nie szczędził też pochwał w kierunku Wojciecha Mońki i Antoniego Kozubala.
- Wojciech Mońka to odkrycie. Jakość, jaką wprowadził do drużyny i przebojowość tego, że się nie bał i został wrzucony na głęboką wodę, to podołał temu wyzwaniu, to jest dla niego plus i duży szacunek dla niego. Natomiast ja mam ogromny sentyment do Antka Kozubala. Od pierwszego dnia, kiedy jestem tutaj w klubie i widziałem, jak ten chłopak rośnie, jest to coś fantastycznego i też piękne uczucie, kiedy widzisz jak z małego chłopaka stał się mężczyzną. Został też wrzucony na głęboką wodę, bo pozycja numer 6 nie jest jego nominalną pozycją, ale w teorii wskoczył w moje buty i zdał ten egzamin w stu procentach i ta dojrzałość, która przemawiała przez sposób jego gry, jest czymś fantastycznym. Ja tylko mogłem stać z boku i go wspierać w tym, bo to jest coś pięknego - podsumował Radosław Murawski.
Ekstraklasa Ali gholizadeh Antoni Kozubal Ekstraklasa Niels Frederiksen Piłka nożna Radomiak radom Radosław murawski Wojciech Mońka
Oglądaj mecze za darmo
![Obrazek news: Lech Poznań zaprezentował swój pociąg. Wiemy, gdzie będzie jeździł Kolejorz [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-09-jun-2026-06-02-pm-577_min2.webp&w=256&q=75)












