Niels Frederiksen zabrał głos ws. pomocnika. Opuścił dwa mecze. Skomentował również formę kapitana drużyny

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Niels Frederiksen zabrał głos ws. pomocnika. Opuścił dwa mecze. Skomentował również formę kapitana drużynyShutterstock/Maciej Rogowski

W niedzielę Lech Poznań rozbił przed własną publicznością Radomiaka Radom 5:1. Na pomeczowej konferencji prasowej trener Niels Frederiksen uważa jednak, że jego drużyna powinna wygrać wyżej. Wyjaśnił również nieobecność Gustava Berggrena oraz skomentował słabą formę Mikaela Ishaka.

Radomiak Radom rozbity w Poznaniu. Trener Lecha przemówił

- Po pierwsze jestem dzisiaj zadowolony z faktu, że odnieśliśmy zwycięstwo. To jest zawsze dobra okoliczność, kiedy udajesz się na przerwę reprezentacyjną z wygraną na koncie. Nie mogę powiedzieć, że jestem wybitnie zadowolony z poziomu, jaki dzisiaj zaprezentowaliśmy. Nasz występ nie był perfekcyjny. Myślę, że mogliśmy się spokojnie pokusić o więcej trafień. Nasze oczekiwane gole wynosiło dzisiaj około czterech, co jest bardzo wysokim wynikiem i myślę, że mogliśmy tych goli strzelić kilka więcej. Byliśmy trochę niedbali z piłką przy nodze oraz bez niej, kiedy nie byliśmy w jej posiadaniu, więc to nie był nasz najwyższy poziom. Aczkolwiek było to więcej, niż potrzebowaliśmy dzisiaj, żeby sięgnąć po zwycięstwo. Właściwie dzisiaj czuję satysfakcję z tego, w jaki sposób zareagowaliśmy po błędzie z 20 sekundy. Mam na myśli całą drużynę i Radka Murawskiego, który był prawdopodobnie jednym z najlepszych w naszych szeregach. Ta reakcja budzi szacunek i naprawdę jest powodem, dla którego mogę się dzisiaj cieszyć - powiedział Niels Frederiksen na pomeczowej konferencji prasowej.

- Tak zupełnie szczerze, trochę zaskoczyła nas ta struktura. Spodziewaliśmy się bardziej 4-4-2, tymczasem rywal wyszedł w ustawieniu 4-2-3-1, ale też na podstawie tych poprzednich meczów wiedzieliśmy, że nasi dzisiejsi rywale pozostawiają wiele miejsce za liniami. Wiemy, że Radomiak także dysponuje szybkimi zawodnikami, jeśli chodzi o fazę przejściową. Potrafią to robić. Myślę, że dzisiaj trochę mogło nam brakować tego, żeby zabijać te fazy przeciwnika - otwarcie przyznał.

Niels Frederiksen o nieobecności Gustava Berggrena i formie Mikaela Ishaka

W dwóch ostatnich spotkaniach Gustav Berggren nie znalazł się w kadrze meczowej. Frederiksen zdradził powód nieobecności Szweda.

- Pozostawaliśmy nieco cicho w sprawie tej kontuzji, bo liczyliśmy na to, że będzie gotowy do gry w Anglii. Liczyliśmy na jego występ przeciwko Crystal Palace, ale w trakcie tego ostatniego, środowego przedmeczowego treningu na Selhurst Park doznał doznał urazu mięśniowego między I a II stopnia. To nie jest aż tak poważne, ale wykluczyło go z obu tych meczów. Mamy nadzieję, że będzie do naszej dyspozycji po przerwie na mecze międzypaństwowe. Być może ta przerwa przedłuży się o jeden tydzień dłużej - zdradził Duńczyk.

To był kolejny mecz, w którym Mikael Ishak nie wykorzystał stuprocentowych sytuacji. Według "Flashscore" miał ich trzy. Niels Frederiksen stwierdził, że nie martwi go forma Szweda.

- Nie martwi mnie ten brak skuteczności jakoś wybitnie. Pamiętamy ten ostatni sezon, w którym strzelił wiele goli. Wtedy także miał taki okres, kiedy nie zdobywał bramek. W życiu napastnika tak jest, że zdarza się tydzień, dwa, trzy, kiedy nie zamieniasz tych sytuacji na gole. Dla mnie istotne jest to, że (Mikael Ishak - przyp.red) dochodzi do sytuacji. Dzisiaj kilku tych sytuacji nie wykorzystał, ale miał wkład w to wysokie zwycięstwo. Przy jednym z goli zaliczył asystę, przy kolejnym mocno popracował i pomógł swoim kolegom zanotować kolejne trafienia - podkreślił Niels Frederiksen.

Frederiksen ocenił początek sezonu

Po 9. kolejkach PKO BP Ekstraklasy Lech Poznań zajmuje trzecie miejsce z dorobkiem 19 punków, ale ma w zanadrzu jeden mecz zaległy do rozegrania. 

Jestem całkiem zadowolony. Naszym marzeniem była gra w Lidze Mistrzów, ale nie jest to takie proste. Patrząc całościowo na ten okres, w porównaniu do poprzedniego sezonu, to wygląda to znacznie lepiej. Wtedy zakwalifikowaliśmy się do Ligi Konferencji, teraz to jest Liga Europy, więc szczebel wyżej. W pierwszych kolejkach Ekstraklasy mieliśmy swoje problemy, a tymczasem w tym sezonie rozpoczęliśmy od sześciu wygranych, jednego remisu i jednej porażki - ocenił Frederiksen.

Teraz przed Kolejorzem przerwa reprezentacyjna. Do zmagań ligowych mistrzowie Polski wrócą dopiero 10 października. Wtedy zmierzą się ze Śląskiem Wrocław. 

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Ekstraklasa Ekstraklasa Lech poznań Niels Frederiksen Piłka nożna Radomiak radom

Komentarze użytkowników