Screen - TVP SportWe wtorek rozegrano pierwszy mecz 1/4 finału STS Pucharu Polski. W regulaminowym czasie i doliczonym czasie gry GKS Katowice zremisował u siebie z Widzewem Łódź 1:1. Rzuty karne skuteczniej egzekwowali piłkarze GKS-u, który awansowali do półfinału Pucharu Polski!
GKS Katowice zameldował się w ćwierćfinale Pucharu Polski dzięki pokonaniu Jagiellonii Białystok (3:1). Widzew Łódź ograł Pogoń Szczecin (1:0). Faworytem tego starcia było GKS Katowice, które w PKO BP Ekstraklasie zajmuje 10. miejsce i w 22. kolejkach zdobyło o sześć punktów więcej od znajdującego się w strefie spadkowej Widzewa Łódź. Ostatecznie GKS Katowice wywiązał się z roli faworyta i po raz pierwszy od sezonu wystąpi w 1/2 finału Pucharu Polski. W 1/4 finału trener Widzewa Łódź Igor Jovicević grał o posadę i wygląda na to, że ją stracił.
W pierwszej połowie Widzew przeważał, ale to GKS strzelił gola
Widzew Łódź od początku zepchnął GKS na własną połowę i praktycznie nie pozwalał mu przekroczyć linii boiska. Pierwsza okazja dla Widzewa nadarzyła się w 3. minucie. Samuel Kozlovsky uderzył głową po idealnym dośrodkowaniu Juljana Shehu, ale uderzył za lekko i jego próbę obronił Rafał Strączek. Później bramkarz GKS-u został przetestowany jeszcze przez Shehu.
W 15. minucie Samuel Kozlovski wpadł w pole karne, ale ofiarnym wślizgiem zatrzymał go Wasilewski. Później Kozlovsky zderzył się jeszcze przypadkowo ze Strączkiem i obaj potrzebowali chwili, by dojść do siebie. GKS szukał swoich okazji po kontrach i stwarzał dużo więcej groźnych okazji. W 21. minucie po dośrodkowaniu Bartosza Nowaka z rzutu wolnego piłka dotarła do Borji Galana, który uderzył niecelnie. Dla Widzewa było to pierwsze i ostatnie ostrzeżenie.
W 28. minucie GKS objął prowadzenie. Przed szesnastką wybitą piłkę przejął Alan Czerwiński, który zagrał ją górą w pole karne do Lukasa Klemenza, a ten oddał strzał i pokonał Bartłomieja Drągowskiego. Klemeza w szesnastce nie upilnował Sebastian Bergier, który był spóźniony. Po strzeleniu gola GKS przez kilka minut utrzymywał się przy piłce, ale nie doprowadził do podwyższenia wyniku. Następnie Widzew odzyskał piłkę i przeniósł grę na połowę ekipy z Katowic, ale bił głową w mur. Tuż przed przerwą blisko zdobycia bramki był Ilia Szkurin, ale fantastyczną interwencją popisał się Bartłomiej Drągowski.
𝐏𝐢𝐞̨𝐤𝐧𝐞 𝐩𝐨𝐝𝐚𝐧𝐢𝐞, 𝐩𝐢𝐞̨𝐤𝐧𝐞 𝐰𝐲𝐤𝐨𝐧́𝐜𝐳𝐞𝐧𝐢𝐞 😍
— TVP SPORT (@sport_tvppl) March 3, 2026
GieKSa prowadzi 1:0 w meczu 1/4 finału STS Pucharu Polski z Widzewem ❗️
🔴 📲 OGLĄDAJ 👉 https://t.co/3y0A4AToaB pic.twitter.com/SXV2lJ7jMU
𝐀𝐋𝐄𝐙̇ 𝐓𝐎 𝐎𝐁𝐑𝐎𝐍𝐈Ł🔥 ⚽️
— TVP SPORT (@sport_tvppl) March 3, 2026
GieKSa miała świetną okazję na drugiego gola, ale Drągowski efektownie zainterweniował i uratował Widzew ❗️
🔴 📲 OGLĄDAJ 👉 https://t.co/3y0A4AToaB pic.twitter.com/IV6GwWfZpt
Wyrównanie Widzewa w drugiej połowie
Po zmianie stron Widzew podkręcił tempo i atakował na bramkę GKS. To przyniosło efekt w 53. minucie, kiedy podanie przeszywające pole karne GKS-u od Samuela Kozlovsky'ego wykończył Andi Zeqiri. W 61. minucie Kowalczyk pomylił się na własnej połowie. Stracił piłkę na rzecz Emila Kornviga, który podał do niepilnowanego w polu karnym Bergiera, a ten zmarnował świetną okazję. Napastnik Widzewa uderzył za lekko.
W 70. minucie sędzia Wojciech Myc przerwał mecz na cztery minuty z powodu zadymienia stadionu spowodowanego przez odpalenie pirotechniki przez kibiców gospodarzy. Do regulaminowego czasu gry prowadzący to spotkanie Wojciech Myć doliczył sześć minut. Do końca wynik nie uległ zmianie i konieczna była dogrywka.
𝐖𝐢𝐝𝐳𝐞𝐰 𝐝𝐨𝐩𝐫𝐨𝐰𝐚𝐝𝐳𝐚 𝐝𝐨 𝐫𝐞𝐦𝐢𝐬𝐮 ❗️🔥
— TVP SPORT (@sport_tvppl) March 3, 2026
No to kto awansuje ❔❔❔
🔴 📲 OGLĄDAJ 👉 https://t.co/3y0A4AToaB pic.twitter.com/kOcll1B1PS
Dogrywka bez goli
W 96. minucie Czerwiński wycofał górną piłkę do Wdowiaka, który popisał się cudownym strzałem, pokonując Drągowskiego, ale niestety sędzia liniowy pokazał chorągiewkę w górę - spalony. W dogrywce groźniejsze sytuacje stwarzał GKS, ale brakowało skuteczności. W 117. świetną szansę miał Wędrychowski, który uderzył głową po dośrodkowaniu Wasilewskiego, ale jego próbie zabrakło siły. Chwilę później po drugiej stronie pola karnego świetną okazję, by zdobyć zwycięską bramkę zmarnował Alvarez.
Zdecydowały rzuty karne
Ostatecznie zdecydowały rzuty karne. W pierwszej serii Jędrych pewnie wykorzystał rzut karny, a uderzenie Alvareza obronił Strączek. W kolejnych seriach swoje próby wykorzystali Nowak, Rasak, Kornvig, Cheng, Milewski, na koniec spudłował Fornalczyk i tym samym GKS Katowice awansował do 1/2 finału STS Pucharu Polski.
03.03.2026r, 1/4 finału STS Pucharu Polski, Stadion miejski w Katowicach (Katowice)
GKS Katowice - Widzew Łódź 1:1 (1:0), 4:2 po rzutach karnych
Bramki: Klemenz 28' - Zeqiri 53'
Żółte kartki: Klemenz 32', Kowalczyk 52' - Bergier 32', Andreou 115', Shehu 118'
Sędzia: Wojciech Myć
Puchar Polski Wideo Widzew łódź Gks katowice Piłka nożna Puchar polski Lukas Klemenz
Oglądaj mecze za darmo



![Obrazek news: Zagłębie Lubin nie pozostawiło złudzeń Wiśle Płock. 2 gole, jedna wymuszona zmiana [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-02-mar-2026-08-45-pm-3114_min2.webp&w=256&q=75)


![Obrazek news: Oto pierwszy półfinalista STS Pucharu Polski! Zdecydowały rzuty karne [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-03-mar-2026-11-45-pm-6533_min2.webp&w=256&q=75)








