Mikolaj Barbanell / ShutterstockZagłębie Lubin przegrało pierwszy mecz na własnym stadionie w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Drużyna prowadzona przez Leszka Ojczyńskiego uległa GKS'owi Katowice 2:0 w ramach 19. kolejki PKO BP Ekstraklasy. To oznacza, że w najwyższej klasie rozgrywkowej nie już ani jednej niepokonanej drużyny przed własną publiczności.
Przed meczem
Obie drużyny przystępowały do meczu ze sporymi problemami związanymi z kontuzjami. Trener Zagłębia Lubin, Leszek Ojrzyński, nie mógł skorzystać z usług m.in. Dominika Hładuna, Tomasza Makowskiego, Cypriana Popielca oraz Marcela Reguły. Do tego musiał sobie radzić bez niezwykle bramkostrzelnego Leonardo Rochy, który wrócił z wypożyczenia do Rakowa Częstochowa. W GKS'ie Katowice zabrakło Mateusza Marca, Aleksandra Paluszka, Macieja Rosołka oraz Łukasza Trepka.
Szybka bramka
GKS Katowice od początku meczu był znacznie lepiej dysponowany od Zagłębia Lubin. Ekipa Rafała Góraka była agresywniejsza i skuteczniejsza. GKS obnażył wszelkie słabości "Miedziowych". Zagłębie miało problem z prowadzeniem gry i dłuższym utrzymywaniem się przy piłce, a wykończenie akcji pozostawiało wiele do życzenia. W pierwszej połowie Zagłębie oddało sześć strzałów, w tym tylko jeden celny. Ich najgroźniejszą bronią były stałe fragmenty gry, których żaden z piłkarzy nie potrafił wykończyć.
GKS otworzył wynik meczu w 2. minucie. Po koronkowej akcji na listę strzelców wpisał się Bartosz Nowak. Goście mieli wiele szans na podwyższenie wyniku - swoje próby oddali m.in. Mateusz Kowalczyk, Adam Zrelak czy Borja Galan, ale brakowało skuteczności i na kolejne trafienia czekaliśmy do drugiej połowy.
NOWAAAAAK! GKS prowadzi, zaledwie 63 sekundy czekaliśmy na pierwszego wiosennego gola w @_Ekstraklasa_! 🤩
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) January 30, 2026
📺 Mecz trwa w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/DrSXFChPjC
Drugi cios w drugiej połowie
W drugiej połowie Zagłębie nie potrafiło się obudzić i pozwoliło rywalom na zbyt wiele dużo. W 51. minucie blisko zdobycia kolejnej bramki był Bartosz Nowak, ale nie dał rady pokonać Jasmina Buricia. Chwilę później Nowak zaliczył asystę. 32-letni pomocnik dośrodkował w pole karne z rzutu rożnego, a kompletnie niepilnowany Arkadiusz Jędrych wykończył centrę celną główką i podwyższył wynik na 2:0. Do końca spotkania Zagłębie nie potrafiło złapać rytmu i odpowiedzieć. W 88. minucie Galan skierował piłkę do siatki po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Bramka została jednak anulowana przez spalonego. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem GKS'u 2:0.
Dla Zagłębia Lubin była to pierwsza domowa porażka w tym sezonie Ekstraklasy.
GKS zimą nie próżnował! 😎
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) January 30, 2026
Jędrych podwyższa na 2:0, goście o krok bliżej do zwycięstwa ⚽
📺 Mecz trwa w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/J1zb1Lfv1o
30.01,2026r, 19. kolejka PKO BP Ekstraklasy, KGHM Zagłębie Arena (Lubin)
Zagłębie Lubin - GKS Katowice 0:2 (0:1)
Bramki: Nowak 2', Jędrych 52'
Ekstraklasa Wideo Zagłębie lubin Gks katowice Ekstraklasa Piłka nożna
Odbierz Voucher na 90 dni






![Obrazek news: Padła ostatnia twierdza w PKO BP Ekstraklasie. 2 gole [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fstatic%2Fgks-katowice-pilkarze-1-2025-mikolaj-barbanell-shutterstock_min2.webp&w=256&q=75)







